| |
BEEMKA - KLUB BEEMKA KLUB |
 |
TECHNICZNE - rozrząd M40 - wnioski
piotr323 - 2005-08-31, 08:30 Temat postu: rozrząd M40 - wnioski Wybaczcie, wiem że na tem temat wiele było pisane ( ciężko znależć konkrety ) zacznę od początku:
w moim M40 1,8 zaczął się klekot, kolega z forum ( który pozostawię milczeniem - wiele betek widział) powiedział że jeden zawór klekocze,
i teraz pytania:
- jak sprawdzić czy wałek zużyty
- jeśli jeden popychacz nie wyrabia, jak sprawdzić który
- jak sprawdzić zużycie dzwigienek
oraz ogólne wnioski posiadaczy M40 którzy pozbyli się bocianów pod maską
Za wszystkie wnioski wielkie dzięki
Łukasz - 2005-08-31, 09:39
W wałku trzeba pomierzyć krzywki sprawdzając najpierw jak jest w seryjnym (serwis Ci powie przez tel)
Popychacze trzeba wymienić wszystkie, a nie tylko niektóre, tak samo dxwigienki.
Nie ma sensu wymieniać na raty.
Wszystko: dźwigienki, popychacze, wałek - wszystko około 1600 PLN - części (zamienniki) dodac jeszcze robociznę. Za ta kwotę polecam wymianę silnika, oczywiscie to tylko sugestia.
P.S dodam jeszcze, ze nieoryginalny wałek wytrze Ci się dużo, dużo szybciej. Oryginał w serwisie - 1100 PLN.
piotr323 - 2005-08-31, 09:50
oczywiście najlepiej wymienić wszystko
tylko które drzewo zamiast liści ma zielone papierki
do swapa jeszcze nie doszedłem psychicznie 8)
tylko po co zmieniać elementy które są dobre ???
Łukasz - 2005-08-31, 10:04
Po raz któryś z kolei opierasz się przed dobrymi radami - bo tak sie po prostu nie robi - każdy dobry, rzetelny mechanik Ci to powie. Nie wymienia sie na raty. Albo wszystko, albo w ogóle. Bo inaczej to zwykłe druciarstwo.
A swap? Ja przeciez nie namawiam tylko sugeruję.
Jak wiesz lepiej to dlaczego pytasz?
piotr323 - 2005-08-31, 12:22
spokojnie Łukasz, nie denerwuj się, wiem uparty jestem
ale co zrobic jak kasy brak, więc wolę wymienić uszkodzone elementy niż rzadne.
wczoraj zdjąłem dwie dzwigienki ( aby pooglądać sobie ) więc kosztu serwisu nie ma
myślałem o konkretnym sposobie eliminacji
- dzwigienki zdejmę wszystkie i porównam
- tylko co z popychaczami
Łukasz - 2005-08-31, 12:32
w takim razie, jeżeli kręci się do 6 tysi z kawałkiem i w ogóle generalnie oprócz bocianów jest ok to jeździj, bo inaczej, wierz mi nie warto wkładać w ten sposób pieniędzy w ten akurat silnik, to wyrzucanie ich w błoto. Albo oszczędź na wszystko (jak się upierasz przy M40), albo zmień motor, np. na 1.8 is z e36 - mało problemów, większa dynamika i lepsze spalanie.
Po prostu wiem z doświadczenia, że albo jeździć na M40 i nie grzebać w nim bo nie warto, albo go wymienić na inny motor.
silnik swój powinienes sprzedac za około 1000 pln, is-a kupisz za około 1500 pln, 1000 plnna wymianę + podstawy(olej, filtry, swiece). Czyli za 1500 pln masz święty spokój z bocianami i ogólnie lepsze samopoczucie.
Ale jak nadmieniłem to tylko sugestia.
zrobisz jak uważasz.
Pozdrawiam.
piotr323 - 2005-08-31, 12:44
kręci super, przyspieszenie też ładne, pali mało, generalnie jestem zadowolony
a 1500 niestety nie mam do wydania,
wolałbym wymienić co jest uszkodzone i jeźdźić dalej,
chyba wszyscy nie wymieniają kompletu rozrządu
jeśli chodzi o swapa to chyba lepiej sprzedać całe auto i kupić inne np. IS-a
Łukasz - 2005-08-31, 12:48
komplet rozrządu to zupełnie inna sprawa, rozrzad w M40 - pasek, rolki, napinacze wymienia się własnie w komplecie co najwyzej 40 tys.km.
