Witam, jak już udało mi się uporać z awarią mojej e30, to zaczeło szwankować e36 mojej żonki a dzieje się tak, zawsze paliła na dotyk, a od paru dni jak się gdzieś pojedzie i postawi autko na godzinke, to potem nie chce odpalić dopiero za trzecim kręceniem odpala i to też jak odpali to czasem na początku się zadławia, na zimnym jest lepiej ale i tak jest gorzej niż przedtem motorek M50 B25 POZDRO
Ostatnio zmieniony przez RoboCop 2008-03-22, 12:28, w caoci zmieniany 1 raz
Ale autko jak już odpali to działa znakomicie tylko sam rozruch na ciepłym jest kłopotliwy, pompa jak by była walnieta, to by sie betka nie kręciła normalnie chyba?
Pomg: 4 razy Doczy: 21 Lut 2008 Skd: ok. Mińsk Mazowiecki
Wysany: 2008-03-06, 22:09
U brata w 525TDS jak cięzko paliła na ciepłym silniku to pojechał pod komputer i problemem było że dostawał za dużą dawke paliwa i się dławił. Silnik dostawał taką dawkę jak byłby zimny i to wyeliminowało jego problem. Może coś Ci to pomoże.
Pozdrawiam
Ostatnio zmieniony przez marcinek_89 2008-03-06, 22:10, w caoci zmieniany 1 raz
Cypisek, to nie pompa skoro na zimnym i po dłuzszym postoju normalnie odpala
ja stawiam na czujnik temp silnika albo jakas nie szczelnosc w dolocie.moznaa by podmienic przepływke zresetowac kompa
moja padaczka tez kiedys miala taka dolegliwosc przez kilka dni zaraz jak kupiłem ; wtedy przypomniało mi sie ze w maluchu tez mialem podobny problem i wcisniecie i puszczenie gazu na chwile przed odpaleniem mu pomagalo .nie wiem o co w tym chodzi ale u mnie działało
_________________ Jak Ci powiedzą ze lejesz wode to powiedz ze temat jest jak rzeka
Panowie, a przecież jeszcze dochodzi zasyfiony krokowiec, przez który też trzeba katować zapłon, żeby odpalić auto. Łechtasz, łechtasz nie pali - wciśniesz gaz do podłogi, zapali
ludzie ale sonda lambda ma pewne opoznienie wlaczone, ona nie pracuje jesli temperatura nie jest odpowiednio wysoka i w innym wypadku mogla by tylko bledy wprowadzac... ja wykluczam sonde...
kiedy zmienialesc swiece? przeplywomierz masz dobry? niewytarty potencjometr przypadkiem (o ile tam jest klapkowy jeszcze)? w przeplywce tez jest czujnik zasysanegoi powietrza on tez moze byc walniety, do tego dochodzi oczywiscie czujnik temperatury silnika dla komputera, bo moze jezdzisz "na ssaniu" nawet jak jest juz rozgrzana, no i jeszcze TPS...
_________________ BMW E21 315(i) `83
BMW E30 318is `90
zmstr [Usunity]
Wysany: 2008-03-09, 16:39
Cypisek napisa/a:
zmstr napisa/a:
Cypisek - to jeśli będziesz miał padlinę z krokowego, to twierdzisz, że auto będzie paliło bez problemu?
Krokowy służy tylko i wyłącznie do utrzymania obrotów jałowych na stałym poziomie ; ]
Gdy miałem problemy z krokowym, który nie trzymał obrotów, miałem też problemy z uruchomieniem silnika, trzeba było się okręcić kluczykiem, żeby zapalił. Facet, który wymieniał mi krokowca, kazał mi po takim łechtaniu wcisnąć gaz w podłogę i spróbować, no i zapalił. Po zrobieniu silniczka, auto jakoś nie ma problemów z zapaleniem.
krokowiec tez moze miec jakis wplyw na to odpalanie (starczy wyobrazic sobie sytuacje z calkowiecie otwartym lub zamknietym krokowcem i w jednym i w drugim przypadku bylyby problemy z odpalaniem) glownie chodzi o to ze on obchodzi przepustnice czyli moze miec wplyw na zmiane mieszanki paliwo/powietrze...
_________________ BMW E21 315(i) `83
BMW E30 318is `90
Pomg: 11 razy Doczy: 19 Mar 2004 Skd: Warszawa Skorosze
Wysany: 2008-03-11, 20:08
Maćku tak jak jeden z kolegów wyżej napisał ... zapalaj na ciepłym z pedałem gazu wciśnietym w 1/2 lub całkiem, wyrównujesz tym samym dawkę powietrza do naddatku wtryskiwanego paliwa.
Choc tak nie powinno być i rzeczywiście może być problem z czujnikiem temperatury cieczy chłodzącej ... Czy autko na zimno odpala dobrze i trzyma jałowy ładnie i nic się nie dzieje?
_________________
This post was sponsored by letter ///M like Maciek
Dzisiaj na zimnym odpaliła tak jak kiedys, ale na ciepłym jak postała odpaliła za trzecim razem myśle, że czujnik można wykluczyć bo była sprawdzana na kompie i wszystko ok a to by wyszło
Witam.. i stalo się; dziś pojechałem na zakupy, autko postało pod sklepem troszke ostygło i za bardzo nie chciało odpalić dopiero za trzecim razem odpaliło, przejechałem z 20 metrów i bunia zgasła i już nie odpaliła , do domu wróciłem na lince,przyszło mi do głowy że to może być pompa, więc wymontowałem siedzenie i odpiąłem kostke, podpiąłem woltomierz i zacząłem kręcić rozrusznikiem, napięcie prawie 11volt podpiąłem zapasowy aku pod pompe i nic; wymontowałem ją i ponownie podpiąłem na krótko kabelkami i nic. pompa padła. myśle, że to była przyczyna tego problemu i dlatego na kompie nic nie wyszło pozdro. P.S Cypisek miał racje
Ostatnio zmieniony przez maciek e30 2008-03-22, 00:20, w caoci zmieniany 1 raz