BEEMKA - KLUB
BEEMKA KLUB

TECHNICZNE - silnik gasnie na gazie gdy jest zimny

casus maximus - 2005-10-30, 13:51
Temat postu: silnik gasnie na gazie gdy jest zimny
Czesc. Mam dziwny problem. Gdy pogoda ulega powaznemu ochlodzeniu tak jak o tej porze furka dopuki mi sie nie rozgrzeje i nie przejade jakiegos kawalka na benzynce to po przelaczeniu na gaz mi najzwyczajniej gasnie. dzieje sie tak gdy odrazu po odpaleniu przelacze na gaz i przejade kilkaset metrow. czego to moze byc przyczyna? czy moze tego ze jakis spec gazownik zalozyl mi odwrotnie parownik w dodatku podobno nie od tego samochodu? ( taka jest opinia innego spec gazownika ktory mi powiedzial ze gdy sie wymieni parownik i zalozy tak jak powinien byc zalozony to MOZE (!!!) byc juz dobrze ). z gory dziekuje za odpowiedz.
ps. latem gdy jest cieplo, nie ma zadnego problemu.

--==maly==-- - 2005-10-30, 17:15

Poprostu parownik Ci pzymarza to jest zupełnie normalne. Jedyne co możesz zrobić to sprawdzić poziom płynu chłodniczego jeżeli jest mało to dolej. Zawsze przy instalacji gazowej trzeba przejechać na PB aż silnik złapie jakaś temperature przynajmniej 30-40 stopni inaczej parownik będzie zamarzał. Pozatym jeżeli jeździsz odrazu na zimnym silniku na gazie to nie wróże mu długiej przyszłości.
casus maximus - 2005-10-30, 17:22

ten silnik i tak juz jest raczej do wymiany...moze na wiosne wrzuce w niego 3.0...juz wstepnie gadalem na ten temat....teraz juz prawie wszystko wiem.dzieki wielkie za odpowiedzi.
maximus3000 - 2005-10-31, 00:46

ostatnio mialem podobnie,jak zmienilem plyn w chlodnicy ,uklad mi sie zapowietrzyl i przez parownik nie przechodzil plym ,ale wtedy widac to odrazu ,bo parownik jest bardzo zimny a nawet oblodzony ,sprawdz czy twoj parownik jest goracy jak pochodzi dluzej
casus maximus - 2005-10-31, 06:46

i jezeli mi zgasnie furka to za cholere nie moge go odpalic. a jak odpale go to przez chwile sie dlawi i wogole...czy to moze byc objaw zalania?
Daniel - 2005-10-31, 07:49

Nie jestem specem od tematów technicznych ale ja miałem to samow swojej 535. Po odpaleniu ailnika na PB i delikatnym nagrzaniu (sam przełaczał się na gaz) musiałem uważac żeby nie zgasła mi na gazie. Czyli trzymac go na wysokich obrotach. Jeżeli zgasł silnik na gazie to nie dało rady go odpalic. Dopiero szarpanie na lince mu pomagalo ( o zgrozo). Gazownicy stwierdzili, że jest parownik jest za mały do tego auta. Nic z tym nie robiłem po prostu nauczyłem się go odpowiednio obsługiwać.
Jak pojechałem do gazownika to stwierdził rzekomo, że parownik jest zbyt mały do tego typu silnika???

casus maximus - 2005-10-31, 14:11

wiesz co daniel? gazownik tez powiedzial mi ze parownik nie jest od tego samochodu w dodatku zamontowany odwrotnie...ale najsmieszniejsze jest to ze to sie dzieje jak zaczynaja sie chlodniejsze dni...juz nawet nie mowie o przymrozkach, poprostu chlodniejsze dni.

ps. jak zmniejszyc zdjecie aby weszlo do profilu?


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group