Padła mi głowica w samochodzie .
Głowice naprawilem i splanowałem, postepując zgodnie z instrukcją wymieniłem śruby i uszczelkę, dokręcałem ja zgodnie z insrukcją getza.
Odpaliłem silnik wszystko było ok. Jednak po ostatecznym dokręceniu śrub na zimnym silniku zaczął lecieć z powrotem biały dym a oprócz tego nastąpił wyciek oleju w miejscu nad wężykiem zasilania w olej turbosprężarki. Co źle zrobiłem , będę na nowo musiał rozbierać silnik. Czy mogę uzyć starych śrub
i jak je ewentualnie dokręcać.
Prawdopodobnie przyczyna było przegrzanie silnika co spowodowało peknięcie głowicy.
Ostatnio znajomy mial podobnie - tylko ze jemu stopiły sie wszystkie czujniki umieszczone w głowicy,głowica zmieniona ale niestey reszta odmówiła wspołpracy.
_________________ Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani każdym innym następującym po tym terminie.
Ponadto autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów, bez podawania przyczyny.