BEEMKA - KLUB
BEEMKA KLUB

TECHNICZNE - [OT] - Poprawki (SWAP) po innych - koszty!!!!

Łukasz - 2005-10-21, 10:47
Temat postu: [OT] - Poprawki (SWAP) po innych - koszty!!!!
Może komuś przydadzą się wieści o naprawch poprawkowych po innych mechanikach.
Wczoraj odebrałem auto od mechanika po poprawkach.
Mianowicie Auto szarpało na różnych biegach, gasło na jałowym, czasami dawało sie odpalić dopiero po kilku razach, wkurzajace i niebezpieczne to było, poza tym waliło benzyną itp., nie było też światła wstecznego, ciekło spod dekla zaworów, ciekło ze skrzyni i nie działała dmuchawa ogrzewania i jeszcze ślizgało się sprzęgło.
Wszystko jest już git. Auto jest pp regulacji przepływomierza, ustawieniu mieszanki, uszczelnieniu kolektora wyd., po ustawieniu zbierznosci, uzupełnieniu oleju w skrzyni i nabiciu tarczy sprzęgła.

A oto koszty:
-uszczelniacz wału - 48 pln
-uszczelniacz wybieraka - 29 pln
- uszczelka dekla zaworowego -39 pln
- zaslepki x4 - 41 pln
-czujnik wstecznego - 46 pln

do tego robocizna 500 pln. czyli summa summarum 700 pln. Auto stało u mechanika ponad 2 tygodnie, nameczył sie strasznie przy instalacji, która musiał rozebrać co do kabelka, robota ogólnie nie ciężka, ale mozolna i czasochłonna.

Efekty sa takie, ze auto lepiej rusza (sprzegło) i wydaje po regulacjach lepiej wkrecac sie na obroty. Według mechaniora silnik w jak najlepszym porzadku, zdrowy i powinien jeszcze pojeździć! Poza tym powiedział, że zwykłe 325 jedzie dopiero około 3500-4000 obr, a tutaj juz lekko ponad 2 ma siłę ciągu, więc jest bardzo przyjemnie.
Miałem zmieniac motronica 1.1 na 1.3, ale po naprawie tego 1.1 nie chce pakować sie juz w koszty skoro jest ok.

Koszty wymiany poszły w góre ponieważ trzeba było poprawiać po innych chałturze, ale juz jest ok i ciesze się bardzo. Jakbyscie planowali swap - pomyslcie dobrze gdzie, ponieważ możliwe, ze tak jak ja będziecie musieli odwiedzać wiecej niz jeden warsztat.

Pozdrawiam

(mod edit: temat popłynął nieco w stronę OT... ale nie bądźmy drobiazgowi :wink: )

Tommec - 2005-10-21, 12:14

To napisz jeszcze, gdzie jest taki macher, który tak naprawi, że nie trzeba będzie po nim poprawiać. Bo jak narazie to na takiego nie trafiłem.
Qba - 2005-10-21, 12:19

MALAK Szczecin
atur - 2005-10-21, 14:18

Łukasz, nie narzekaj, i tak opędziłeś się tanio... :D
Go - 2005-10-21, 14:36

700 i dużo i mało, ale za ten swap też pewnie co nieco zapłacił?
duchPW - 2005-10-21, 15:43

tommec napisa/a:
To napisz jeszcze, gdzie jest taki macher, który tak naprawi, że nie trzeba będzie po nim poprawiać. Bo jak narazie to na takiego nie trafiłem.

