Pomg: 10 razy Doczy: 23 Lis 2004 Skd: Warszawa-praga
Wysany: 2005-12-02, 16:22
no powiem ci ze musialem kozaczki wyciagnac i gruba puchowa kurtke,gorzej bo nie mieszcze sie w tej puchowce do niedogrzanej bety a w kozakach nie moge wyczuc pedalow i nie bezpiecznie teraz jezdze.czapke mam z nausznikami wiec jakos przykrywa mi glowe.rekawiczki mam ocieplane w srodku ale strasznie slizga mi sie kierownica w nich a bez nich to sie nie da wytrzymac rano w aucie.zamiast kalesonow zakladam spodnie polarowe pod dzinsy i jest luz.
a jak ktos mnie widzi to stwierdza ze przytylem ponad 20 kilo..
a jak ktos mnie widzi to stwierdza ze przytylem ponad 20 kilo..
to mógłbyś jeszcze więcej przytyć?!
ja zakładam po dwa sweterki, kurteczkę zimową, bądź futro ruskiej księżniczki, do bernardyna przywiązuję sanki, daję mu na drogę beczułkę rumu i za 25 minut jestem na ursynowie (schodzi się tak długo, bo korki przed rondem na wał są.... )
oj zmarzluchy, ja tam codziennie na dworze i nie narzekam, heheh kwestia przyzwyczajenia, a nie powiem podstawa to czapka, najlepiej polarowa, ciepłe spodnie i rękawiczki
_________________ Marcin
Klubowicz
GG 6271263
------------------------------------------------------
nawet Papież jeździ BMW > Bóg powiedział ludziom co dobre :)
duchPW [Usunity]
Wysany: 2005-12-02, 22:24
kiedys chodziło się w ocieplaczach i relaksach, szkołę zamykali dopiero jak było poniżej - 20*C albo 90% klasy się rozchorowało, a teraz już nie robią takich rzeczy jak relaksy - mam nadzieję, że nowy rząd nakaże wyprodukowanie kilku par (może byc z nadrukiem radia maryja 66,6kHz)
JA:
buciki typowe do trekingu gorskiego (ponad kostke) bez zbednych ocieplen ale z gore-texem
kurteczka podwojna:podpinka z czegos polaropodobnego (nawet lzejsze) +zewnetrzna kurteczka wodo i wiatroodporna
szaliczek: trojkatna chustka polarowa
czapeczka: typu snołborowego z welny i paskiem polaru na czolo i uszy
rekawiczki: czarne polarowe (damskie- niczym sie nie roznia z zewnatrz a ponad 10zl tansze od meskich)
do jazdy zdejmuje czapke i rekawiczki:)
Moherowe bereciki macie ?;) Ale te z prawdziwej wełny angielskiej Ja nigdzie dostać takiego nie moge, a zimno mi trochę w głowe ...
Kurtka zimowa ... nie mam, nie mam czasu, ani ochoty na zakupy
A buty ? Najlepiej się jeździ w butach z chudą podeszwą, a nie ma takich zimowych ...
Wygląda na to, że nie jestem przygotowany na śnieg
a ja wygladam mniejwiecej jak kolesie z filmu 44 minuty:)
tylko nie mam prawdziwych kamizelek kuloodpornych ale mam taka wypasiasta kominiarke Very Happy
fajnieby bylo wejsc kiedys do banku w takiej kominiarce i powiedziec do babki w okienku: chcialem pobrac pieniadze z konta Very Happy
sprubowac zawsze mozesz
Ciekawe jaka bedzie miala babka mine
Obawiam się, że pani w okienko może nie zaczaić, że to żart i naciśnie odpowiedni guzik Bardziej obstawiam na to, że strażnik (jeśli taki będzie) obezwładni Cię zaraz po wejściu do banku
PS. jak będziesz w wiadomościach to pomachaj do nas
_________________ _______________________
E30 320i 88'
BMW - na granicy perfekcji!
duchPW [Usunity]
Wysany: 2005-12-05, 00:58
nie koniecznie chociaż babka w okienku nie ma poczucia humoru, to strażnik może mieć
no powiem ci ze musialem kozaczki wyciagnac i gruba puchowa kurtke,gorzej bo nie mieszcze sie w tej puchowce do niedogrzanej bety a w kozakach nie moge wyczuc pedalow i nie bezpiecznie teraz jezdze.czapke mam z nausznikami wiec jakos przykrywa mi glowe.rekawiczki mam ocieplane w srodku ale strasznie slizga mi sie kierownica w nich a bez nich to sie nie da wytrzymac rano w aucie.zamiast kalesonow zakladam spodnie polarowe pod dzinsy i jest luz.
a jak ktos mnie widzi to stwierdza ze przytylem ponad 20 kilo..
jak trzeba d...kiem rano skorzany fotel w aucie wygzac to i spodnie polarowe nie wystarcza!!!!!!!
no powiem ci ze musialem kozaczki wyciagnac i gruba puchowa kurtke,gorzej bo nie mieszcze sie w tej puchowce do niedogrzanej bety a w kozakach nie moge wyczuc pedalow i nie bezpiecznie teraz jezdze.czapke mam z nausznikami wiec jakos przykrywa mi glowe.rekawiczki mam ocieplane w srodku ale strasznie slizga mi sie kierownica w nich a bez nich to sie nie da wytrzymac rano w aucie.zamiast kalesonow zakladam spodnie polarowe pod dzinsy i jest luz.
a jak ktos mnie widzi to stwierdza ze przytylem ponad 20 kilo..
jak trzeba d...kiem rano skorzany fotel w aucie wygzac to i spodnie polarowe nie wystarcza!!!!!!!
Pomg: 10 razy Doczy: 23 Lis 2004 Skd: Warszawa-praga
Wysany: 2005-12-05, 07:02
HMP,to jest fakt ze w lato zle i w zimie zle
a ty to raczej musisz zaopatrzyc sie w takie duze mocherkowe nauszniki na palaku..i ze wzgledu na ogrzanie uszu i ze wzgledu na twojego najglosniejszego klekota M40 na osiedlu
ps.do modow. HMP to moj ziomal z ulicy wiec rozumiecie zarcik
Ja jak ubiore kurtke zimową to musze siedzenie odsówać do tyłu więc jak jade dalej to ją wywalam, czapeczka z pimpoongiem obowiązkowo. Buty to trekingowe jak już fest mróz i śnieg a tak to raczej cały rok śmigam w butach "sportowych", ogólnie dlatego że takich butów mam nadmiar czasami, kolega menel pewnie wie o co chodzi Pozatym kalesony mnie stresują i ogólnie jak mam dużo ubrania na sobie to szybciej sie denerwuje i częsciej zwyzywam kogoś na drodze Dlatego z reguły chodze w syntetycznych i lekkich ubraniach. Takich pedalsko obcisłch i ciężkich nie lubie.
tez troche sie boje ze nie znaja sie na zartow.pol biedy jak straznik to jakis emeryt z palka i gazem.bede musial zostawic samochod z wlaczonym silnikiem.moge jeszcze wziasc mp5 na kulki dla lepszego efektu
_________________ nie rób nic na siłę.weź większy młotek