Jeżeli dobrze jeździ to nic nie rób. Po co? Aby stracić bociany?
Jak dobrze jeździ to znaczy, ze nie jest źle. Nie ma sensu, chyba, ze chcesz sie troche pobrudzic dla przyjemnosci.
piotr323 - 2005-08-31, 12:58
właśnie, lubię podłubać w garażu,
trochę głupio jeżdzić z klekocącym BMW,
a skoro słychać stuki to znaczy że cos się zaczyna dziać, wolę być przygotowany na naprawę,
może ktoś inny się wypowie ( bez obrazy Łukasz )
Domel - 2005-08-31, 13:28
To ja sie dołącze do pytania.
Jestem w podobnej sytuacji co Piotr.
Nie mam kasy na swap a po maską słychać już bociany... sądze, ze na razie tylko jednego.
Co z tym zrobić jeśli nie ma kasy na wymiane wszystkiego??
Wiem, że wymiana tylko jednego uszkodzonego popychacza wg niektórych to bez sensu ale czy jeśli skrzywisz jedną felgę to kupujesz 4 nowe ?
Jeśli się mylę to proszę o wyrozumiałość. Nie jestem mechanikiem
Pozdrawiam
drencrom - 2005-08-31, 14:38
jezeli m40 kreci ponad 6000 U/min to nie jest jeszcze z nim tak zle. klekotania mozna sie pozbyc jezeli zaleje sie olej MINERALNY 15W40. oczywiscie tylko jezeli rozrzad nie jest na totalnym zgonie. polecam LIQUI MOLY TOURING HIGH TEC lub CASTROL GTX3 PROTEC. sa tanie i dobre.
u mnie tez klekotalo jak jezdzilem na MOBIL1 5W50. po zalaniu gestego oleju przez pierwsze 2 dni bylo gorzej ale potem uspokoilo sie i juz nigdy wiecej mi nie zaklekotal az do wymiany na m20.
walki scieraja sie rowniez szybciej jezeli jezdzimy na rzadkim oleju. jest jeszcze kilka innych minusow ale nie bede teraz zaczynal dyskusji o olejach. widzialem juz wystarczajaca ilosc rozrzadow zeby byc przekonanym co do mojej teorii olejowej wzwiazku z silnikami bmw z lat 80tych i 90tych.
drencrom - 2005-08-31, 14:53
| Domel napisa/a: | | Wiem, że wymiana tylko jednego uszkodzonego popychacza wg niektórych to bez sensu ale czy jeśli skrzywisz jedną felgę to kupujesz 4 nowe ? |
jezeli jeden popychacz juz poszedl, to mozesz wychodzic z zalozenia ze reszta, ktora ma za soba tyle samo pracy w takich samych warunkach jak ten jeden uszkodzony, tez jest juz na wykonczeniu i niedlugo rownierz sie pozegna. jezeli skrzywisz jedna felge to prawdopodobniestwo ze zrobisz takie glupstwo jeszcze raz i zniszczysz nastepna raczej SPADA a nie rosnie. felgi przy sensownym uzytkowaniu sa niezniszczalne.
silnik w ktorym wszystko sie zuzywa raczej rownomiernie to nie felga katowana po kraweznikach. w silniku wymiana jednego popychacza badztez jednej dzwigienki, jednego wentyla, jednego lozyska itd to badziewie.
jezeli kreci do ogranicznika to walek i dzwigienki powinny byc ok. jezeli nie pomoze wymiana oleju na gestszy to wymien wszystkie popychacze i po problemie. chodz sam wymienilem silnik na r6 i nie zaluje ani troche, wrecz przeciwnie.
Łukasz - 2005-08-31, 14:57
Widzicie chłopcy? Nie tylko ja twierdzę, że to badziewie i druciarstwo, ale co tam, zawsze znajdzie się, jakiś uparty, mądrzejszy, który i tak swoje wie, a ludzi, którzy już coś wiedzą słuchać nie chce.
