Pomógł: 7 razy Dołączył: 29 Mar 2005 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2006-12-25, 21:57 Po ostrzejszej jeździe lepiej przyspiesza. Dlaczego?
Witam
Problem dotyczy silnika m50b25.
Generalnie silnik chodzi ok nie ma z nim problemów. Jest dynamiczny itd.
Ostatnio zauważyłem że po około 15minutach ciągłej dynamicznej jazdy na wysokich obrotach
samochód zaczyna się o wiele lepiej zbierać jak by mu przybyło ze 30KM dlaczego tak może być?
Dodam,że po jeździe w trasie nawet godzinnej ale spokojnej samochód nie robi się dynamiczniejszy.
Występuje to dopiero po naprawde konkretnym rozgrzaniu.
Jak wiadomo chciał bym,żeby chodził tak zawsze i teraz mam do Was pytanie co może być przyczyną takiej odczuwalnej zmiany osiągów?
Co powinienem zmienić? Filtr paliwa świece?? Bo szczerze mówiąc nie mam pomysłów.
Po takiej jeździe słychać wyraźnie,że wydech głośniej pracuje ale to normalne po rozgrzaniu.
Dodam jeszcze drobny szczegół zauważyłem,że na wolnych obrotach slychać czasem lekkie przerwywanie w pracy silnika głownie słychać to po wydechu a nie silniku.
Pozdrawiam i czekam na pomysły.
skoro slychac lekkie przerywanie to moze byc cos z cewkami. sprawdz czy masz wszystkie jednakowe (tzn takie same) no i swiece i filtry zobaczyc obowiazkowo..pozdro
Pomógł: 7 razy Dołączył: 29 Mar 2005 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2006-12-25, 22:38
Nie wiem czy to przerywanie ma z tym związek.
Cewki napewno są takie same tylko jak je sprawdzić?
Samochód niedawno był na komputerze i nie było błędów poza sondą która została wymieniona i dodatkowo została wzmocniona masa.
cewki ja sprawdzalem (tzn mi sprawdzali) na jakims oscyloskopie - gosc sie podlacza jakimis kabelkami pod cewke i widzi czy zapln wypada czy nie i co ile wypada .. ponoc innego sposobu sprawdzenia nie ma .. ale czy to sa cewki watpie .. poniewaz cewka (z tego co mi kiedys tlumaczono) wlasnie gorzej dziala jak sie mocno zagrzeje niz jak jest zimna ..
_________________ prowadzisz pizzerie
masz kogos znajomego ktory prowadzi
Pomógł: 7 razy Dołączył: 29 Mar 2005 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2006-12-26, 13:57
A moze ma to jakiś związek z tym,że podczas spokojnej jazdy w samochodzie robi się chlodniej? Ogrzewanie mam ustawione caly czas na max a czuć,że jest chłodniej.
Przy ostrej jeździe w samochodzie jest wręcz gorąco.
Wydaje mi się,że ogrzewanie powinno działać tak samo nie zależnie od stylu jazdy.
Zarówno przy szybkiej jak i wolnej jeździe wskazówka od temperatury jest na środku czyli termostat działa dobrze. Może silnik się nie dogrzewa przez zapowietrzony układ?
Pomógł: 7 razy Dołączył: 29 Mar 2005 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2006-12-26, 15:58
Praktycznie stoi w miejscu cały czas na środku.
Już przy naprawde wolnej jeździe np 90km/h na 5 biegu przez 15 minut potrafi minimalnie spaść od pionu ale to chyba normalne i zaraz wraca do normy.
Dodam,że u mojego ojca w Audi (silnik V8) jest tak samo.
Po zamulającej jeździe trzeba go troche przykatować i dopiero zaczyna jeździć.
Czym to się może mieć komp się przestawia w tryb oszczędny czy może sonda lambda się nie dogrzewa?
Pomógł: 5 razy Dołączył: 04 Maj 2006 Skąd: Mysłowice
Wysłany: 2006-12-26, 17:37
Na przykładzie mojego ojca co ma chewroleta powiem tak, że w serwisie gadali,że jak się spokojnie jeźddzi non stop, to auto źle jeździ.. trzeba go przegrzać, i będzie jeździł dobrze, czyli tak jak powinien. Podobno komp ma coś z tym wspólnego i się przestawia na trym ślamazarny... nmoa le to tak usłyszane od kolesia z serwisu...
tylko to chewrolet, a nie BMW... może podobnie jest w Twojej Pani... nie wiem....
A pozatym auto trzeba butować tak, żeby opony lekkiego życia nie miały!
Pomógł: 1 raz Dołączył: 27 Sty 2006 Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2006-12-26, 17:44
Normalne że jak cały czas jeździ się spokojnie to auto się zamuli. Wystarczy przejechać się samochodem którym jeździł dziadek lub kobieta i wiadomo o co chodzi.
Tym bardziej BMW musi dostać choć od czasu do czasu po garach, do tego zostało stworzone przecież.
W oryginalnych niemieckich instrukcjach ,np od e28, jest zalecana jazda przez dłuższy czas z wysokimi prędkościami obrotowymi by silnik mógł przepalić nagromadzone nagary
Pomógł: 7 razy Dołączył: 29 Mar 2005 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2006-12-26, 19:23
damiano_e30 napisał/a:
Normalne że jak cały czas jeździ się spokojnie to auto się zamuli. Wystarczy przejechać się samochodem którym jeździł dziadek lub kobieta i wiadomo o co chodzi.
