sybir to mozliwe , mam firmową 120 i non stop stoi w serwisie , auto ma 18miesięcy 85,000 przebiegu a na serwisie było juz z 17 razy.
duchPW [Usunity]
Wysany: 2006-07-03, 14:25
za dużo elektroniki - wymyślają i pchają do samochodów niesprawdzone rozwiązania - nowe BMW, to już nie beemki, które wszystko mogą
- teraz to masówka - BMW nastawiło się na ilość ( i sprzedaż rzeczywiście jest co roku najwyższa w historii), ale kosztem jakości
Zbyt duża ilość elektroniki która lubi odmawiać współpracy to cecha większości obecnie produkowanych samochodów, nie tylko BMW. Na pewno elektroniczne gadżety ułatwiają jazdę, dopóki nie zaczną szwankować. Ale na liście usterek widać też wtryskiwacz, rozrusznik i inne, niestety BMW to już nie ta jakość i niezawodność co kiedyś Jak czytam takie artykuły to myśle sobie żę pod względem niezawodności BMW zeszło do poziomu fiata
Nie ma to jak stare, dobre beemki, chyba już takich nie będzie
Moja e30 jeszcze nigdy mnie nie zawiodła
Co się dzieje na tym świecie, nawet BMW schodzi na psy
... gość nieźle utopił kaske i napewno jesli to prawda a samochód miał byc reprezentacyjny a co za tym idzie niezawodny to napewno sie nie lada zawiodł ... jesli naprawde ma tyle kasy co mozna wywnioskowac a artykulu to na jego miejscu tak samo bym chcial "grosz" od ASO na naprawe wyciagnac i ich zgnoic za ten samochod ... to tak samo jak z TV trafił mu sie feler ...
Aż włos mi się zjeżył.
Pomijając to że nie kupiłbym nigdy nowej 7, bo to wieloryb, to jednak jak bym w jakichś bliżej nieokreślonych okolicznościach został obdarowany kwotą 550 000zł i wydałbym je na tak felerne auto jak ten gość, to chyba równie bardzo jak on, walczyłbym o jakąś rekąpensatę... choć muszę przyznać iż jego starania (i brak konkretnego odzewu ze strony ASO) póki co przypominają walenie głową w mur..
Tak czy siak, zapewne to będzie pierwsze i ostatnie BMW tego pana
Druga sprawa to polskie serwsy BMW - po prostu tragedia, straszni partacze, nie mają pojęcia o swojej pracy. Bracholowi padła kiedyś e34 Wawie, (silnik zgasł na skrzyżowaniu i już nie chciała zapalić) i odstawił ją do ASO Fus. Stała tam chyba ze 2 tygodnie i nie mogli jej zrobić, później się okazało że chyba przepływka była walnięta. W między czasie wykończyli akumulator przez kręcenie rozrusznikiem i chcieli mu wcisnąć nowy, chociaż tamten był wcześniej całkiem dobry. Powiedzieli że nie chce odpalić bo ako padło
Śmiech na sali... Jak e34 nie umieli zrobić to co dopiero takie nowe 7, to dla nich czarna magia i później naprawiają po 5 razy to samo, żenada...
nie rozumiem jak mu nie mogli przedluzyc gwarancji przeciez ze zrobieniem kazdej usterki gwarancja sie przedluza (tzn. zaczyna sie liczyc od nowa) w jego przypadku o nastepne 2 lata czyli powinien miec on gwarancje do 2.12.2007 takie jest prawo a jak nie to do rzecznika praw konsumenta
Druga sprawa to polskie serwsy BMW - po prostu tragedia, straszni partacze, nie mają pojęcia o swojej pracy. Bracholowi padła kiedyś e34 Wawie, (silnik zgasł na skrzyżowaniu i już nie chciała zapalić) i odstawił ją do ASO Fus. Stała tam chyba ze 2 tygodnie i nie mogli jej zrobić, później się okazało że chyba przepływka była walnięta. W między czasie wykończyli akumulator przez kręcenie rozrusznikiem i chcieli mu wcisnąć nowy, chociaż tamten był wcześniej całkiem dobry. Powiedzieli że nie chce odpalić bo ako padło
Śmiech na sali... Jak e34 nie umieli zrobić to co dopiero takie nowe 7, to dla nich czarna magia i później naprawiają po 5 razy to samo, żenada...
Juz kilka razy na temat FUSa słyszałem rozne opinnie narazie zadna z nich nie była pozytywna hmmmm nikt sie tym zainteresowac nie moze??
_________________ Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani każdym innym następującym po tym terminie.
Ponadto autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów, bez podawania przyczyny.
w ubieglym roku mialem praktyki w autofusie i z moich obserwacji wynikalo ze wiekszosc fur wpadala na przeglady lub wymiany ale nie takie powtarzajace sie po kilkanascie razy.
moze akurat trafil sie pechowy egzemplarz bo troche nowych beemek jezdzi po polsce.
inna sprawa jak w polsce zalatwia sie klienta. przy takich cudach to powinni wymienic fure:)
_________________ nie rób nic na siłę.weź większy młotek
Jak się czyta opowieść tego ziutka to aż się wierzyć nie chce, że (o ile ten pan pisze prawdę) BMW zrobiło taki szmelc!!! Padaka na maksa, powiem szczerze, że jeśli z moją 14-to letnią e32 (przebieg 359 tys.km) miałbym tyle problemów to głęboko zastanowiłbym się nad przyszłością z ukochaną marką.