Pewien literat kiedys napisał:
"...Nową przypowieść Polak sobie kupi, ze i przed szkodą i po szkodzie głupi..."
drencrom - 2005-08-31, 15:04
| Łukasz napisa/a: | | "...Nową przypowieść Polak sobie kupi, ze i przed szkodą i po szkodzie głupi..." |
super cytat
Domel - 2005-08-31, 15:16
| Łukasz napisa/a: | Widzicie chłopcy? Nie tylko ja twierdzę, że to badziewie i druciarstwo, ale co tam, zawsze znajdzie się, jakiś uparty, mądrzejszy, który i tak swoje wie, a ludzi, którzy już coś wiedzą słuchać nie chce.
Pewien literat kiedys napisał:
"...Nową przypowieść Polak sobie kupi, ze i przed szkodą i po szkodzie głupi..." |
Łukasz spoko, nie chodzi o to, ze jestem uparty. Niestety ale brakuje mi kasy ostatnio. (między innymi przy pomocy "kolegów" w niebieskich mundurkach) i nie jestem wstanie wydać teraz 1500 pln na silnik.
Wychodze z założenie (oczywiście jeśli wymieniam części samodzielnie i nie płace za robocizne), że teraz mogę wymienić jeden popychacz i będzie ok. Nawet jeśli za miesiąc padnie drugi to go sobie też wymienie, a że będę się babrał przy silniku dwa razy to już mój wybór.
Wiem że najlepiej wymienić wszystko.
Może kiedyś to nastąpi.
pozdro
piotr323 - 2005-08-31, 15:19
| Łukasz napisa/a: | Widzicie chłopcy? Nie tylko ja twierdzę, że to badziewie i druciarstwo, ale co tam, zawsze znajdzie się, jakiś uparty, mądrzejszy, który i tak swoje wie, a ludzi, którzy już coś wiedzą słuchać nie chce.
Pewien literat kiedys napisał:
"...Nową przypowieść Polak sobie kupi, ze i przed szkodą i po szkodzie głupi..." |
| Domel napisa/a: |
Wychodze z założenie (oczywiście jeśli wymieniam części samodzielnie i nie płace za robocizne), że teraz mogę wymienić jeden popychacz i będzie ok. Nawet jeśli za miesiąc padnie drugi to go sobie też wymienie, a że będę się babrał przy silniku dwa razy to już mój wybór.
Wiem że najlepiej wymienić wszystko. |
Domel całkowicie się z Tobą zgadzam
Łukasz nie oto chodzi że mamy w d... dobre rady, kasa, KASA, i.... KASA,
jak spali się żarówka to nie wymieniasz wszystkich mimo że pracowały tyle samo czasu i w takich samych warunkach ( taka dygresja bez obrazy ),
zaczął pukać jeden zawór więc wymieniłem olej na Shella 15W40,i..... dalej puka,
zrobiłem jeszcze jeden wynalazek, powiększyłem ( troszkę ) otwory w rurce podającej olej na dzwigienki ( co WY na to ) i ..........dalej puka,
dlatego jest jak w tytule,
czyli jak kręci do 6250 około to popychacze do wymiany
i wszystkie na raz
wiem że niektórzy wymieniali tylko złe, jak to sprawdzili
drencrom - 2005-08-31, 15:50
wylaczam sie z dyskusji. jezeli koledzy porownuja czesci silnika do... zarowek to naprawde nie mam na ten temat nic wiecej do powiedzenia.
Łukasz - 2005-08-31, 23:55
I tu proponuje zamknąć temat, bo nie dość , że w h o tym było to jeszcze mamy do czynienia z mechanikami - magikami - logikami, którzy nie wiadomo, czy chcą się dowiedzieć czegoś, czy popisać się swoimi dedukcyjnymi zdolnosciami.
