Na zimnym w momencie przekręcenia kluczyka na zapłon, wszystkie lampki sią załączają jest ok, jak przełączam na rozruch to przygasają wszystkie lampki i zero reakcji (nie kręci rozrusznik), dziś dopiero za 4 razem załapał.
2 problem to wydaje mi się, że trochę kopci na biało, gość twierdzi, że wymieniał uszczelke i mierzył ciśnienie i było OK.
nie mam pomysłu co robić...
Woda na tłokach może być problemem przygasania i nie możliwości odpalenia ?
Ostatnio zmieniony przez hubabuba 2008-04-08, 23:00, w caoci zmieniany 1 raz
duchX [Usunity]
Wysany: 2008-04-08, 23:13
Przygasa bo masz problem z pradami od rozrusznika a wodana tlokach skoro jest to lipa ale nie ma nic wspolnego z przygasaniem kontrolek jedyna moze miec wplyw na odpalanie , ale kto robil uszczelke tak ze woda ma byc na tlokach to nie wiem
tzn nie... źle to zabrzmiało, ja nie napisałem, że mam wode na tłokach... Zapytałem czy problem z tym odpaleniem i przygasaniem kontrolek może być spowodowane tym, że może być woda na tłokach ?
Wczoraj o 22:00 miał problem właśnie z przygasaniem, dziś rano o 6 nie było problemu i teraz też nie było problemu z odpaleniem, od razu odpalił. Czasem się to widzę zdarzy. Zajrze do rozrusznika i przezczyszcze klemy.
Martwi mnie jedynie to, że troszkę sobie bardziej dymi na biało, tak jakby więcej. Sprawdzałem korek od wlewu oleju i nie ma "majonezu" Jak narazie nie wiem czy ubywa płynu ze zbiorniczka.
Jak odkręcałem dziś korek od zbiorniczka wyrównawczego (na wyłączonym silniku zimnym) to taki dzwięk jak odkręcania nakrętki od Coca Coli.... zademonstruję :
Wczoraj o 22:00 miał problem właśnie z przygasaniem, dziś rano o 6 nie było problemu i teraz też nie było problemu z odpaleniem, od razu odpalił.
Może to po prostu aku pada
hubabuba napisa/a:
Martwi mnie jedynie to, że troszkę sobie bardziej dymi na biało, tak jakby więcej. Sprawdzałem korek od wlewu oleju i nie ma "majonezu" Jak narazie nie wiem czy ubywa płynu ze zbiorniczka.
Ja bym sprawdził poziom oleju, bo może uszczelniacze są do d..., bierze olej i dymi na biało
hubabuba napisa/a:
Jak odkręcałem dziś korek od zbiorniczka wyrównawczego (na wyłączonym silniku zimnym) to taki dzwięk jak odkręcania nakrętki od Coca Coli.... zademonstruję :
Jak silnik jest rozgrzany to te "pssstttt" jest zdrowym objawem i przy odkręcaniu należy uważać bo w układzie chłodzenia jest ciśnienie (jak jest rozgrzany) i można się poparz yć
Pomg: 3 razy Doczy: 18 Pa 2004 Skd: Czernikowo k/Torunia
Wysany: 2008-04-10, 11:00
podmien aku od innego auta, jak bedzie tosamo to kombinujemy dalej jak bedzie ok to nowe aku i po sprawie.
takie psssssssss tonorma uwazaj zeby cie nie poparzylo,
sprawdz jeszcze czy namiarce oleju niema maslany...
Ani na bagnecie ani na korku oleju nie ma kawy z mlekiem - sprawdzałem.
Jeżeli chodzi o te "psssssssttttt" to jak wspomniałem wyżej, dzieje się to rano kiedy samochód stał całą noc... to normalne ? bo na rozgrzanym to z tego co piszecie to zdrowe, ale na zimnym po długim postoju ?
Co do odpalania, dziś rano znowu to było, co ciekawe, trzymałem kluczyk na rozruchu około 4 sekund, przygasły kontrolki - zero oznak życia i w najlepsze po tych 4 sekundach ciszy, silnik normalnie odpalił jak gdyby nigdy nic Podładuje aku i dam znać...
a bym sprawdził poziom oleju, bo może uszczelniacze są do d..., bierze olej i dymi na biało
Jeżeli pali olej to powinien dymić na niebiesko ; ]
To psssst rano może nie jest odgłosem zasysania powietrza a nie wypuszczania. Jeżeli wieczorem silnik jest gorący i przez noc stygnie, płyn chłodniczy zmniejsza swoją objętość i tworzy się podciśnienie w powietrzu. Czy przypadkiem korek nie powinien jednak przepuszczać powietrza? A co do przygasania to sprawdź masę, na akumulatorze na rozruszniku w stacyjce? Jest jakiś przekaźnik rozrusznika? może w tym tkwi problem.
Klemy przy akumulatorze przeczyszczone, był na nich mocny biały osad.
Węże ciśnieniowe są miękkie, po odkręceniu korka od zbiornika wyrównawczego na odpalonym silniku - nie babluje - a to oznacza, że głowica nie jest pęknięta...
Pod korkiem nie ma majonezu, płynu nie ubywa, w płynie nie ma oleju ani oleju w płynie.
Skończyła mi się za to wiskoza i uszczelka pod głowicą....
Wszystko dobre co się dobrze kończy
Ostatnio zmieniony przez hubabuba 2008-04-11, 19:27, w caoci zmieniany 1 raz
W momencie gdy przekręcam kluczyk na rozruch - kontrolki przygasają, ale ja słyszę jak silnik na początku zaskakuje i zapada cisza, coś tak jakby on nie miał siły wstać albo coś go blokuje. I tak 5 razy....az za 6 razem odpala. Może bendiks go trzyma ? jeżeli słychac, że silnik przez 0.5 sekundy chce zaskoczyć ?
jeżeli chodzi o dymienie, ciągle dymi na biało, bez zmian...
pod korkiem wlewu mam dosłownie majonez....
na bagnecie nic nie przybyło ale mam kawe z mlekiem
ubywa mi sporo płynu. wciąga hektolitrami...stad te kłęby białego dymu
czy coś wskazuje na głowice peknietą ? czy 50/50 - uszczelka - głowica ?
Ostatnio zmieniony przez hubabuba 2008-04-17, 21:39, w caoci zmieniany 3 razy