Wysany: 2007-06-07, 19:27 Pali sie kontrolka od zuzytych klocków
Pali mi sie kontrolka od zuzytych klocków.Wczoraj wymieniałem klocki na nowe ale bez czujnika zuzycia okładzin bo tej opcji nie potrzebuje.Dałem nowe klocki i cały czas swieci mi sie lampka.Czy kostka była odpieta to sie pali i jak dwa kabelki sa zlutowane to sie pali.Inspekcja skasowana i nadal sie pali.Co to moze byc? uszkodzony kabel?
Najszybciej wyjąc zarówke i po krzyku, ale moze ktos wie lub miał podobną sytuacje.Drazni mnie ta kontrolka jak mi swieci po oczach
8) Zadne druciarstwo.Bo klocki kupiłem celowo bez czujnika bo go nie chce.I kable są zlutowane i zaizolowane tylko ze lampka nie gasnie i podejzewam ze to wina 20 letniego kabla.wywale zarówke dzis i po krzyku Jest to e30 1.8 m40 z 87roku
Pomg: 4 razy Doczy: 21 Sie 2005 Skd: Mińsk Mazowiecki
Wysany: 2007-06-08, 10:52
teraz to dopiero druta zrobisz, kabel od czujnika składa sie z 3 kabelkow zapewne dwa zepnij ze soba a trzeci oddzielnie zeby sie nie zwierał i przestanie swiecic....
teraz to dopiero druta zrobisz, kabel od czujnika składa sie z 3 kabelkow zapewne dwa zepnij ze soba a trzeci oddzielnie zeby sie nie zwierał i przestanie swiecic....
Moze w twoim bmw sie składa z 3 org mam 2 kable z kostką na dwa piny wiec jakie 3 kable cżłowieku.Pozatym zlutowane są i nie powino sie palic bo jest złaczone.Rozłaczone tez sie pali.I winny jest kabel ktory jest zmoruszały
Pomg: 4 razy Doczy: 21 Sie 2005 Skd: Mińsk Mazowiecki
Wysany: 2007-06-08, 14:23
Rekin napisa/a:
misza napisa/a:
teraz to dopiero druta zrobisz, kabel od czujnika składa sie z 3 kabelkow zapewne dwa zepnij ze soba a trzeci oddzielnie zeby sie nie zwierał i przestanie swiecic....
Moze w twoim bmw sie składa z 3 org mam 2 kable z kostką na dwa piny wiec jakie 3 kable cżłowieku.Pozatym zlutowane są i nie powino sie palic bo jest złaczone.Rozłaczone tez sie pali.I winny jest kabel ktory jest zmoruszały
spokojnie, ja mam e21 wiec myslałem ze w e30 bedzie podobnie, to wyj*** ten kabel czy wymien go i nie zakładaj głupiego tematu skoro wiesz co sie zepsuło.....
A ja napiszę tak. Nie chcę to nie - jego sprawa. A co do świecenia żarówki to na bank zimne luty w liczniku. Jak go rozbierzesz to przelutuj listwę od wtyczki tą z prawej strony. Napewno pomorze.