Tym bardziej BMW musi dostać choć od czasu do czasu po garach, do tego zostało stworzone przecież.
W oryginalnych niemieckich instrukcjach ,np od e28, jest zalecana jazda przez dłuższy czas z wysokimi prędkościami obrotowymi by silnik mógł przepalić nagromadzone nagary
Tak ale to nie o to chodzi.
Nawet po takiej jeździe gasisz samochód postoi troche i już nie jest to znowu jest bardziej zamulony aż do ostrej jazdy i pełnego nagrzania wtedy się budzi.
Dla mnie zamulanie auta to bajka, oczywiście nie do przesady, ja w swojej e30 m20b20,mam tak samo,identyczne objawy,poza tym jak np.przypalę kapcie, silnik pracuje praktycznie niesłyszalnie,równiótko,cichótko, i płynniej, co nie oznacza że na zimnym pracuje nierówno. Nawet po 3 godz.jazdy nie chodzi tak jak po kilku bączkach na parkingu. Może ktoś ma jeszcze jakieś wytłumaczenie tego zjawiska.
A czy to przypadkiem nie jest subiektywne odczucie??? Proponuje zrobic jakis pomiar!!
Tez to zauwazylem w swoim m20b20, ale kurcze nigdy tego nie zmierzylem.
hmm jest cos w zamulonym motorze to nie bajka dla przykladu...golf znajomego nalatane mial 400tys i zregoly cisnol auto i padla uszczelka pod glowica, chcial remontowac ale w miedzy czasie ciocia w niemczech (1wlasciel ) przedachowala i jakies inne dziwa zrobila z autem silnik sie ostal mial 150tys zrobilismy przekladke i ku naszemu zdziwieniu ......v max mniejszy o 25km nie dalo sie wiecej na poczatku wycisnac zbieral sie jak by mu ktos turbo wylaczy ....po 1miesiacu dawaania w palnik auto dopiero zaczelo jezdzic jak nalezy!!
pozatym w sporcie tez zawsze rozgrzewaja auta przed jazda:)) zmiejsza sie gestosc oleju zwieksza sie smarowanie, zwiekszaja sie luzy na elementach przez co wszystko lzej chodzi, przedmucha ci kata(ma wyzasza tem lepiej dopala mieszanke)i sada inaczej dziala w wyskich temperaturach (m50 ma 2 chyba przed i za katem)
_________________ bylu 327i mtech 1 a teraz jest subaru impreza i w planie e30 drift car:))
Pomógł: 11 razy Dołączył: 19 Mar 2004 Skąd: Warszawa Skorosze
Wysłany: 2007-01-07, 23:48
Też Cypis! Bardzo słuszna uwaga! Popieram, żadszy olej, mniejsze luzy i szczeliny...Tego nie da się zaobserwować na wskaźniku temperatury cieczy chłodzacej, ale jak ktoś ma czujnik ciśnienia i temp. oleju to można poznać KIEDY się zaczyna grzać olej
Jeszcze może być taka kwestia że w danej chwili jest chłodno i przy bardzo sprawnym układzie chłodzenia auta się nie dogrzewają. Powszechne jest w starszych autkach stosowanie takturki za chłodnicą itd. Ja rozumiem, że nie ma takiego mrózu żeby sięgać po takie środki... ale może na przykłąd termostat jest nieco uszkodzony i pozostaje uchylony ... nie domyka się ... wydłuża to czas osiągania temperatury pracy a jesli ktoś jeździ spokojnie to wogóle tej temperatury silnik nie osiągnie... Dopiero po minucie czy dwóch ostrego kręcenia silnika pod obciążeniem (w naturalnych warunkach jazdy, tym bardziej nie osiągając dużych prędkości i nie chłodząc go nadto) zaczyna wszystko pracować jak powinno...
Co do kwestii ECU to nie wiem ... na pewno miałem do czynienia z sytuacją gdy auto po postoju bez akumulatora i zmianie komputera po odpaleniu przez pierwsze 30 sekund pracowało chaotycznie po czym jałowy się ustabilizował a podczas pierwszych kilku minut jazdy czuć było jak coraz delikatniej i płynniej reaguje na gaz, bez szarpnięć. Więc byc może komputery mają szerszy zakres adaptacji do stylu jazdy itd... aj rili dont noł ...
POZDRO
_________________
This post was sponsored by letter ///M like Maciek
El Bandito [Usunięty]
Wysłany: 2007-01-08, 00:40
maly, z beemke to jak z kobieta. czasami trzeba dac jej w piz**
trzeba ja porzadnie odmulic. jak chcesz to mozemy sie ustawic na prostej. daj znac na pw no chyba ze chcesz ja zamulac jak wiekszocs na tyum forum
maly, z beemke to jak z kobieta. czasami trzeba dac jej w piz**
otoz to
ja u siebie tez zaobserwowalem taki objaw..i teraz jestem na etapie odmulania benzynka98. nie taki kating ale na trasie spokojnie blisko do odcinki pare razy.i musze napisac ze jest troche lepiej, jest wrazliwszy na pedal gazu.
pozdro
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach