Witam, mam mały problemik ( z samochodem ) a raczej dylemacik.
Muszę coś zrobić z wydechem. Nowy przód renomowanej firmy z katalizatorem to wydatek 3000 , więc odpada. Zakładać używki , hmm - już raz założyłem i 1,5 roku przejeździłem i zaczął dzwonić , więc wyciełem i wstawiłem środkowy od golfa. Musiał być założony z kolankami bo był za nisko , tarł o ziemię i teraz na kolankach hałasuję.
Teraz moje pytanie : kupić jakieś rzemiosło w cenie ok 270-300 zł czy przemontować całość od m10 , czyli dwururkę z przyłączem do tłumika środkowego itd. Całość od m10 była by mniej więcej w tych samych pieniądzach , tylko czy będzie do kolektora pasować no i w sumie dalsze awarie będą chyba prostsze do usówania.