Wysany: 2008-04-23, 19:59 czy odboje trzymają amortyzator po obnizeniu...?
Witam.
Wrzucilem springi VDO kolor fioletowy.Zakladane katalogowe obnizenie to 60/40.Silniczek czterocylindrowy,sprezyny dedykowane po 4gary,autko BMW E30.Problem polega na tym iz: tył siadl jak powinien otóż z przodem mam kikla problemów poniewaz nie sadlo jak powinno.NApewno brakuje ze 3cm jeszcze w dół.ZOstawilem odboje na trzpieniu o d amortyzatora i zakladam,ze moga one trzymac amortyzator i sprezyny w polozeniu jakie mam teraz.Odbojnik jak sprawdzalem (ręką) jest sztywny.Góny kielich opiera sie o niego i dociska go równiez z dołu.Takze odbojnik siedzi sztywno stąd stwierdzam,ze hamuje dalsze obnizenie mojego autka.Co wy na to?moze jakies opinie?Pozdrawiam.
_________________ BIAŁE MOGĄ WIĘCEJ
...tylko i wylacznie bety;)
duchX [Usunity]
Wysany: 2008-04-23, 20:10
a amory masz zmienione pod krotkie sprezyny ?? bo jak nie to lepiej nie jezdzij bo Ci amory rozwali
Dobre pytanie HAMANN, też założyłem nowe springi, miały być -60 a przód tyle na pewno nie siadł, oczywiście włożyłem nowe odboje bo po starych już śladu nie było i nawet się nad tym nie zastanawiałem. Ale jak poruszyłeś ten temat to faktycznie może odboje blokują (mam skrócone amorki). Ktoś coś na ten temat wie?
PS. HAMANN a dajesz radę rękoma ugiąć przód naciskając na błotnik?
Ostatnio zmieniony przez cichecki0511 2008-04-23, 20:23, w caoci zmieniany 1 raz
Ano właśnie u mnie też dość ciężko ale się ugina, nie wiem czy gdyby się opierało na odboju to czy dałoby radę ugiąć, nie patrzyłem z czego są zrobione odboje i czy są twarde czy nie Swoją drogą jeszcze nie widziałem odbojów dedykowanych do obniżonych zawieszeń ale kto wie może trzeba je uciąć.
Niech się wypowie ktoś z doświadczeniami kto glebował -60 i niżej jak to z tymi odbojami jest?
odbój wyglada jak zbita gąbką gumowa,ale biorąc te springi od znajomego co mial je w 316 mówił,ze na 16" felach schodziły w nadkola wiec stawiam na odboje bo naprawde są sparte o górną pokrywe od amora i dół.Czekamy na wypowiedzi...
_________________ BIAŁE MOGĄ WIĘCEJ
...tylko i wylacznie bety;)
Pomg: 4 razy Doczy: 29 Lis 2006 Skd: kruszwica/poznań
Wysany: 2008-04-23, 22:25
cichecki0511 napisa/a:
Niech się wypowie ktoś z doświadczeniami kto glebował -60 i niżej jak to z tymi odbojami jest?
Do obnizonych zawieszeń nigdy nie zakładamłem odboi, raz tylko jak było -60 na seryjnych amorach
Najlepszy przykład: miałem -60 i amory bilsteina B8 a one sa na grubych tłokach wiec tam nijak odboje niewchodza. a jezdziło sie super.
Drugi przykład: teraz jezdze na zawiasie mtechnika (jeszcze sezon zimowy ) ale ten na amorach Boge, nie mam odboi a jezdzi sie swietnie, nie ma mowy o bujaniu, a juz napewno nie o dobijaniu amorów.
A widzieliscie kiedys odboje przy gwintowanych zawiasach?
Sportowe amory sa na tyle twarde ze ni epotrzebuja odboi.
Acha, pamietajcie ze po złozeniu zawiasu i opuszczeniu auta nie bedzie to co powinno, czasem potrzeba ze 200km przejechac zeby sie ułozyło wszytko, ja juz nie raz sie przekonałem, zreszta nie tylko ja...
Mój brat kiedys jak jeszcze był niewierny i miał Golfa VR6(skarbona to mało powiedziane) miał ten sam problem.
Jak miał odboje załozone do obnizonego zawiasu to przód auta podskakiwał jak żaba na nierównościach asfaltu...Nie pracowały w pełnym zakresie widocznie.
Bez odboi było już ok, nisko i się lepiej prowadził.
Więc lepiej je wyjmijcie i sami sprawdzcie jak będzie u was.
