Wysany: 2007-06-17, 10:51 Historia jak z filmu :/ kolizja, poscig, ucieczka.
Siemma
Sluchajcie co mi sie stalo ostatnio bo takich historii nie slyszy sie za czesto
Jechalem w piatek na miedziana gore na tor przywitac sie z chlopakami co przyjechali na trening przed sobotnim wyscigiem. Na drodze pusciutko, z naprzeciwka nie jada zadne auta, jade sobie spokojnie. We wstecznym lusterku pojawia sie jakies auto widac ze koles jedzie ostro. Zbliza sie do mnie zjezdrza na lewy pas, zaczyna wyprzedzac, nagle jak juz jest na mojej wysokosc, przygrzał we mnie, autem zaczyna rzucan po drodze, wyprowadzilem jakos, kole drugi raz we mnie bokiem wyprowadzilem auto zaczynam hamowac, i zjezdrzam na pobocze, patrze kolo nie ma zamiawru sie zatrzymac, no to ja wbilem bieg i za nim, dogonilem kolesia wyciagam fona robie fotke, i dalej probuje za nim jechac (w aucie sie tlucze cos masakrycznie kierownica trzesie i nadwozie tak drzy ze masakra) jade za nim jeszcze kawalek, wrzuca kierunek w lewo i chce skrecic (myśle sobie ze zjedzie tutaj na pobocze moze tam nie chcial stanac albo byl w szoku) no to koles zjezdrza w droge w lewo i dluga w las ja za nim pojechalem kawalek okazalo sie ze droga jest zamknieta szlabane, facet stoi w miejscu patrze ze chce zawracac postawilem samochod w poprzek troche zeby go zatrzymac (mysle sobie ze go rozerwe jak wyjdzie z samochodu - klucz do kol po siedzeniem jak bym go dorwal to bym mu leb rozwalil) koles zawrócil i na mnie taranem dluga juz nie dalem rady za nim pojechac juz dalej zadzwonilem na policje(zglosilem ze uceika taki i taki w takim kierunku), podalem model (Mitsubishi Pajero srebrne z czarnymi dodatkami), czesc rejestracji, znaki szczegolne samochodu(przyciemnione szyby, kolo na tylnej klapie, i nalepka na tylnej szybie w pracym gorym rogu), po jakis 35 minutach przyjechali spisali co i jak no i tak czekam od piatku na jakies wyniki policyjnego sledztwa fura rozwalony bok calutki (szyby cale na szczescnie i konstrukcja nie ruszona tylko blachy) no i fegli rozwalone w drobny mak pokrzywione, powydzierane kawalki aluminum jedna sie nadaje na podstawke pod kwiatki albo gadzet do pokoju
Mam nadzieje ze znajda kolesia obawam sie ze to jakis bogaty frajer i sobie jakos zalatwi a ja to bede musial na wlasny koszt naprawiac. i czy wogole kolesia znajda i co jak sie nie przyzna ewentulanie masakra
_________________
Ostatnio zmieniony przez marekfl 2007-06-17, 23:41, w caoci zmieniany 1 raz
Własnie jestem po rozmawie z kolesiem co prowadzi sprawe przez weekend nie wiele sprawdzi (zeby po numerach podobno odnależc to musieli do wojewodzkiej odeslac zobaczymy co jutro ustala)l
powiedzieli ze do dwoch tygodni sprawa sie wyjaśni
metaldaw napisa/a:
a czemu Ty go nie staranowałeś w tym lesie? tak by typa unieruchomić?
Polecam sie ustawic na czołowke z najbliższym Pajero ktorego bedziesz widzal, to sam sobie odpowiesz na to !
trzeba bylo napieprzac go kluczem po glowie ! mialem podobny przypadek za czasow poloneza dawno temu i tyle ze rzucilem w czasie jazdy w autko kolesia mlotkiem tak ze szyba boczna sie potlukla...ale nie dalem rady- jechal octavia nawalony, pijany i w szoku.. co za ludzie wrr policja rozlozyla rece bo ja nie zapamietalem rejestracji..
powydzierane kawalki aluminum jedna sie nadaje na podstawke pod kwiatki albo gadzet do pokoju
jak sa wystarczajaco szerokie to super sprawa na stojak do worka z ziemniakami....
a tak serio to ladna historia... moze auto walone bylo a koles lubi adrenalinke... bo inaczej ciezko jest sobie wytlumaczyc atak na prostym odcinku drogi podczas wyprzedzania...
no chyba ze gosc ma dziewczyne a Ty cos przeskrobales
no to rzeczywiscie kiepska sprawa..
