kto wie do czego jest taka gumka która nachodzi na bolec wystający z przepustnicy od dołu przy łączeniu przepustnicy z kolektorem?
to jest taka rurka która sią zaraz rozszerza do takiego okrągłego cylinderka i tam wchodzi jakaś elektryczna wtyczka... to jakiś czujnik... wie ktoś napewno do czego to? ja mogę co najwyżej snuć domysły a jakoś tak mnie napadło żeby się zapytać... może ktoś zorientowany?
już wiem włąśnie po długiej rozmowie z paniami na Narbutta dowiedziałem się że jest to zawór odpowietrzający zbiornik paliwa... z którym jest jeszcze połączony filtr węglowy
Anonymous Go
Wysany: 2004-04-06, 14:37
Hehehe ten pieprz....ny filterek prawie doprowadził mnie do szału gdyby nie kolega klubowicz to chyba bym sie popłakał NO ALE JEŚLI ZAWODOWY MECHANIK MÓWI ZE JESLI AUTO KULA SIE BEZ TEGO TO ZNACZY ZE JEST ZBEDNE A TAK TO ON I TAK NIE WIE CO TO TO JEST
no to wybaczcie ----PILNIE poszukiwany zdrowy psychicznie mechanik!!!
to jest raczej potrzebne bo w bmw włąśnie tak jest odpowietrzany bak... np. w golfach 2 jest taki zaworer tuż przy korku wlewu i np. jak lało się do pełna to po jego wciśnięciu słychać było świst... i wtedy mieścieło się więcej wachy... a po wkręceniu korka zaworek był cały czas wciśnięty włąśnie przez korek i nie było problemu z zapełnieniem przestrzeni po ubytym paliwie... a u mnie czasem jest efekt ssania przy odkręcaniu korka na stacji.. ale jeśli znowu tak będzie to już wiem gdzie szukać przyczyny
Anonymous Go
Wysany: 2004-09-14, 00:26
U mnie się właśnie pojawił problem związany z tym zaworem... Nie odpala mi wóz na benzynie, na gazie chodzi.. Jak tym wcześniej poruszałem, to silnik odpalił, ale teraz już jest mogiła... Jakiś nightmare... Coś tym steruje i powoduje rozruch lub jego brak u mnie na razie brak.. Eh.
No i zrobione. Okazało się, że miałem zwaloną elektrykę gdzieś przy wtrysku. Tak powiedziano mi w warsztacie.
Konkluzja jednak nasuwa się przedziwna - jakim cudem wyjęcie przełącznika z przewodu powietrza, miało wpływ na elektrykę wtrysku? Może to zwykły przypadek, albo gdzieś zaginał się przez to jakiś przewód i powodował zakłócenie....
Kolejne doświadczenie do nieskończonej księgi....
no proszę jaki stary wątek wyszedł na jaw ja już dawno ten odpowietrznik zdjąłem z przepustnicy zaślepiając ją oczywiście jeśli go mam założonego to wtedy właśnie przy odkręcaniu wlewu na stacji było słychać ssanie. teraz tego nie ma...