_________________ Adrenalina uzależnia...
Ostatnio zmieniony przez Bambus 3.. 2008-04-24, 01:34, w caoci zmieniany 1 raz
Jak miał odboje załozone do obnizonego zawiasu to przód auta podskakiwał jak żaba na nierównościach asfaltu.
A no właśnie u mnie jest taki efekt. Przejechałem już z 200 km po wymianie zawiasu i raczej sie nic nie zmieniło. Czyli co wyjmować odboje? Nie będzie dobijać? A może je po prostu skrócić?
Ostatnio zmieniony przez cichecki0511 2008-04-24, 09:09, w caoci zmieniany 1 raz
duchX [Usunity]
Wysany: 2008-04-24, 13:40
A moze wiez i zrob cos sprawdz podnies auto zmierz policz to wszystko jest do policzenia bo jak na razie same pytania i zero roboty forum Ci tego nie zrobi
A moze wiez i zrob cos sprawdz podnies auto zmierz policz to wszystko jest do policzenia bo jak na razie same pytania i zero roboty forum Ci tego nie zrobi
Po co te złośliwości, wczoraj padło pytanie, dzisiaj jadę robić i chciałbym uzyskać jak najwięcej informacji żeby nie robić czegoś na próżno.
No więc u mnie sprawa jasna, auto oczywiście stało na odbojach Więc HAMANN najprawdopodobniej u ciebie jest to samo.
Nie chciałem ich na wszelki wypadek usuwać całkowicie więc je po prostu uciąłem (ściąłem tak z 2/3 odboja żeby osłona się na czymś trzymała). Spokojnie bez wyciągania Mcphersonów da się uciąć (wystarczy podnieść i zdjąć koło) tylko potrzebne jest naprawdę ostre narzędzie bo piłki i nóż do tapet nie dał rady (to ustrojstwo jest z jakiegoś takiego dziwnego tworzywa wykonane). Samochód usiadł jeszcze trochę i chyba teraz jest tak jak powinno być i efekt gumowego zawieszenia zniknął.
Tylko teraz nie jestem w stanie wsunąć dłoni pod nadkole żeby sprawdzić czy aby nie za mało uciąłem i nie wywalić w ogóle tego co zostało
Superowo,fajnie ze sprawa ruszył bo naprawde była to wielk aniewiadoma.W sobote zaczynam operacj eodboje wiec zdam relacje.Z tego co czytam to widze,ze konkretnie siadlo jak nie mozesz wlozyc reki w nadkole Napisz tylko czym ciales te odboje,zebym sie nie meczyl półśrodkami jak patent jest juz znany.Pozdroo.
_________________ BIAŁE MOGĄ WIĘCEJ
...tylko i wylacznie bety;)
Miałem zamiar zrobić fotki przed i po żeby pokazać o ile siadła ale z tego wszystkiego zapomniałem Nie usiadła jakoś masakrycznie, jest gdzieś z 1 - 1,5 cm niżej niż było ( rant błotnika jest prawie równo z oponą) a uciąłem gdzieś ze 4 cm odboja dlatego zastanawiam się czy nie wywalić całkowicie ale dłoń już nie wchodzi żeby sprawdzić A jak wyjmę całkowicie i będzie dobijać to trzeba będzie rozbierać kolumny żeby założyć jakiś króciutki odbój. Co do cięcia to najpierw próbowałem ciąć krótkim brzeszczotem bo miejsca mało ale się ślizgał po odboju, potem próbowałem nożem do tapet (ponoć jest ostry) i to samo, naprawdę dziwne tworzywo. Dopiero konkretnie ostry scyzoryk ten "szwajcarski" z krzyżykiem posunął prace do przodu
U mnie efekt pozytywny jest zarówno wizualny jak i w pracy zawieszenia.
Życzę powodzenia i zadowolenia z efektu
najlepszy jest dobry KIT a nie gwint - tylko zawsze - do sportowej sprezyny sportowy amor
Zalezy czego sie oczekuje od swojego zawieszenia...
Generalnie projekt jest pod felge 17" i większy nacisk zamierzam położyć na wygląd niż na sportowe właściwości jezdne więc co proponujecie? Czy coś za 180€ ma szanse spełniać moje oczekiwania?
obcialem odboje i nie zeszla jak powinna,dalem po dwie spinki na na jednym zwoju.Efekt zadowalający.
Tylko zastanawia mnie co to za springi skoro trzeba bylo dawac spinke,zeby uzyslac efekt jaki mial byc bez nich.
Springi mają oznaczenia: VDF VA 951010 kolor fioletowy.
_________________ BIAŁE MOGĄ WIĘCEJ
...tylko i wylacznie bety;)
Ostatnio zmieniony przez HAMANN E30 2008-04-26, 22:18, w caoci zmieniany 1 raz