Wymienilem poduszki na amortyzatorach(tylne) i sprawdzilem wszystkie elementy gumowe na wachaczu oraz dolna poduszke amortyzatora i wszysko wyglada niby ok, ale na dziurach caly czas cos wali (taki metaliczny dzwiek) tak samo jest podczas "pykniecia" gazu stopa w momencie przyspieszenia nie ma dzwieku ale jak sie puscie gaz i samochod jak gdyby zwalnia, idzie do tylu, nie wiem jak to okreslis to wtedy tez jest ten dzwik, wydaje mi sie ze to moze byc tylko amortyzatorbo wczystkie inne czesci wygladaja na sprawne(chodzi o tylny lewy amor), wiec jakie najlepiej kupic amortyzatory? samochod jest obnizony na czerwonych sprezynach.
ja w swojej e 36 tez cos takiego z przodu mam od czasu do czasu zaleznie od pogody,wilgotno,sucho.wymienialem sworznie i tego typu rzeczy i zostaja tylko amorki choc ostatnio zobaczylem ze odlamane nadkole jest i moze obijac sie o zderzak przedni ale raczej i tak obstawiam przy amorkach.Ja bede szukal gwintu ale jak same amorki to wielu moich znajomych bylo zadowolonych z KONI to dobre zawieszenia.Szczegolnie ze masz juz jakies sportowe sprezyny wiec tez powinienes miec i dobre sportowe amorki nie rzadne sachsa,spax czy kayaba.Te sa dobre ale dla ludzi w spokojnych autach jezdzacy spokojnie,my potrzebujemy czegos wiecej.Pozdro
Wymienilem poduszki na amortyzatorach(tylne) i sprawdzilem wszystkie elementy gumowe na wachaczu oraz dolna poduszke amortyzatora i wszysko wyglada niby ok, ale na dziurach caly czas cos wali (taki metaliczny dzwiek) tak samo jest podczas "pykniecia" gazu stopa w momencie przyspieszenia nie ma dzwieku ale jak sie puscie gaz i samochod jak gdyby zwalnia, idzie do tylu, nie wiem jak to okreslis to wtedy tez jest ten dzwik, wydaje mi sie ze to moze byc tylko amortyzatorbo wczystkie inne czesci wygladaja na sprawne(chodzi o tylny lewy amor), wiec jakie najlepiej kupic amortyzatory? samochod jest obnizony na czerwonych sprezynach.
Miałem coś podobnego u siebie tylko z przodu też coś stukało, wymieniłem wszystko dosłownie wszystko łącznie z maglownicą, tylko oryginalne częścii dalej było to samo.
Sam podniosłem auto ściągnołem koło i doszedłem do tego że był luz na piaście z łożyskiem, dokręciłem i było ok ale dla pewności wymieniłem całą piastę od tej pory jest cichutko.