Pozdrawiam mimo wszystko i proponuję uzyć opcji SZUKAJ
Piotr_1 - 2005-09-01, 01:52
I ponownie nie rozumiem zamieszania które powstało wokół M40. Tydzień temu zmieniłem sobie popychacze. Kosztowało mnie to 320zł plus moja praca (popychacze INA). Mam 210tyś. przebiegu, wałek i dźwignie były w idealnym stanie. Popychacze kup od tego gościa co ja, były do mnie wysłane na nast. dzień i tanio. AUTO-COM - na allegro. Pojedyńczego nie zmieniaj, zawsze wszystkie. Mało prawdopodobne że będzie zużytu wałek albo dźwignie. Chyba, że samochód silnik bardzo zaniedbany. Z resztą zużycia są wyczuwalne palcem. To jeden z doskonalszych sposobów pomiaru mikronierówności i chropowatości (serio), nie trzeba żadnych pomiarów. Podobno warto też zmieniać rurkę olejową nad wałkiem - kup to też. Jak przeszukasz forum, to dowiesz się że zrobić swapa, nie o to chyba jednak chodzi.
Zmiana oleju na wyraźne klikanie raczej nie pomoże, to zasr... popychacze. U mnie po zmianie powrót do świetności zero klekotania, silnik chodzi jak nowy.
Jeżeli zniszczony wałek i dźwignie to szukaj używanych oryginalnych w stanie idealnym (nie powinno być problemu) a nie nowych zamienników.
Jeżeli nie chcesz zrobić tym samochodem 100000tyś normalnie lub 50000 ostro, to daj sobie z tym spokój, zajedź do końca
Acha, popychacze powinny być fabrycznie ponapełniane olejem, ale lepiej je wynuraj w oleju aby się dobrze odpowietrzyły do końca. No i nie przestaw sobie paska rozrządu
6250 to normalne odcięcie. Jak pięknie poszerzyłeś te dziurki to nowa rurka. Teraz strumień może iść rozbryzgany i źle trafiać w wałek.
Ja planuję teraz zmianę na mobil super M (minerał) 15W40, miałem już Castrola GTX high mileage i Shella tej samej klasy (ale beczka). Castrol wydał mi się dobry, na shellu dopiero 4tyś.
Bruner - 2005-09-01, 02:10
| Piotr_1 napisa/a: | | miałem już Castrola GTX high mileage i Shella tej samej klasy (ale beczka) |
Od oleju z beczki trzymal bym sie z daleka - nigdy nie wiesz co jest w beczce. Pracowalem kiedys w firmie w ktorej chlopacy sprzedawali na lewo np syntetyk Mobila z beczki, a potem dolewali co popadnie zeby tylko stan sie zgadzal (zuzyty olej, selektol, turdus - co bylo pod reka, itak sie wymieszalo i na oko nie bylo widac roznicy...). Od tego czasu kupuje tylko w butelkach.
piotr323 - 2005-09-01, 07:56
Dzięki Piotr_1 takiej odpowiedzi oczekiwałem,
a nie w stylu " wymień wszystko albo swap" - tylko bez nerw.
a żarówki dla wyjaśnienia punku widzenia.
Dzięki za wszystkie wyjaśnienia.
A "szukaj" używam często, ale przez literówki nie można wszystkiego znaleźć.
Pozdrawiam Piotr
Łukasz - 2005-09-01, 10:25
Widzisz - takiej odpowiedzi oczekiwałeś - bo taką chciałeś przeczytać po prostu i potwierdzić swoje "niezłomne " racje.
Nie ujmując nic Piotrowi_1 z białej 316i (który na forum jest od 3 tygodni )
Przy przebiegu 210 tys.km nie ma możliwości, aby wałek rozrządu był niezużyty w silniku M40. Także pisanie, ze na nic pomiary i najlepiej sprawdzić to ręcznie - jest delikatnie mówiąc śmieszne. Dokładne zużycie można stwierdzić tylko po pomiarach. NA OKO TO -kolokwialnie rzecz ujmując - CHŁOP W SZPITALU UMARŁ.
Propagowanie druciarstwa i tyle. Niedługo ktos taki jak Wy napisze, że po co na zimę zakładać 4 opony zimówki - przeciez można tylko prawą przednią, bo np. "u mnie w mieście jest wiekszość prawych zakrętów" , taki jest dokładnie sens waszej argumentacji.
Tarcze i klocki też zmieniacie z jednej strony?
Jesli tak to proponuję Poloneza, Malucha, a nie kilkunastoletnie BMW, które wymaga dbałości o szczegóły i za to dopiero odwdzięcza się bezawaryjnością.
