BEEMKA - KLUB
BEEMKA KLUB

TECHNICZNE - pochylenie kół

Miki - 2004-05-13, 15:07
Temat postu: pochylenie kół
Ustawialem niedawno zbiezność i facet co to robił zwrócił moją uwage na to że przednie koła są pochylone do środka. Twierdzi że beemka mogła brać udział w wypadku :cry: a z tego co wiem to malo prawdopodobne. Po ustawieniu zbieżności jest lepiej ale nie idealnie i podejrzewam że dalej będzie mi "brało bieznik po wewnętrznej stronie. W BMW e30 nie ma chyba regulacji pochylenia kół. Dlatego mam dwa pytania
1. Czy u was w e30 koła stoją idealnie pionowo?
2. Czym może być spowodowane te pochylenie?

aha mam 320i 1983r

Anonymous - 2004-05-13, 16:20

Mi się wydaje że powoduje to obniżone zawieszenie. Wynika to z mocowania wachacza. Jak masz na max podniesione to kolo idzie dolem w kierunku środka a jak obniżone to odwrotnie. Seryjne zawieszenie jest po srodku kiedy kolo jest idealnie w pionie. Wyraźnie to widać np. w maluchu, ale w lepszych autach wychylenie jest minimalne. Ale lepiej niech fachowcy się wypowiedzą i poprawia mnie jeśli jestem w błędzie.
henry - 2004-05-13, 18:23
Temat postu: Kąty pochylenia kółP
Podobno w E30 można wyregulować kąt pochylenia kół (przednich) przez zamontowanie jakiejś mimośrodowej podpory w punkcie mocowania kolumny McPhersona.W książce Etzlda "BMW serii3" jest napisane ,że robią to w stacji obsługi.( tylko w granicach 30')
Punkt drugi Kola napewno nie stoją idealnie prosto, większość aut ma dodatni kąt pochylenia co oznacza,że koła górą są odchylone "na zewnątrz" od samochodu, a przy ujemnym kącie pochylenia górą koło jest pochylone "do środka samochodu" względem punktu styku tego koła z podlożem.W książce w/w znalazłem sprzeczne informacje.Dla kół przednich dla E30 kąt pochylenia określono jako -40'+_30'( nie wiem jak napisać plus-minus - sorry) a więc kąt ujemny,natomiast przy kołach tylnych jest wyraźnie napisane "kąt ujemny" a wartości śą podane dodatnie , konkretnie dla tylnych kół 1 st.50'+-30'.Ten ujemny kąt na moim aucie widać wyraźnie ,kola są pochylone do środka samochodu.

Chciałbym dodać,że samochód lepiej się prowadzi i "trzyma" w zakrętach przy zawieszeniu ustawionym w "negatyw" czyli z ujemnymi kątami pochylenia kół."Negatyw" rzędu 1 stopnia nie powoduje widocznego zwiększonego zużycia opon.Wystarczy natomiast popatrzeć na ustawienie przednich kół np w F1,by stwierdzić ,że coś w tym jest.I trzeba też dodać,że zabieg obniżenia auta powoduje zmianę kąta pochylenia koła w kierunku "ujemnym".Sam mam tak ustawione koła ( ale w tym drugim aucie) i bardzo sobie to chwalę.I na koniec jeszcze jedno.Takie ustawienie doradził mi mój przyjaciel Jacek Chojnacki - myślę ,że to nazwisko większości Klubowiczów nie powinno być obce( przynajmniej warszawiakom) - pozdrowienia dla stolicy - henry

Miki - 2004-05-13, 21:40

henry z tego co mi wiadomo nie mam obnizanego zawieszenia. Na dodatek z tyłu mam wstawione wyzsze spreżyny(co niedługo będę zmieniać na normalne)
Co do możliwości regulacji pochylenia to mi ten gość powiedział to na podstawie jakiejś książki z danymi do regulacji zbieżności i pochylenia właśnie(poprostu w miejscu danych była kreska). Powiedział też faktycznie że można spróbować to zlikwidować poprzez lekie podniesienie spręzyn.
Skoro pan Jacek Chojnacki(znane nazwisko :!: ) twierdzi że tak jest lepiej to ja zmieniam opony na nowe i bedę obserwował jak stoi sprawa z bieżnikiem! Ale najpierw pojadę i poprosze :P o ustalenie stopnia wychylenia kół przednich.

