Witam. Sprawa nie jest bardzo pilna ale zbliża się zima i trzeba by to zrobić. Chodzi o to, że jak stoi i ją odpalam to odpala normalnie ale zimna gaśne i za chwilke już nie moge jej tak łatwo odpalić. Tzn. trzeba ją troche kręcić i zakakuje po dłuższym czasie. Troche to siara tak piłować BMW Co to może być? Pewnie napiszecie kable, świece aparat zapłonowy, rodzielacz itp. ale może coś konkretniejszego. W bejce mam gaz ale odpala się na beznynie i dopiero po dodaniu gazu ponad 2500 obr/min przełącza na gaz.
Pomg: 11 razy Doczy: 19 Mar 2004 Skd: Warszawa Skorosze
Wysany: 2006-10-24, 18:02
luz zaworowy? regulacja wtrysku benzyny? Spróbuj przekręci kluczyk na zapłon poczekac 5 sekund i dopiero odpalic a jak zgasnie to odpal ponownie z wcisniętym na ok 1/3 pedałem gazu...
_________________
This post was sponsored by letter ///M like Maciek
mialem podobnie w m20b20. po dluzszym postoju fura odpalala bez zarzutu by nagle zgasnac. krecilem, krecilem i dopiero po dluzszym czasie zastartowal. okazalo sie ze padl zawor cisnienia paliwa. paliwo splywalo z powrotem do baku. nie wiem jak to jest rozwiazane w m30 ale w m20b20 wlasnie tak mi sie stalo.