jak szybko ustala tablice i dojda do wlasciciela to pewnie bedzie mial jeszcze rozwalone autko to sprawa pojdzie raz dwa, jak nie to troche potrwa..
wazne zeby mial jakies slady, zebys pamietal jak wygladal jesli wogole zdazyles go zobaczyc..
a tak przy okazji ja zawsze pod reka pod radiem w tym malym schowku dlugopis, zawsze mogles cala blache sobie na rece napisac..
mam nadzieje ze bedzie ok...
pozdrowionka
a tak przy okazji ja zawsze pod reka pod radiem w tym malym schowku dlugopis, zawsze mogles cala blache sobie na rece napisac..
kurde gonilem go prze dluzszycz czas moglem sie na pamiec nauczyc tej rejestracji ale to jest troche szok nie wiem tyle rzeczy moglem zrobi, moglem zadzwonic na policje jak za nim jechal i podytkowac im numer, zapisac go, zapamietac
Yakuzatti napisa/a:
bedzie dobrze marek, jakby co to pisz, goscia nie ma w skladzie POLAND TROPHY, na allegro i otomoto fury nie widzialem, ale obserwuje.
pozdro.
Dzieki wielki Yaku dzisiaj caly dzien prawie spedzilem na miescie chodzilem po prakingach pod marketami czy koles sie nie pojawi tym samochodem moze na zakupy albo cos nic nie znalazłem niestety zobaczymy co policja zdziala mam nadzieje ze kolesia znajda baardzo mi szkoda autka teraz to juz nie bedzie to samo ale coz zrobic, miejmy nadziaje ze nie bede musial dokladac do tego interesu.
Ja na Twoim miejscu pojeżdziłbym po zakładach blacharskich i warto odwiedzić ASO Mitsubishi i podpytać po cichu czy ktoś nie zamawiał ostatnio dużo części blacharskich do tego modelu , to napewno ułatwiłoby sprawę policji.
Jak nie uda się znaleść sprawcy i policja umorzy sprawę to myślę że zrobimy jakąś forumową zrzutę na poczet odbudowy betki Także bądz dobrej myśli bo rozumiem że AC przy E30 to jak znaleść igłę w stogu siana.... więc nie masz
co nie sprawdza tablic ? co to za pipy ? u mnie w tarnobrzegu w 1 dzien sprawdzili ! i to jeszcze jakos popoludniu ...(ADM- chwalipiętctwo usunięto)...
trzymaj sie marek i dadza rade znalezc ! nie masz zadnychj konekcji w policji ? ptaj znajomych ! mzoe ktorys z rodzicow znajomych kogos ma ! to sie zawsze przydaje !
_________________
Ostatnio zmieniony przez nokerman 2007-06-18, 06:59, w caoci zmieniany 1 raz
brain69 - usunięty [Usunity]
Wysany: 2007-06-18, 01:24
może napisz te numery co zapamiętałeś albo jak masz fotkę z telefonu to wrzuć to będziemy kombinować coś,
nie ma co pistolet trzeba mieć pod siedzeniem albo w schowku i po oponach ładować, straszak bez zezwolenia daje radę oponie terenówki wiec zaraz by go na zięmię ściągnęło, można też po chłodnicy bo w głowę nie polecam
Marek - jakieś wieści w temacie??
na focie w telefonie może coś widać z tablicy rej?
jak to sie w lesie odbyło? gość cie ztaranował czy ominął bokiem?
pozwoliłem sobie puścić info o zaistniałej sytuacji na grupie dysk. P.M.S.
a nóż widelec ktoś z okolic kielc coś zauważył
PZDR
_________________ E30 325iA 1987r. Coupe E39 528iA 1999r. Touring E61 530dA 2005r. Touring «Nigdy Nikogo O Nic nie Proś Sami Przyjdą Sami Dadzą»
Marek - jakieś wieści w temacie??
na focie w telefonie może coś widać z tablicy rej?
jak to sie w lesie odbyło? gość cie ztaranował czy ominął bokiem?
pozwoliłem sobie puścić info o zaistniałej sytuacji na grupie dysk. P.M.S.
a nóż widelec ktoś z okolic kielc coś zauważył
No tak jak pisalem przez weekend nic nie zlalezli - tlumaczyli to tym ze auto bylo na kielcekich tablicach, a przydzielili to do takiego malego posterunku co odpowiada za obszar miedzianej gory, wiec wyslali to do Wojewudzkiej komendy i maja do mnie zadzwonic jak cos ustala ale jak nie zadzwonia do 15 to sam do niego bede dzwonil.
Mam troche znajomości w policji (juz rozmawialem z tymi osobami) wczoraj, wiec zobaczymy.
