Wysany: 2007-09-15, 10:57 lambda - pytanie dla pewności
Mam BMW 1992 e36 M50B20. Silnikiem na wolnych obrotach trzęsie. Przy ruszaniu ma lekkiego muła, a przy zmianie biegów na wyższe i dodaniu gazu lekko zamula po czym dostaje kopa lecz przyśpiesza pulsacyjnie (nie płynnie). Spalanie w mieście 13l.
Gdy odłączę sondę lambda auto przyspiesza super. Żadnego muła. Jeździ jak powinno ale na postoju na wolnych obrotach strasznie trzęsie silnikiem.
Wsadziłem drugą sądę (NTK za 80zł) taką miałem pod ręką i działa tak samo jak poprzednia.
Teraz proszę o jakieś sugestie, czy jak kupie nową sondę BOSCHa czy problem zniknie z trzęsieniem i mułem? Dodam że przepływka jest sprawna na 100% a świece fajki i filtry są nowe. Silnik krokowy wyczyszczony a silnik nie ciągnie żadnego lewego powietrza. Pozdrawiam
Jeszcze mam pytanie czy te sondy z allegro ..::klik::.. są oryginalne i dobre?
Pomg: 3 razy Doczy: 18 Pa 2004 Skd: Czernikowo k/Torunia
Wysany: 2007-09-15, 13:21
zanim wydasz sproa kase na ori sonde podjedz gdzies na sprawdzenie bledow, moze sonda to jeden z bledow jakie pokaze komp. moze sie okazac walniety jeszcze ktorys z czujnikow i wymiana samej sondy niewiele pomoze.
Jak kupujesz nie ori sondę to potrzeba to profesjonalnie złożyć. Ja kupiłem taką, kable zacisnąłem na tulejki zaciskarką, izolacja w koszulkach kynarowych i działa ładnie. Nie wiem jak tam w m50 jest z wysokim napięciem, ale zobacz czy kabel od sondy lub wtyczka gdzieś nie dotyka wysokiego napięcia lub nie jest gdzieś blisko bo ta cała sytuacja jest trochę dziwna Chodzi mi o to że od wysokiego napięcia na kablu sondy się może indukować dodatkowe napięcie.
Tylko problem jest w tym że wszystko robię pod chmurką i nie mam kanału. Sprawdzałem kabel idący od sondy do kabiny i wygląda na dobry. Wtyczkę założyłem na kostce przykręcając je śrubkami, próbowałem lutować ale tylko jeden przewód chwyciła cyna. Dodam jeszcze że założyłem spowrotem starą sondę i na niej auto chodzi lepiej niż na nowej NTK ale muł przy niższych obrotach po zmianie biegu pozostał. Jeżeli ktoś ma jakis adres na dobry warsztat specjalizujący się w sondach lambda w Zielonej Górze prosiłbym o jakieś namiary.
A jeszcze mam pytanie. Bo kolory kabli w tej sondzie to szary czarny i dwa białe. Jest ważne jak podłączyć te białe kable, można je zamienić i nic się nie stanie czy muszą być podłączone dobrze?
SOnda na niskich obrotach nie działa jeżeli grzałka jest uszkodzona lub na grzałkę nie przychodzi napięcie (napięcie sprawdzić woltomierzem na gnieździe - 14V) a grzałkę omomierzem na wtyczce od strony sondy. Książka haynes opisuje który przewód jest od czego. Do grzałki są dwa przewody w takim samym kolorze i nie ważne którą stroną się je podpina bo to grzałka. Nie można tego łączyć na kostkę bo jest za wysoka temperatura i drgania i wszystko się rozpie.... a przewody są stalowe i się ich nie powinno lutować tylko zaciskarką na tulejki (można pożyczyć od profesjonalnego elektryka). A izolować odpowiednim materiałem, zwykłe koszulki termokurczliwe z polietylenu sieciowanego PE-XD (PEX) odpadają bo są do 105st. C. Polecam izolację z kynaru (koszulki PVDF sieciowany do 170/200st. lub teflon PTFE sieciowany na jeszcze wyższą temp i jeszcze droższy). W niezbędniku technicznym umieściłem linka do diagnostyki i wymiany sondy. http://www.moto-profil.pl...e_sondy_ntk.pdf
Radzę się dokładnie wczytać, bo mity w warsztatach na temat sond są ogromne
Pomg: 3 razy Doczy: 18 Pa 2004 Skd: Czernikowo k/Torunia
Wysany: 2007-09-20, 09:00
jak sie kupuje uniwersalna sonde bosch dostaje sie taki specjalny zacisw do podlaczania sond. izolowac sie szczelnie tego nie powinno,ewentualnie wlozyc w jakas luzna temperaturo odporna koszulke. nie lutowac
Zmieniłem sondę na nową oryginalną. Auto teraz mniej pali, lepiej się zbiera, nie ma już zaników mocy na niskich obrotach, ale silnikiem dalej szarpie na postoju po puszczeniu gazu. Więc trzeba szukać innej przyczyny tego zjawiska.
mi lacznik elastyczny rozwalil przewody z sondy lambda
objawy mialem tak jak pisales
auto jakby mocy nie mialo
tyle ze w silniku m50b25
przy ruszaniu czasem auto bylo mulowate a czasem normalnie ruszalo
obroty czasem swirowaly
przy zmianie biegu na wyzszy czesto bylo tak ze wciskam gaz i auto lekko przyspiesza nagle lapie mula i znowu ciagnie
spalanie wzroslo
trzeslo buda
i po wymianie lacznika i podpory poizolowalem kable z sondy
i doslownie nie to auto
normalnie ciagnie
podjedz na komputer niech sprawdza ci sonde
Jak już pisałem wymieniłem sondę i auto już normalnie jeździ, pali i nie ma muła, ale jest drugi problem z tym jakby wypadaniem zapłonów na wolnych obrotach.
Świece mam czyste. A co do kolektora wydechowego nie sprawdzałem czy jest szczelny.
Tylko co to może mieć wspólnego z wypadaniem zapłonów?
Mam jeszcze pytanie.
Co to za przewód, dość gruby, który znajduje się pod kolektorem wydechowym?
Co się może dziać z autem jeżeli będzie miał słabe połączenie bo jest on bez jakiejkolwiek izolacji i widać że strasznie skorodowany.