_________________ Liczba dachowań - 2
Liczba zniszczonych opon - 464
Łukasz
Jak się czyta opowieść tego ziutka to aż się wierzyć nie chce, że (o ile ten pan pisze prawdę) BMW zrobiło taki szmelc!!! Padaka na maksa, powiem szczerze, że jeśli z moją 14-to letnią e32 (przebieg 359 tys.km) miałbym tyle problemów to głęboko zastanowiłbym się nad przyszłością z ukochaną marką.
Jezeli RoboCop ma gdzies gazete z pierwszym testem nowej wtedy 7 to zobaczynie jakie akcjie były z elektronika.Taka sama sprawa miała sie z nowa na tamte czasy S-klasa.
_________________ Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani każdym innym następującym po tym terminie.
Ponadto autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów, bez podawania przyczyny.
Jezeli RoboCop ma gdzies gazete z pierwszym testem nowej wtedy 7 to zobaczynie jakie akcjie były z elektronika.Taka sama sprawa miała sie z nowa na tamte czasy S-klasa.
dokladnie, klientka przez 3/4 czasu posiadania samochodu mercedes miala go w serwisie
za duzo elektroniki. To sie sprawdza ale w laboratoryjnych warunkach. Na codzien juz widac efekty
Jesli mialbym kupic (i oczywiscie jesli byloby mnie na to stac) nowa luksusowa limuzyne NIGDY W ZYCIU nie kupilbym bmw...smutno mi to pisac ale nowe bmw to juz nie to samo co kiedys...
_________________ Psychotesty Tarnów
Badania Psychotechniczne
Tarnów ul. Braci Saków 5 (baza PKS)
794 001 051
napewno kazdy jakby wygral w totka to nie polecialby nosalonu po m5
Nie ja bym nie poleciał - chyba ze do niemcowani i zakupił bym 3.0 csl,2002 turbo,e23 745i,850csi,m3 e30,m5 e39,m5 e34 3.8,kilka alpin do kolekcji hmmmmm i dobra e38 750 w wersji jakies fajnej indyvidual.
_________________ Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani każdym innym następującym po tym terminie.
Ponadto autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów, bez podawania przyczyny.
Pomg: 1 raz Doczy: 06 Sty 2006 Skd: Królewski Kraków
Wysany: 2006-07-07, 18:08
kirek napisa/a:
Nie ja bym nie poleciał - chyba ze do niemcowani i zakupił bym 3.0 csl,2002 turbo,e23 745i,850csi,m3 e30,m5 e39,m5 e34 3.8,kilka alpin do kolekcji hmmmmm i dobra e38 750 w wersji jakies fajnej indyvidual.
ja to samo bym zrobil ale pojachałbym nowym m5 po wyzej wymienione
Siemma
Sorki ze odgrzebuje stare tematy, ale wlasnie znalazłem to w sieci i chcialem zamiescic na forum jednak urzylem "Szukaj" okazuje sie jednak ze temat juz jest
heh w/g mnie forma powinna dac kolesiowi w takiej sytuacji nowe auto dla dobra wlasnej marki!! Kolega mial tak w Skodzie kupil nowa i cos tam sie z nie stalo jeszcze na gwarancji, naprawa (po stluczce) przewyzszala polowe wartosci samochodu ktory mial chyba niespelna 5 miesiecy. Wiem ze doplacili jakies tam pieniadze chyba z 6 tys i dostali nowe auto! W tym przypadku BMW tez tak powinno zrobic az sie cos robi jak sie czyta takie rzeczy
_________________
brain69 - usunięty [Usunity]
Wysany: 2007-05-09, 03:48
nowa siódemka na początku produkcji tak miała
teraz juz jest dobrze i nic szczególnego się nie dzieje
to był pech nie ma co bo gdyby się tak wszystkie psuły to by ludziska których na takie auta stać roznieśli BMW POLSKA na amen
moja koleżanka kupiła niedawno e90 325 coupe i wracając z salonu do domu elektronika padał ale M CARS w krakowie szybciutko sprawę załatwił i teraz już jest bardzo zadowolona
W sumie nie slyszy sie zbyt czesto o jakis bubach w BMW (porownajcie np. Fiata czy inne parchy ktore reguralnie wzywaja na grawancji na jakies naprawy ukrytych wad ...) koles mial po prostu pech akurat był wsród tego procentu (co prawda niklego bo na poziomie bledu statystycznego pewnie) ludzi ktorzy trafili na jakis wadliwy model, przeciez to jest seryjnie produkowane nie mozna wykluczyc jakiejs nieprawodlowosci w montarzu.