A co do tego co sie dzialo w lesie to bylo tak ze jak kolo dojechal do szlabanu, a ja za nim stanolem samochodem w poprzek zeby nie uciek bo widze ze chce zawracac, ale droga byla na tyle szeroka ze zmiesil sie kolo mnie przygrzal tylko z tylni zderzak, jak sie przeciskał wbilem wsteczny zeby mu droge zajechac ale zkitrałem sie jednak i nie ruszylem sie z miejsca potem juz nie pojechalem za nim tylko od razu za tel i podawlem ze takie i takie auto ucieka w ta i ta strone moglem zadzownic do kogos na tor byli z drugiej strony lasu akurat i koles tam pojechal moze by zdarzyli numery zobaczyc jego no ale ale nie zachowalem niestety zimnej krwi i troche nerwow i paniki
Na fotce widac kilka znakow szeczegolnych auta (przyciemnione tylnie szyby, nalepka na tylnej szybie w prawym gornym rogu, wzor felgi na klapie bagaznika)
Z rejestracji (wyszla lipa na fotce bo nieiwle widac) to pamietam na tysiac procent ze to TK a w numerze była napewno 6 chyba nawet dwie Yaku pobawil sie troche z fotka i na koncu widac 3 a z tego co sobie przypominam to byla jeszcze 2 mniej wiecej cos takiego.
TK 26643 co do 6 jestem pewien ze byly i 3 tez na bank byla
kurde mialem tyle czasu zeby nauczyc sie tego numeru na pamiec ale zwalilem sprawe kakretnie
fota wyszla naprawde kiepsko czemu nie zapamietalem tych numerow
nie moglem za kolesiem poleciec szybciej bo mi rozpierdzieli felgi i tak trzesło samochodem ze maskara a koles :cenzura: tam na trasie nie wiedzialem co sie stalo z autem felgi poniszczone w diabły, opony porwane jak by nie wiem co, cieżko w to wogole uwierzyc
_________________
Ostatnio zmieniony przez center 2007-06-18, 14:06, w caoci zmieniany 1 raz
Cie mysle że troche wiecej niz 10 ale napewno zamyka sie na liczbie 2 cyfrowej. Ciekawe co by było jak znajda kolesia a on naprzyklad zdarzy juz zatrzec slady na samochodzie, albo sie nie przyzna. Bo przeciez moze tak zrobic
marekfl mam nadzieje ze cala sprawa zakonczy sie pomyslnie!zycze ci zeby nie byla to kolejna porazka polskiego wymiaru sprawiedliwosci
apropos...czyz nie mielismy policjanta na forum???
Pomg: 46 razy Doczy: 03 Lip 2004 Skd: Walcz/Londyn
Wysany: 2007-06-18, 10:52
fil napisa/a:
marekfl mam nadzieje ze cala sprawa zakonczy sie pomyslnie!zycze ci zeby nie byla to kolejna porazka polskiego wymiaru sprawiedliwosci
apropos...czyz nie mielismy policjanta na forum???
mamy mamy,moze moglby w czyms pomoc?
_________________ <table border="0" align="left" width="636"><tr><td><a href="http://beemka-klub.pl/forum/viewtopic.php?t=8526&start=60">Moja BMW e30 345i power'ed by KKK K27 turbo</a><br>
<img border="0" src="http://i53.photobucket.com/albums/g44/slawo123/bmw/IMG_0248s-1.jpg" width="210" height="158"></td>
<td>- Klubowicz -
<p>GG: 1041<br> e-mail: <a href="mailto:slawo@antserwis.pl">slawo@antserwis.pl</a>
<br>e-mail: <a href="mailto:slawo@beemka-klub.pl">slawo@beemka-klub.pl</a><br>
Jest <a href="http://beemka-klub.pl/forum/viewtopic.php?t=16540">328i e36 M-TECH</a>, bardzo szybka eta
<font color="#FF0000">z 40% 2.93 sperre by Szeszkin Motorsport <br>
</font>oraz piekielnie szybkie<font color="#FF0000"> <a href="http://beemka-klub.pl/forum/viewtopic.php?t=33804">e39 M5</a></font></td></tr></table>
powinna, bynajmniej ja tak miałem po kolizji parkingowej i ucieczce sprawcy
hmmm dzowonilem do nich pazali mi wezmac mojego ubezpieczyciela (mimo ze nie mam AC) zeby ocenił szkode poodobno w takim przypadku ubezpieczyciel ma obowiazek tak zrobic ale jak to bedzie to sie okaze dzisiaj w tyrce siedze dopiero jutro cos załatwie