To forum jest dla ludzi, którzy swoje samochody traktują z sercem, a nie jak dupo-,szpachlo- wozy, w których dziurę można kitem zaklieć, a błotnik przyczepić na taśmę samoprzylepną (ponownie przypominam o odpowiednich ku temu markach)
Proponowałbym trochę pokory tym, którzy uważają, że się znają najlepiej na świecie lub są na forum od niedawna.
A do swapa nikogo nie namawiam, wasz wybór -niby nie macie kasy , a ją wyrzucacie bez sensu.
Pozdrawiam
Domel - 2005-09-01, 10:47
| Łukasz napisa/a: | Widzisz - takiej odpowiedzi oczekiwałeś - bo taką chciałeś przeczytać po prostu i potwierdzić swoje "niezłomne " racje.
Nie ujmując nic Piotrowi_1 z białej 316i (który na forum jest od 3 tygodni )
Przy przebiegu 210 tys.km nie ma możliwości, aby wałek rozrządu był niezużyty w silniku M40. Także pisanie, ze na nic pomiary i najlepiej sprawdzić to ręcznie - jest delikatnie mówiąc śmieszne. Dokładne zużycie można stwierdzić tylko po pomiarach. NA OKO TO -kolokwialnie rzecz ujmując - CHŁOP W SZPITALU UMARŁ.
Propagowanie druciarstwa i tyle. Niedługo ktos taki jak Wy napisze, że po co na zimę zakładać 4 opony zimówki - przeciez można tylko prawą przednią, bo np. "u mnie w mieście jest wiekszość prawych zakrętów" , taki jest dokładnie sens waszej argumentacji.
Tarcze i klocki też zmieniacie z jednej strony?
Jesli tak to proponuję Poloneza, Malucha, a nie kilkunastoletnie BMW, które wymaga dbałości o szczegóły i za to dopiero odwdzięcza się bezawaryjnością.
To forum jest dla ludzi, którzy swoje samochody traktują z sercem, a nie jak dupo-,szpachlo- wozy, w których dziurę można kitem zaklieć, a błotnik przyczepić na taśmę samoprzylepną (ponownie przypominam o odpowiednich ku temu markach)
Proponowałbym trochę pokory tym, którzy uważają, że się znają najlepiej na świecie lub są na forum od niedawna.
A do swapa nikogo nie namawiam, wasz wybór -niby nie macie kasy , a ją wyrzucacie bez sensu.
Pozdrawiam |
Sorrki za OT ale temat juz dawno odszedł od głównego problemu...
Widze Łukasz, że nie możesz się powstrzymac i musisz (w grzecznej formie) dosrać, bo mam inne zdanie niż Ty?
Twierdzisz, że to forum nie jest dla mnie bo akurat nie mam przy sobie 400 stówek na 8 nowych popychaczy??
dupo-,szpachlo- wozy... a widziałeś moje autko kiedykolwiek??
Myślałem, że forum jest dla wszystkich, tych co mają i nie mają BMW, tych co się tą marką interesują, jeżdżą tymi autami, lub po prostu marzą o posiadaniu tej marki...
I zamiast spokojnie wytłumaczyć, że tak będzie lepiej jeśli wymienie 8 sztuk, to piszesz, że zimą zmienie jednego kapcia (sugerujesz ze jestem idiotą??).
Sorry ale mam odczucie, że zachowujesz się jak byś posiadł wszystkie rozumy.
Wiem, że posiadasz wiedze większą niż ja na temat BMW ale, czy musisz się tak wywyższać??
Bez urazy
Pozdrawiam serdecznie
sarna1 - 2005-09-01, 11:04
| Łukasz napisa/a: | Widzisz - takiej odpowiedzi oczekiwałeś - bo taką chciałeś przeczytać po prostu i potwierdzić swoje "niezłomne " racje.
Nie ujmując nic Piotrowi_1 z białej 316i (który na forum jest od 3 tygodni )
Przy przebiegu 210 tys.km nie ma możliwości, aby wałek rozrządu był niezużyty w silniku M40. Także pisanie, ze na nic pomiary i najlepiej sprawdzić to ręcznie - jest delikatnie mówiąc śmieszne. Dokładne zużycie można stwierdzić tylko po pomiarach. NA OKO TO -kolokwialnie rzecz ujmując - CHŁOP W SZPITALU UMARŁ.