henry - 2004-05-13, 22:09
Temat postu: Pochylenie kół
Ja w poprzednich dwóch samochodach testowałem "negatyw" i naprawde żadnych ujemnych skutków do dzisiaj nie ma. Zatem polecam i życzę powodzenia - henry
SmasherE30 - 2004-05-13, 22:26

ja mam u siebie zawias KONI i z przodu ok 1,3st. pochyłu. A bieżnik i tak mi zjadało od zewnętrznych, chyba z powodu złej zbieżności. Od wewnątrz oponki prawie wcale nie ruszone :!: .
No i przód żadko kiedy wylatuje na zewnętrzną, chyba tylko jak się koła zablokuje albo doda przy mocnym skręcie na luźnej nawierzchni dużo gazu :wink:

yoshi - 2004-05-13, 23:07

ja mam pochylone prawe przednie kolo do wewnatrz gorna krawedzia :( nie jest to kwestia kontow nachylenia, Ta strona auto bylo uderzone, nozliwosci w moim przypadku sa 3:
-goleń
-krzywy amor (malo prawdowpodobne bo pracuje, ale moze byc idealny lok)
-krzywy kielich

jest jeszcze 4 mozliwosc ale u mnie wykluczona - krzywy wahacz
jutro jade z ranca to ustalic u "fachowca" bo nie wiem co mam dokladnie wymienic, na wszelka wszelkosc mam wsio (gozej jak sie okaze kuszkodzony kielich)
wieczorem zdam relacja co i jak

P.S. Ja masz kochylone kola to zbieznosc i tak chu... strzelil :(

alexil - 2008-04-13, 21:40

Odgrzeję bardzo starego kotleta, bo nie widzę sensu zakładania nowego tematu zwłaszcza, że ostatnia wypowiedź trafia w sedno mojego problemu.
Jak wyżej:prawe koło ma wyraźnie większy negatyw niż lewe. Przy okazji wyciągania silnika i zawieszenia obejrzałem dokładnie całą komorę silnika z podłużnicą i nadkole-najmniejszych śladów wypadku, pęknięć spawów, nieoryginalnego baranka itp. Zatem ta kwestię raczej wykluczam. Amor na bank prosty, sworznie nowe.
Przychodzi mi do głowy 2 rozwiązania:krzywa kolumna McPhersona albo totalnie wywalone łożysko amortyzatora. Co wy na to?





Pozdrawiam

kamil.k - 2008-04-14, 08:07

a krzywy wachacz :?:

jakby to byl luz na łożysku to chyba było by je słychac

alexil - 2008-04-14, 09:14

Wahacza nie brałem pod uwagę, a może powinienem....Przyjrzę mu się dokładnie.



Pozdrawiam

leon113 - 2008-04-14, 11:21

całkiem możliwe ze wachacz sprawdz go :) )
Piotr_1 - 2008-04-14, 21:22

Wahacz się porusza wzdłuż innej osi względem punktów mocowanie (koło przód tył), a nie prawo lewo * tak myślę.

[ Dodano: 2008-04-14, 21:59 ]
Nie, w sumie może być cokolwiek jak jest pokrzywione.

alexil - 2008-04-14, 23:38

Do tej pory nie zauważyłem żeby wahacz był jakoś rażąco uszkodzony. Przy najbliższej okazji pomierzę dokładnie lewy wahacz i spróbuję dość czy prawy (ten podejrzany) ma jakieś odstępstwa od geometrii.




Pozdrawiam

Artur C. - 2008-04-15, 06:23

Stawiam na krzwą kolumnę makpersona - podbita oś piasty - zmierz odległość felgi od goleni kolumny czy są jednakowe z obu stron.
adrian e30 - 2008-04-15, 08:14

Artur C. napisa³/a:
Stawiam na krzwą kolumnę makpersona - podbita oś piasty - zmierz odległość felgi od goleni kolumny czy są jednakowe z obu stron.

potwierdzam widzialem takie cos juz kiedys... bardzo prawdopodobne tak jak napisal Artur trzeba zmierzyc odlegloscfelgi od kolumny.pozdro

alexil - 2008-04-15, 12:06

No na pewno odległości nie będą takie same, bo gołym okiem widzę, że koło ucieka górą do środka.... Muszę zdjąć koło i znaleźć jakiś inny punkt odniesienia. Ale problem może rzeczywiście leżeć w kolumnie-jak kupiłem auto to miało skrzywioną dokładkę z tej strony, połamane plastiki we wnęce koła i rozbity halogen. Wyglądał to jak wyjazd w jakiś rów czy coś więc kolumna mogła ucierpieć....



Pozdrawiam


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group