Wysany: 2007-12-17, 08:56 Znowu nieszczęsna elektryka w moim 318IS
Trochę więcej już się wyjaśniło wycieraczki okazało się że padł silnik od wycieraczek i robił spinola.
Ale teraz grubsza sprawa auto nie chce odpalić mianowicie wykręciłem świece sprawdziłem iskrę i jest na każdym przewodzie przy wykręconych wszystkich świecach czuć w każdym cylindrze że paliwo tez dochodzi leje się z każdego gara zresztą widać to tez po mokrych świecach ale mimo iż auto ma paliwo i iskrę nie pali kolejność przewodów jest ok.
Gdy kręcę rozrusznikiem to jest tak jakby już chciał odpalić ale w pewnym momencie zachowuje się jakby cofał się zapłony-siada strasznie rozrusznik.
Czy ktoś jest mi w stanie pomóc w tym temacie w silniku nic nie było robione oprócz wymiany uszczelek od kap rozrządu.
Myślę że może być to jakiś czujnik walnięty no położenia wału i dlatego się tak dzieje ale nie jestem pewien może ktoś z was się spotkał z czymś takim
Jak ktoś zna jakiegoś dobrego Elektryka z Bydgoszczy to proszę o kontakt
Ostatnio zmieniony przez Biluch 2007-12-17, 09:00, w caoci zmieniany 1 raz
brain69 - usunięty [Usunity]
Wysany: 2007-12-18, 01:21
na mój gust to problem masz z rozrusznikiem albo z kablami do niego, ewentualnie sprawdz masę przy silniku i zobacz dokładnie styki rozrusznika czy nie są zaśniedziałe albo przytopione