Marek "Hamman" z Otwocka jest takim kolesiem, po którym nie trzeba poprawiać

Piotr_1 - 2005-10-21, 19:22

A kontaktowałeś się ze swoim swapowaczem w sprawie poprawek? Usterek raczej mało jak na tak poważny swap i wydają się mało związane z tym zabiegiem, a cieknięcie dekla i skrzyni to problemy, które chyba raczej przeszkadają w samopoczuciu
Łukasz - 2005-10-21, 23:26

Swapowacz nie i koniec, a te wycieki to pikuś w porównaniu z przerywaniem np. podczas wyprzedzania i gasnięciem auta bez wyraźnego powodu - to zajęło mechanikowi naprawdę sporo czasu... A daibeł tkwi w szczegółach Piotrek.
loko - 2005-10-22, 00:07

wiesz, przeplywomierz nie zawsze działa tak samo i po jakimś czasie się starzeje i wymaga regulacji... mieszanka też... a jeśli od razu po swapie działy się te rzeczy to nie rozumiem czemu od razu tego tam nie zgłosiłeś... natomiast jeśli to co piszesz wynikło po jakimś czasie to uważam że absolutnie nie masz podstaw aby mieć jakiekolwiek pretensje do "swapowacza"
Bruner - 2005-10-22, 00:17

loko napisa/a:
jeśli to co piszesz wynikło po jakimś czasie to uważam że absolutnie nie masz podstaw aby mieć jakiekolwiek pretensje do "swapowacza"

Zalezy co dokladnie bylo przyczyna, jesli niedbalstwo "swapowacza" to jak najbardziej Lukasz ma prawo miec pretensje. Np kumplowi pewien fachowiec polaczyl kilka przewodow na skretke, po czym "zaizolowal" tasma. Pod wplywem ciepla tasma zaczela sie rozklejac, kable czasem nie stykaly i zaczely sie sensacje. Oczywiscie to wszystko wyszlo dopiero po jakims czasie.

Maciek R - 2005-10-22, 01:37

ja najchetniej wszyskto bym robil przy aucie sam...
mimo ze nie posiadam ani wiedzy ani doswiadczenia to wydaje mi sie ze i tak wyszlo by lepiej niz w 90 warsztatach na 100 bo tak na prawde malo kto wklada serce w to co robi... :(
niestety nie posiadam garazu, ani potrzebnych narzedzi/sprzetu, ehh gdybym mial tak domek z ogrodkiem nad rzeka... i z garazem oczywiscie ;p

loko - 2005-10-22, 10:17

Maciek R napisa/a:
... bo tak naprawde malo kto wklada serce w to co robi... :(



i to jest puenta całego tego tematu... brawo :-) niestety kolega ma całkowitą rację... :(

Łukasz - 2005-10-22, 11:05

tak się składa loko, ze swapowacz o wszystkim wiedział i olał sprawę, powiedział, że wszystko jest ok, że sie ułozy, że przejdzie, że działa itd. a ja sam najlepiej wiem , czy mogę mieć pretensje do swapowacza, czy nie. A teraz to ja juz na to....kładę, bo nigdy więcej tam z naprawą nie pojadę i nikomu nie polecę. Wykonałem w sprawie auta tam 1000 telefonów i zawsze było zaraz, potem, później, jeszcze nie mam itd.
A koszty dodatkowe nie wiadomo skąd musiałem ponieść i to według mnie zasługuje na naganę.
Ale nic to, juz zrobione i tyle.

Maciek R - 2005-10-22, 11:38

co racja to racja ...
tez mialem kidys problem jak jeden konowal przy motocyklu mi dlubal...
3 miesiace robil to co ja bym zrobil w gora tydzien...
tak samo 1000 telefonow, ciagel zaraz, juz juz, nie mam czesci, podwykonawca sie spoznia, nie dam rady, nie wiem stary dlaczego sie nie udalo i tak w kolko...
mialem ochote wywlec goscia z warsztatu i rozmazac na podjezdzie ...
w koncu placisz takiemu, przeplacasz... ale w koncu nie muszisz juz ku$^^#^&a ogladac i nie chcesz nigdy wiecej ogladac i poprawki robisz u kogos do kogo jeszcze nie straciles zaufania ... :(

ja sie boje mechanikow :( bywa ze zrobi jedno i spierniczy drugie...


______________________________________________
Pioter: no i to chyba by było na tyle papa!!!


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group