kameleoniq Poszukaj zanim napiszesz !!! dOn Kameleone
Dołączył: 08 Lis 2007 Skąd: Kraków
Wysłany: 2008-08-16, 17:02 Problem z odpaleniem 1.8is m44
Witam. Otoz problem polega na tym iz nie jestem w stanie odpalic swojej bawarki:/ nie kreci rozrusznik. Wczesniej nie bylo zadnych problemow, krecil od strzala, nie warczal ani tez nie zacinal sie az do dnia wczorajszego kiedy po naladowaniu akumulatora (auto stalo troche i padl) probuje odpalic i odpalil od strzala.Pojechalem na dzialke gdzie zgasilem silnik. Probuje odpalic i klapa nawet nie zakreci, kontrolki delikatnie przygasaja gdy przekrecam kluczyk w pozycje zaplonu i na tym koniec. Pozostalo odpalic na popych.Gdy dojechalem do domu gasze auto i probuje...zapalil wiec gasze i probuje kolejny raz i cisza. Mam pytanie czy to moze byc rozrusznik czy moze tak zwany bendix no i jak dostac sie do rozrusznika bowiem w zaden sposob nie jestem w stanie go dostrzedz. Silnik m44 1.8is.
Pomógł: 45 razy Dołączył: 02 Kwi 2004 Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2008-08-17, 23:52
sprawdż prąd ładowania, potem aku może zwarcie ma któraś cela... jeżeli to pada bendiks to zazwyczaj najpier zgrzyta potem słabo zaskakuje sprawdź czy masa (plecionka) pomiedzy obudową rozrusznika a bendiksem nie jest skruszała, źle przykręcona, sprawdź pozostałe przewody czy nie sa zaśniedziałe lub niedokręcone jak przekrecasz zapłon i nie zaskakuje rozrusznik to kontrolki gasną lub przygasają?
a skoro na naładowanym odpala od strzała a po kilku kilometrach aku puste to stawiam na brak ładowania padł regulator napiecia albo szczotki w alternatorze się skończyły a nie problemy z rozrusznikiem...
_________________ Jest piękna, cudowna, wspaniała i szybka, lubi jak naciskasz przyśpieszając wtedy wie jak ciągnąć..............paliwo ze zbiornika...to twoja beemka.
kameleoniq Poszukaj zanim napiszesz !!! dOn Kameleone
Dołączył: 08 Lis 2007 Skąd: Kraków
Wysłany: 2008-08-18, 16:07
Przelozylem aku od innego auta dosyc mocny bo 80-tke i zero rozruchu, ten sam objaw po przekreceniu delikatnie kontrolki przygasaja. Tutaj zero zgrzytow bylo z dnia na dzien nagle przestal krecic po tym jak ojciec moj mierzyl miernikiem napiecia bo cos delikatnie rozladowywuje aku podczas postoju i po tym zaczely sie jaja. Klemy dokrecone , oczyszczone i nic. Wtedy odpalil po przejechani jakis 10km i pozniej znow zwiecha gdyby to byla wina aku to na swiezo naladowanym powinien palic. Jezeli chodzi o rozrusznik to tu jest problem bowiem od gory w zaden sposob nie potrafie go zlokalizowac to jest "is-ka" a ponoc w nich sa problemy z dostepem do rozrusznika. Sprobuje tak jak mowisz z ta plecionka jezeli tylko uda mi sie dostac do rozrusznika. Mam nadzieje iz jest to wina jakiegos przewodu...
[ Dodano: 2008-08-18, 22:04 ]
Wszystko sie wyjasniło, rozrusznik sie zawiesza a dokladnie bendiks,nie minie mnie wizyta u mechanika bowiem wyciagnac to dziadostwo graniczy z cudem. Dziwne tylko iz wczesniej nie zgrzytalo ani nie zawieszal poprostu padl sobie.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach