3 miesiące temu kupiłem długo wyszukiwane 328i coupe (E36).
w zasadzie wszystko jest ok, martwi mnie jednak bieg jałowy, a dokładnie częsty jego brak . Autko było zagazowane przez poprzedniego właściciela rok wcześniej (niestety, ale ekonomia jest nieubłagana, 140 ponad za baryłkę - szok!!). kiedy motor się dogrzeje podczas dojeżdżania np. do skrzyżowania po prostu gaśnie lub przez chwile trzyma 200-300 rmp. Generalnie da się z tym śmigać stosując lekką przegazówke piętą podczas hamowania. Ale czasem przyjdzie pojechać komuś kto tego nie potrafi i problem, poza tym denerwuje mnie ta usterka. Motor zimny pracuje na około 800-900 rmp, ciepły 600, nie wiem czy to trochę nie za mało.
Podejrzewam silnik krokowy, a może to kwestia jakiś błędów w ECU.
kiedys mialem podobnie na gazie (jeszcze w 320i) - wina to zbyt dlugie rurki od wtryskow do kolektora, po ich skroceniu i odpowiednim ustawieniu minelo ..
_________________ prowadzisz pizzerie
masz kogos znajomego ktory prowadzi
Mam to samo identycznie. Wymienilem swiece i problem nie zniknal. Na 99% to sonda bo ja mam jedna juz ledwie co zywa. Najgorzej na krotkich odcinkach, jak juz sie zagrzeje ( tak po 20-30km ) to jest ok ale i tak na jalowym ze czuc ze silnik drzy i lekko faluje.
[ Dodano: 2008-07-04, 20:49 ]
Mam to samo identycznie. Wymienilem swiece i problem nie zniknal. Na 99% to sonda bo ja mam jedna juz ledwie co zywa. Najgorzej na krotkich odcinkach, jak juz sie zagrzeje ( tak po 20-30km ) to jest ok ale i tak na jalowym ze czuc ze silnik drzy i lekko faluje.
Juto jade do Puza, zobaczymy co on powie
_________________ Czy z młodych gniewnych pozostali juz tylko starzy wk...wieni?
A ja się dołącze i zapytam inaczej pacjent e36 m50b25 vanos na wolnych obrotach lekko czasem zafaluje ale to moze byc sonda, którą juz kupiłem i czeka na wymiane. Problem w tym, że czasami jak jade i dodam gazu to auto sie muli (czyt. nie reaguje na gaz)musze odpuscic gaz dodac ponownie i wtedy jest reakcja. Co to może być ? Czy uszkodzona przepływka może dawać taki objaw ?
Ostatnio zmieniony przez nommad86 2008-07-05, 08:17, w ca³o¶ci zmieniany 1 raz
Dziś wydłubałem krokowca i........ wygląda jak nowy, czyściutki, nie zacina się. wygarnąłem przy okazji troche badziewia z filtra, zmontowałem ale nie podłączałem kostki, pracował gorzej. Wygasiłęm, założyłem kostkę i jest tak jak przedtem;/
Wymienilem sondy i nadal faluje i gasnie. Jest to dosc specyficzne bo jak silnik zimny to wszsytko ok, po kilku minutach jak silnik jest juz delikatnie nagrzany jest najgorzej bo wtedy faluje od 100-1000 obrotow i gasnie prawie na kazdej krzyzowce, po przejechaniu ok 15km juz nie gasnie ale czuc wibracje od drgan silnika...
Pomocy co jest???
Swiece tez juz wymienilem
_________________ Czy z młodych gniewnych pozostali juz tylko starzy wk...wieni?
Sprawdź jeszcze raz sonde czy napewno jest ok, nowe części też potrafią być uszkodzone. Jeżeli jednak to nie sonda to obstawiam przepływomnierz
Ostatnio zmieniony przez nommad86 2008-07-14, 20:31, w ca³o¶ci zmieniany 1 raz
Dobrze obstawiales, byl blad przeplywki od naderwanego wezyka od podcisnienia gazu pod kolektorem ssacym i lapal lewe powietrze. Natomiast sondy niestety kupilem 1V tzn mowilem w inter ze chce 5V ale on sie nie mogl doczytac a podobno sprawdzil ze do tego auta pasuja ehhh... 500pln w plecy Sondz narazie odpiete bo nie chce silnika katowac na zbyt bogatej mieszance
_________________ Czy z młodych gniewnych pozostali juz tylko starzy wk...wieni?
Nie mo¿esz pisaæ nowych tematów Nie mo¿esz odpowiadaæ w tematach Nie mo¿esz zmieniaæ swoich postów Nie mo¿esz usuwaæ swoich postów Nie mo¿esz g³osowaæ w ankietach