Propagowanie druciarstwa i tyle. Niedługo ktos taki jak Wy napisze, że po co na zimę zakładać 4 opony zimówki - przeciez można tylko prawą przednią, bo np. "u mnie w mieście jest wiekszość prawych zakrętów" , taki jest dokładnie sens waszej argumentacji.
Tarcze i klocki też zmieniacie z jednej strony?
Jesli tak to proponuję Poloneza, Malucha, a nie kilkunastoletnie BMW, które wymaga dbałości o szczegóły i za to dopiero odwdzięcza się bezawaryjnością.
To forum jest dla ludzi, którzy swoje samochody traktują z sercem, a nie jak dupo-,szpachlo- wozy, w których dziurę można kitem zaklieć, a błotnik przyczepić na taśmę samoprzylepną (ponownie przypominam o odpowiednich ku temu markach)
Proponowałbym trochę pokory tym, którzy uważają, że się znają najlepiej na świecie lub są na forum od niedawna.
A do swapa nikogo nie namawiam, wasz wybór -niby nie macie kasy , a ją wyrzucacie bez sensu.
Pozdrawiam |
Z calym szacunkiem Lukasz ale nie wierze w to ze jak w H26 padnie ci np jedna dzwigienka to zmienisz od razu wszystkie . Wymiana jednego popychacza to tez naprawa - ale trzeba miec naprawde zajebiste ucho albo byc super szpeniem od silnikow zeby uslyszec ktory klika - koles rozbieral wszystko 4 razy az trafil ale robil sobie sam wiec robota go nic nie kosztowala a w koncu usunal klikanie.
Takze prosze przestac pierd...lic i nie porownywac do wymiany opon bo to smieszne - i Lukaszu to ze ktos jest na forum od 3 tygodni nie znaczy ze sie nie zna....
Łukasz - 2005-09-01, 11:06
Oczywiście, ze forum jest dla wszystkich, ale jesli chodzi o propagowanie druciarstwa zawsze będę tak reagował.
Miałem 1.8 M40 i dbałem o niego jak tylko mogłem, zalewany był olejem najlepszym jaki tylko mozna dostać -Motul'em, miał nowe świece, nowe kable i w ogóle wszystko, ale kiedy stwierdziłem, ze lekko klekocze zdecydowałem się odłożyć na nowy motor, a nie wkładać w niego kwoty podobnej do tej jaką wydałem na wymianę motoru na większy, mocniejszy i bez M40-tkowych przypadłosci. Tak zrobiłem ja, co nie znaczy, ze tak musi zrobić każdy.
Jesli ktoś ma sentyment do M40 to niech lepiej wymieni wszystko, a nie po bezsensownym kawałku, a jeśli go nie stać to niech nie wymienia i jeździ tak jak jest, albo sprzeda, kupi Malara i nie zawraca za przeproszeniem gitary swoimi kosmicznymi pomysłami z wymianą jednego popychacza.
To samo dotyczy kupna używanego wałka do M40 - bzdura jakich mało - takich rzeczy nie kupuje się używanych, chyba, że po zmierzeniu krzywek prawie odpowiadają serii, bo np. silnik miał 60 tys. przebiegu i leżał po rozbiciu 10 lat w garażu.
Nie dosrywam, tylko dobrze radzę.
A w ogóle to jestem raczej pokojowo nastawiony do świata
Pozdrawiam
Łukasz - 2005-09-01, 11:09
Peace
nie mam w tym temacie nic więcej do powiedzenia.
Pozdrawiam
piotr323 - 2005-09-01, 12:12
Kurczę pieczone ( delikatnie ) widzę że rozpętałem burzę.
Dziękuję wszystkim za wypowiedzi, może nie jestem od tego mądrzejszy ale na pewno nie głupszy .
To co mogę naprawiam we własnym zakresie i lubię wiedzieć jak to działa i dlaczego jest tak a nie inaczej.
Jeszcze raz dzięki i poproszę o zamknięcie ( żeby nikogo nie drażnić )
Pozdro Piotr 8)
|
|