Witam!
Czy może mi ktoś powiedzieć, na podstawie zdjęć, czy moje ślizgi są wyjechanie? Na moje oko wyglądają bardzo dobrze, ale w łańcuch chrobocze wiec musze sie za to zabrać.
Koła na wałkach wyglądają przyzwoicie, ślizg napinający nie ma wżerów po długości od łańcucha, wrecz przeciwnie,jest gładziutki, co do tego długiego ślizgu, to nie wiem, bo ciezko bylo cokolwiek zobaczyć, ale mam foto , koło pomocnicze, to na dole z łożyskiem wygląda również przyzwoicie, niestety nie dostalem sie pod dolną osłone wiec nie widziałem zębatki atakującej :police: Moim zdaniem wygląda to jakby łańcuch był wyciągniety i "brakuje" napinacza zeby go naciągnąć o te może 2mm wiecej. Skoro kołą są idealne, płozy (chyba) też, to podejżenie pada właśnie na wyciągnięty łąńcuch, który widać ze faktycznie był wymieniany, bo jest na nim napis FEBI, wiec nie jest możliwością zeby orginalnie z fabryki taki wyszedł. Były właściciel twierdzi że wymieniany był łąńcuch przy przebiegu ok.160tkm , teraz jest prawdopodobnie koło 220tkm. Moje pytanie brzmi, czy jest to możliwe żeby łańcuch wyciągnął sie po takim przebiegu, czyli ok 60tkm? Troche wydaje sie to nieprawdopodobne
Wymieniłem napinacz na nowy, ale niestety chałas w dalszym ciągu utrzymuje sie w granicach obrotów 2000rpm - 2500rpm , z tym , że po przekroczeniu tych 2500rpm nagle zanika i już jest cisza jak makiem zasiał. Gdy tylko zdejme noge z gazu i obroty zejdą poniżej 2500 to znów pojawia sie hałas do ok 2000 po czym zanika. Domyślam sie że łąńcuch rezonuje. Czy jest ktoś kto ten problem przerabiał?
Ślizg napinający po wykreceniu napinacza, aby można było odchylić go od łąńcucha:
Ślizg prowadzący łąńcuch po przeciwnej stronie ślizgu napinacza:
w m42 przewznie najbardziej zuzyte jest kolo wlasnie na wale korbowym...
Co do twoich objawow to masz oleju nalane na max? te silniki lubia mieć max na miarce a jak wlasnie jest troche mniej oleju to czesto slychać rozrzad...
Ja u siebie mam na max a i tak mi chrobocze,z tym przebiegiem 160tys to chyba gosc przesadził bo podobno producent daje gwarancje na 300tys z tym ze u mnie rozrzad zaczal sie odzywac przy 230tys,znajmomy robił patent z podkladka na napinaczu ale nie pojezdzil dlugo z ciszą pod maską,po jakis 200km znowu sie odezwało.
w m42 przewznie najbardziej zuzyte jest kolo wlasnie na wale korbowym...
Co do twoich objawow to masz oleju nalane na max? te silniki lubia mieć max na miarce a jak wlasnie jest troche mniej oleju to czesto slychać rozrzad...
No wlasnie wiem o tym, dla tego oleju mam dolane na max'a , nawet dzis sie zacząłem zastanawiać, czy przypadkiem nie mam bagnetu od innego modelu, bo z tego co wiem, to mam silnik z e36 wsadzony a tam przecież jest inna miska
hmmm... moze zagadam z kumplem co ma m40 , mysle ze powinien miec poprawny bagnet nie sądzisz?;>
To mi wygląda jakby nie dostawal odpowiedniej ilości oleju do tego napinacza
jak jade na rownych 2500obrotach stale to tak chrobocze i przestaje z czestotliwoscią sekundową nawet.
MATI napisa/a:
Ja u siebie mam na max a i tak mi chrobocze,z tym przebiegiem 160tys to chyba gosc przesadził bo podobno producent daje gwarancje na 300tys z tym ze u mnie rozrzad zaczal sie odzywac przy 230tys,znajmomy robił patent z podkladka na napinaczu ale nie pojezdzil dlugo z ciszą pod maską,po jakis 200km znowu sie odezwało.
Z tą gwarancją producenta to jest wiecej opinii niz ludzi ktory je wypuszczają, optymalnie ponoć sie zmienia przy 160tkm, ale fakt faktem ze przejechac może znacznie wiecej (ale nie musi).
Patentów na groszówke nie bede stosowal u siebie w aucie, zbyt wiele wyzeczen mnie kosztowalo zebym mial sobie pod sobą dołki kopać
Czuje ze skonczy sie to wymiana lancucha i zembatki atakującej, bo naprawde kół na wałkach nie ma co ruszać, ani ślizgu napinającego.
Wygladają jak nowe, kilka mm płaszczyzna miedzy zebami, czyli krawedzie są płaskie
[ Dodano: 2008-12-05, 09:05 ]
A mozecie mi Panowie powiedziec czy ten otwor zaznaczony strzalka na zdjeciu powinien byc zaslepiony czy też nie? Na fotce widac ze czyms jest zatkany, a u mnie leci z niego olej ktory opływa napinacz do okoła i wypływa tym otworem
ten zaślepieony otwór to jakby zawór bezpieczeństwa taki jak w pompach wspomagania kiedy jak jest za duże ciśnienie wywala zaślepkę inaczej napinacz hydrauliczny wysunąłby się tak daleko ażłby z niego tłoczek przy okazji łamiąc ślizg napinający.
