Wysany: 2008-03-08, 15:11 [e30] m21d24 - brak obrotomierza, ekonomizera i turbo
Witam!
Chwilowo użytkuję pożyczone BMW - e30 324td z silnikiem m21d24. Wczoraj nagle bez żadnej przyczyny (stałem na światłach) przestał działać obrotomierz, ekonomizer i turbo. Znalazłem zawór podciśnieniowy, który powoduje otwarcie się zaworu do sprężarki, do niego dochodzą dwa cieniutkie kabelki w kolorze niebiesko-białym (zakładam, że podają sygnał po osiągnięciu określonych obrotów silnika, który powoduje otwarcie zaworu i uruchomienie sprężarki), niestety nie jestem w stanie ich wytropić gdzie idą dalej w wiązce.
Moje domysły: gdzieś gubi się sygnał z prędkością obrotową silnika (znalazłem też jakiś czujnik w obudowie filtra paliwa, zakładam, że on daje drugi sygnał dla ekonomizera, ale gdyby on padł, to chyba nie działałby sam ekono, a nie wszystkie elementy). Teraz pytanie: gdzie szukać problemu - czy w tym silniku sygnał dla obrotomierza jest brany z alternatora (znalazłem jakiś kabel wychodzący "bokiem" z alternatora, podejrzewam, że może on służyć właśnie do tego) czy z czujnika na kole zamachowym (a jeśli tak, to gdzie go szukać)?
Problem o tyle poważny, że muszę oddać pożyczony samochód w poniedziałek rano, w okolicy nikt z mechaników nie jest mi w stanie pomóc, a uszkodzonego auta oddać nie wypada
Jeśli to w czymś pomoże, mogę zejść na dół i porobić zdjęcia elementów, które jak mi się wydaje zidentyfikowałem.
Ostatnio zmieniony przez Mike_THE_GR8 2008-03-08, 15:12, w caoci zmieniany 1 raz
Za to odpowiada mniejszy komp w schowku -ten dolny . Zobacz czy sie nie wypieła wtyczka a jeśli nie to raczej umarł.
Ja miałem to samo - po otwarciu kompa ukazała się masa zimnych lutów i gdyby nie to że ktoś pogrzebał dwa mikroprzełączniki z tyłu kompa to bym go naprawiał.
Co do obrotomierza to: czujnik obrotów znajduje się pod rozrusznikiem, mocowany jedną srubką do bloku. Sprawdź czy nie przetarły się kabelki przy samym czujniku. Możliwe, że winą są zegary, a dokładniej akumulatorki.
Wielkie dzięki za wszelkie wskazówki, jutro z rana będę szukał przyczyny, żeby oddać sprawne auto. Śmieszną rzeczą jest, że dzisiaj w trasie (ok. 150 km) kilka razy obrotomierz zaczynał działać (i bynajmniej nie było to na żadnych wertepach). Jak ustalę co było przyczyną wrzucę tutaj dla następnych poszukujących.