po godzina dobrabiam sobie piorac wlasnie miedzy innymi auta, mam do tego maszyne karchera, i podsufitki nigdy nie zdejmuje nie ma takiej potrzeby, ludzie z reguly sa bardzo zdziwieni jak mowie ze bede wykrecal fotele zeby dobrze wszedzie dojsc takze zdejmowania podsufitki nawet nie proponowalem
ja biore od 100-150zł, za wiecej nikt nie przyjedzie
w warunkach domowych jak nie masz odkurzacza tzw wodnego czyli takiego zeby odciagnal ten syf to trudno nazwac to praniem a raczej rozcieraniem brudu, jak uzyjesz dobrego srodka to plam nie bedzie bo beda roztarte
nie pierz podsufitki karcherem. pralem tym i odlazla, i jest problem. trzeba bedzie kase wyrzygac kiedys na nowa.
odlazla ? hmm cos musieli spierdzielic mi sie nie zdazylo zeby ktos przyjechal z reklamacja lub informowal mnie o takim incydencje, aaaa moze Tobie prali myjka cisnieniowa ? tez robie je karcher i czesto potocznie nazywa sie je wlasnie "karczerami"
Marek E30 napisa/a:
A jak się później wszystko suszy?
schnie samo odciagne jest wg producenta 90% wody i w zasadzie jestem sklonny w to uwierzyc bo na drugi dzien rano wszystko suche, czasami az mi sie nie chcialo wierzyc i wyjmowalem wykladzine
tak sie wlasnie sklada ze moja kochana zonka 8) zakupila wlasnie taki odkurzacz na wode do prania dywanoow czy czegos tam problem z tym ze mam na wykladzinie plamy kilka razy je pralem recznie ale nie dawalo to efektu macie moze jakies sprawdzone srodki chemiczne zeby usunac takie stare plamy oleju???wylkadzine bede wyciagal do konserwacji to przy okazji bym sobie wypral tylko czym moze lepiej bedzie kupic inne wykladziny bez plam co wy o tm myslicie???
hehehehe..jak kupilem sobie pierwsze bmw to dwa miesiace stalo w garazu....nie sluchaj nikogo kto mowi o jakis wydatkach za 60zl....ja kupilem zwykly plyn do dywanow np. wezyr bądź wanish i w cieplej jakies 30 stopni wodzie go rozcienczyłem i kawalkiek firanki<zwykla szmatka, ale firanka dobrze szoruje> wypralem calutki samochod<kombi>w dwie godziny a wysechl w garazu w jeden dziien....jezeli sie do tego przylozysz to nic nie bedzie cie to kosztowalo oprocz troszke czasu.....nie oddawaj do myjni bo tam nie odpowiadaja za skutki uboczne jak np..odklejenie sie podsufitki...jezeli jestes cierpliwi to dasz sam rade i lepiej niz kazdy niby spec:))trzeba troszke checi pozdrawiam itrzymam kciuki
hehehehe..jak kupilem sobie pierwsze bmw to dwa miesiace stalo w garazu....nie sluchaj nikogo kto mowi o jakis wydatkach za 60zl....ja kupilem zwykly plyn do dywanow np. wezyr bądź wanish i w cieplej jakies 30 stopni wodzie go rozcienczyłem i kawalkiek firanki<zwykla szmatka, ale firanka dobrze szoruje> wypralem calutki samochod<kombi>w dwie godziny a wysechl w garazu w jeden dziien....jezeli sie do tego przylozysz to nic nie bedzie cie to kosztowalo oprocz troszke czasu.....nie oddawaj do myjni bo tam nie odpowiadaja za skutki uboczne jak np..odklejenie sie podsufitki...jezeli jestes cierpliwi to dasz sam rade i lepiej niz kazdy niby spec:))trzeba troszke checi pozdrawiam itrzymam kciuki
Zawsze można powiedzieć w myjni żeby podsufitkę zostawili w spokoju. Zgadzam się z Tobą, że można samemu wyczyścić, ale zgadzam się też z Muchą, że wtedy nie wyciągniesz tego całego syfu który tam zalega. Co do cen, to zależy to chyba od regionu. Muszę popytać ile to kosztuje w mojej okolicy. 60 PLN-ów to jeszcze nie tragedia...
hehehehe..jak kupilem sobie pierwsze bmw to dwa miesiace stalo w garazu....nie sluchaj nikogo kto mowi o jakis wydatkach za 60zl....ja kupilem zwykly plyn do dywanow np. wezyr bądź wanish i w cieplej jakies 30 stopni wodzie go rozcienczyłem i kawalkiek firanki<zwykla szmatka, ale firanka dobrze szoruje> wypralem calutki samochod<kombi>w dwie godziny a wysechl w garazu w jeden dziien....jezeli sie do tego przylozysz to nic nie bedzie cie to kosztowalo oprocz troszke czasu.....nie oddawaj do myjni bo tam nie odpowiadaja za skutki uboczne jak np..odklejenie sie podsufitki...jezeli jestes cierpliwi to dasz sam rade i lepiej niz kazdy niby spec:))trzeba troszke checi pozdrawiam itrzymam kciuki
Zawsze można powiedzieć w myjni żeby podsufitkę zostawili w spokoju. Zgadzam się z Tobą, że można samemu wyczyścić, ale zgadzam się też z Muchą, że wtedy nie wyciągniesz tego całego syfu który tam zalega. Co do cen, to zależy to chyba od regionu. Muszę popytać ile to kosztuje w mojej okolicy. 60 PLN-ów to jeszcze nie tragedia...
zgadza sie. podsufitke najlepiej zostawic w spokoju. najlepiej samemu potraktowac vanishem= dla mnie rewelacja. problem moze byc jak ktos kopci w samochodzie (czyt. pali ) bedzie ciezko zneutralizowac ten zapach.
fotele, tylna kanapa i cala wykladzina podlogi dac do zakladu i niech wyciagna ten syf specjalistycznym sprzetem. w mojej okolicy ok 100zeta i tak zrobie jak bede mial czas.. i przy okazji dam fotki przed i po.
Kupcie sobie chemie do ciężarówek (truck różowy) i rozróbcie pół na pół z wodą i wleicie do buteleczki po płynie do szyb. Psiuk, psiuk na tapicerke i wycieramy szmatką....
Znajomy Firley prał teraz w 406 całą tapicerke ... cena?? 200zł... Wole poświęcić pół dnia i samemu uprać
U siebie w ciężarówce i beemce robiłem tak jak brabus napisał dopóki nie sprawdziłem sposobu z chemią