| |
BEEMKA - KLUB BEEMKA KLUB |
 |
TECHNICZNE - uszczelka pod głowicą..
Anonymous - 2005-05-05, 16:39 Temat postu: uszczelka pod głowicą.. witam wszystkich...i to pytanie kieruje do ludzi którzy mieli podobny problem, otóż mam problem z chłodzeniem...po odpaleniu zimnego silnika, po wypaleniu jednego papieroska, wywala mi wode z chłodnicy i przy tym strasznie bulgocze ....co jest nie tak....byłem u jednego i u drugiego mechanika....jeden stwierdził że to uszczelka pod głowicą...możliwe to.?...stwierdził również że przy wywalaniu wody uciekają także spaliny.......pozdro..
sarna1 - 2005-05-05, 17:48
no moze byc - ale na poczatek zobacz czy korek ci dziala (od chlodnicy)
Anonymous - 2005-05-05, 18:52
oj ten korek.....korek nic mi nie da.....mam zajebiste cisnienie...( za duże )
sarna1 - 2005-05-06, 00:58
no to jezeli uklad odpowietrzony to nic innego jak walaca kompresja do ukl chlodzenia czyli pewnie uszczelka pod glowica.
Anonymous - 2005-05-06, 01:42
no to teraz sarna1......dobiłeś mnie to odpowiedzią.. ....oj słabo...
lokop e30 320i - 2005-05-06, 21:22
Uszczelka to prychol, modl sie zeby nie byla to peknieta glowieca lub niedaj boze blok. Sam nie wiem co gorsze chociaz obydwie sytuacje na wlasnej skorze (Beemce)przezylem.
Anonymous - 2005-05-07, 16:21
witam....dzwonił dziś do mnie mechanior, rozebrał silnik...z tego co go zrozumiałem..to jest tak...niezauważył żeby było cos nie tat z uszczelką, chociaz jak twierdzi niezawsze można to zaobserwować, jeśli chodzi o blok to jest ok, głowica ok...nic niepopękane, i teraz pytanie do was....możliwe żeby takie rzeczy robił przy nie odpowietrzonym układzie...a co robił to napisałem u górze...czy mozliwe że jest jednak wszystko ok ?...chociaz teraz to i tak musze już wymienić uszczelke, ale chociaz bym może głowicy nie planował...pozdro..
loko - 2005-05-07, 16:59
głowicę i tak trzeba wrzucic na blachę żeby ją "zabielić" czyli spolerować najmniejszą możliwą grubość materiału w celu doprowadzenia spodu głowicy do jak największej "płaskości".
a te objawy są jak najbardziej możliwe przy zapowietrzeniu układu i to własnie to powinno być najpierw sprawdzone..
p.s. fajnego masz mechanika
ziolo56 - 2005-05-07, 19:19
glowice najlepiej splanuj i sprawdz jej szczelnosc w sumie to koszt 90zl i wtedy bedziesz na 100%pewny ze glowica jest szczelna.. mechanik mogl nie zauwarzyc jakiegos malego pekniecia..pozdrawiam i oby glowica byla ok..
Anonymous - 2005-05-08, 17:45
tak tez jutro zrobie ...jade na planowanie i odrazu sprawdze szczelność..troche dopłace, ale bede pewny....
Darek W-wa 735 - 2005-05-11, 22:00
Ja miałem takie objawy przy zapowietrzonym układzie chłodzenia.A jak ten mechanior mógł sprawdzić ,że spaliny się wydostają tym ukladem,jak tam wszystko pewnie parowalo.Pierwsze co trzeba sprawdzić ,to czy dolny wylot z chlodnicy jest cieply.Jak zimny-uklad na 100% jest zapowietrzony>Walcowałem to prawie caly dzień.Non stop się gotowala.Aż wreszcie przy dolewaniu płynu zdjolem jeden przewód wodny z parownika i OK.Choć nie wiem czy masz LPG.A i drugie przy odpowietrzaniu-zalać stan płynu i na obroty ok.2000 i potrzymać ok 3-min.
puz - 2005-05-12, 01:00 Temat postu: Głowica jesli chodzi o objawy ja mialem podobne przy 2,5 w koncowym etapie z tym ze u mnie juz bylo widac bialy nalot w oleju, czyli straszne ała, miala byc uszczelka, okazalo sie ze głowica pekla chociaz nie bylo tego widac wyszlo przy sprawdzeniu! troche bolalo jak od mechanika odbieralem bo pare zetek kosztowalo ale teraz zaczalem chlonac i uwazac, koniec z palnikowaniem na zimnym silniku i takie tam! Poza tym jesli to glowica szukaj tej nowej czyli grubszej!
Anonymous - 2005-05-25, 19:56
no witam....głowica zrobiona, jeżdziłem przez tydzień...i co sie stało....bardzo podobne objawy z tym że teraz nie tyle co sie grzeje , bo w sumie temperatura nie przekracza w drastycznych przypadkach pierwszej kreski za połową, tylko po zgaszeniu silnika wypierdziela mi prawie całą wode...nie rozumiem ..zgłupiałem już sam...i górą przez korek i dołem ..w jaki sposób dołem ?....czyżbym jakąś zakrętke zgubił..?...macie jakieś pomysły ?...co tu jeszcze swprawdzić...jezstem zły bo wszyscy wiedza i ile wymiana uszczelki kosztuje....
Gepard - 2005-05-25, 22:54
a szczelnosc glowicy sprawdzali?? i jak to dolem napisz dokladniej ktoredy chlodnica?? z okolic weza czy jak??
Anonymous - 2005-05-25, 23:22
szczelność głowicy sprawdzania...wszystko ok...wypierdziela dołem koło węża tuż pod zbiornikiem wyrównawczym, z tego co widziałem tam są dwa otwory z tym że nieiwem do czego, chciałem wcześniej wejść pod samopchód odpalić go i poczekac aż woda wypłynie aale raczej bym sie poparzył ...dobra lece bo karne są....nara
Anonymous - 2005-05-31, 20:50
no widze że nikt niema pomysłu co może być....loko do ciebie kiedruje to pytanie bo słyszałem że jesteś tutaj............. królem parkietu i tutaj okolicy..... ...chodzi o mechanike oczywiście...niewiesz czemu gotuje mi wode....zreszta podjąłem decyzje...hajcu niemam na wisko więc zaspawam na stałe, może jeszcze troche pojeżdze....pozdro
loko - 2005-06-01, 00:58
blagam cie nie spawaj.. to najgorsze co moze byc..
wiecej cie to bedzie kosztowalo niz nowe wisko... bo napewno bedziesz musial kupic nowy wiatrak po tym jak obecny ci rozerwie i moze przy odrobinie szczescia nic wiecej nie uszkodzi... a potem padnie ci pompa wody
nie wiem czemu ci sie moze grzac.... ja stawiam na zapowietrzenie... a jak nie masz wiskozy to mam dla ciebie propozycję... tanią i bezpieczna...
wyjmujesz termostat i rozbierasz go na częasci pierwsze (siłą oczywiście) tak żeby został tylko ten zewnętrzny duży pierścień (moze zostac tez tez taki stozek do trzymania tej wewnętrznej częsci..) chodzi o to zeby nie bylo tego malego kółeczka i sprężyny.... a robisz to po to ze nie da sie po prostu wyjąć termostatu i zlozyc obudowy bez niego gdyz siedzi tam jeszcze uszczelka o okreslonej grubosci ktora sie wklada po wlozeniu termostatu na jego zewnetrzna czesc i na to idzie przykrywka obudowy... jest jednak problem gdyz sam termostat ma jakąś grubość powiedzmy 0,5mm i niestety jest to na tyle znaczaca grubość że jak go wyjmiemy calkiem i wsadzimy tylko samą uszczelkę to przy wiekszym cisnieniu po prostu będzie ciekło...
druga sprawa to stała kontrola wskaźnika temperatury... jesli strzalka jest na połowie to wtedy ogrzewanie na maxa i dmuchawa.... i chłodzimy... ale widzę że nie mieszkasz w wawie więc chyba problemy korków cię nie dotyczą (ale ci dobrze) wiec to powinno wystarczyć...
ewentualnie, co byłoby uwieńczeniem zmian i zrobienie pierwszego kroku w ulepszeniu M20, polecam kupienie elektrycznego wentylatora i zamontowanie go na chlodnicy i wlaczanie go sobie na żądanie z kabiny 8)
duchPW - 2005-06-01, 01:13
http://www.allegro.pl/sho...php?uid=1842624 - kupiłem visco firmy "krzak" od tego gościa i stwierdzam, że nie był to chłam - więc może warto poprostu kupic visco, bo tak jak pisze loko - oszczędność będzie iluzoryczna i tylko chwilowa, a potem będziesz miał wydatki
Anonymous - 2005-06-01, 13:19
dzięki loko za odpowiedz, jednak chodzi o to że samochód sprzedaje i moze trafie na takiego jelenia który niewie do końca o co chodzi w wiskozie i może niezauważy że jest zaspawana na stałe, chdzi mi tylko o to żeby sie przez następne 2 lub 3 tygodnie niegrzał......ale zastanawiam sie nad tym elektrycznym....a propo...co by było gdybym miał całkowicie wyjęty termostat... ...czy takie erzeczy mogły by sie dziać...?...odpisz
sarna1 - 2005-06-01, 15:09
sprawdz korek !!
| Cytat: | | ednak chodzi o to że samochód sprzedaje i moze trafie na takiego jelenia który niewie do końca o co chodzi w wiskozie i może niezauważy że jest zaspawana na stałe |
A za takie cos powinienes dostac bana ale o tym zadecyduje Darco bo to jego forum.
Anonymous - 2005-06-01, 18:05
dobra nie spawam..byłem u mechaniora...z tamtego już zrezygnowałem...podejżewam że mam zamuloną chłodnice..kiedyś wywaliło mi wode a chłodnica była chłodna...troche dziwne chyba nie.. musze sobie skombinowac druga dobrą i założyc zobaczymy wtedy.....z drugiej strony może jeszcze pompa nie domagać....sam już niewiem....PS.....niech mnie darco nie bije
loko - 2005-06-02, 01:09
a moze twoj termostat jest do bani... i nalezy go wymienic.. a jak go po prostu wyjmiesz to tylko tak jak opisalem wyzej....
Anonymous - 2005-06-02, 13:41
hej loko......jak napisałem wyżej ...ja go wogóle niemam...mam wyjęty...mam tylko obudowe termostatu..
Anonymous - 2005-06-02, 20:05
podepne się tu:)
chce uszczelnic cały silnik!! ile Mnie to wyniesie!! niechce nic pominąć!! co gdzie jak i za ile!!
|
|