Dzisiaj miałem okazje przekonac sie co to znaczy spotkac sie z kierowca BMW jadac innym autem - zastapcza mydelnicza cross coutry.
Na ul.Puławskiej zmieniajac na srdkowy pas z prawego minałem e46 (na wysokosci geanta),po rozwinieciu predkosci oszałamiajacej około 70 km/h patrze a kierowca jadacy ów beemka pokazuje mi dziwne ruchu ust i rak.Chyba mysl ze sie przestarsze 8) 8) 8) - wymiana cennych słow przez zamkniete szyby czerwone swiatło - "mydelniczKa" stop kierowca BMW z pasa do jazdy na wrost skret w ul.Poleczki.
POZDRAWIAM obysmy sie jeszcze kiedys spotkali.
_________________ Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani każdym innym następującym po tym terminie.
Ponadto autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów, bez podawania przyczyny.
Nie skumałem za bardzo o co poszło.
Ale z tego co piszesz to jakiś niekulturalny kierowca
Może chciał się pościgać, a na konkurentów wybiera mydelniczki
i inne bolidy. Sam ma pewnie 1.6 na gazie
sie ma