W pompach wspomagania kiedy załóżmy wirnik przestanie działać jak powinien lub zablokują się jego łopatki ciśnienie rośnie maksymalnie wtedy przez takiego typu zaworek z wbita zaślepką wywala płyn...
Ja radze zaślepić ten otwór odpowiedniej średnicy kulka łożyskowa i stuknąć trzy razy punktakiem wokół otworu. tak jak to widac u Cypiska na zdjęciu z tym że tam jest oryginalnie wklepana miseczka.
Prawidłowo przy sprawdzaniu napinacza wystarczy zakrecić ręcznie (kluczem) wałem korbowym 2x 360* by pompa olejowa podała na niego ciśnienie i wypchnęła z niego tłoczek tak by napiął łąńcuch.
_________________ Jest piękna, cudowna, wspaniała i szybka, lubi jak naciskasz przyśpieszając wtedy wie jak ciągnąć..............paliwo ze zbiornika...to twoja beemka.
Ostatnio zmieniony przez MARAS 2008-12-05, 12:12, w caoci zmieniany 1 raz
bono20002, filtr oleju zmieniany był ok 4tkm temu,
Cypisek, Dzieki za foto! Rozwiało moje wątpliwości co do rozrządu. U mnie ewidentnie nie ma tej zaślepki tylko jest dziura, wiec myśle ze właśnie tam leży problem halaśnego łańcucha.
MARAS, Niezły pomysł z tą kuleczką od łożyska! Zrobie tak jak mówisz, no chyba ze nie znajde odpowiedniego rozmiaru kulki to pilnikiem sie pobawie w aluminiowych skrawkach, ktore leżą u mnie w piwnicy i skonstruuje taką kulke samemu i zapunktuje porządnie.
Pytanie tylko czy wtedy nie bedzie za dużego ciśnienia w napinaczu, ale skoro w innych IS'ach tak jest i funkcjonuje, a u mnie tego brakuje to chyba bedzie ok
[ Dodano: 2008-12-05, 13:52 ]
ahaa... Cypisek, nie masz problemów z głośnym łańcuchem?
Skoro masz możliwosci i zdolności manualne albo wykrojnik wytnij krażek z blachy, nie koniecznie musi być kulka, podałem przykład jaki zrobiłem u siebie... i w kilku pompach wspomagania z grupy VW ( tam włąśnie są kulki) originalnie w IS jest tam miseczka stalowa o grubości 0,8mm wcisnieta wypukłą stroną w otwór a wokół otworu są zapunktowane trzy miejsca by nie wypadła (spęczona zewnetrzna krawędź otworu) tak jak to widać na fotce od Cypiska nie wiem czy u niego wypadła czy nie ale ktoś poprawiał kilka razy podejrzewam że tak jak u mnie wypadła niestety ja swojej nie znalazłem wiec dopasowałęm kuleczkę z łożyska bo akurat robiłem w nie swoim garażu i nie miałem pod ręką wykrojnika. Zazwyczaj sam wycinam wszelkiego rodzaju krążki i uszczleki z miedzianej blachy lub aluminiowej pod korki (np. oleju w misce)
_________________ Jest piękna, cudowna, wspaniała i szybka, lubi jak naciskasz przyśpieszając wtedy wie jak ciągnąć..............paliwo ze zbiornika...to twoja beemka.
Ostatnio zmieniony przez MARAS 2008-12-05, 23:56, w caoci zmieniany 1 raz
Taaa... wykrojnik, chcialbym cos takiego. Ja musze niestety recznie zasówać.
Kurde, widze ze też Cie ten problem dotknął
Musze nad tym pomyśleć jak to zrobić, bo przeca to nie ma prawa wypaść, a jakby wkręcić tam śrubke i poprawic odrobiną kleju? może nie najlepszy pomysl, ale zawsze jakis:P Albo zmierze średnice tego otworu i podlece do znajomego zeby mi jakąś pierdółke wyciął, wytoczył, wyspawał, ulepił
Mi tez bylo slychac lancuszek na biegu jalowym to bylo slychac jakby sie cos rozpadalo.
Jak odkrecilem stary to byl zaciety albo zapieczony
kupilem z FEBI zalozylme pojezdzilem z 200 km tez sie zaciol oddalemna gwarancje i dali mi nowy od tamtej pory nie slychac lancuszka>
Mam kolege ktory ma przejechane ponad 400 tys iS 'em i w rozrzadzie nic nie bylo robione
Mi tez bylo slychac lancuszek na biegu jalowym to bylo slychac jakby sie cos rozpadalo.
Jak odkrecilem stary to byl zaciety albo zapieczony
kupilem z FEBI zalozylme pojezdzilem z 200 km tez sie zaciol oddalemna gwarancje i dali mi nowy od tamtej pory nie slychac lancuszka>
Mam kolege ktory ma przejechane ponad 400 tys iS 'em i w rozrzadzie nic nie bylo robione
Moj stary napinacz po wyjeciu okazał sie w pełni sprawny, ale mimo to kupiłem nowy i nadal slychać ten łańcuch. Na dniach zaślepie ten otwór i dam sobie głowe uciąć że przestanie go być słychać, poprostu napinacz nie dostaje cisnienia, bo cale ucieka przez ten otwór ktory nie jest zaślepiony, a powinien. Powyżej 2,5tys przestaje go być słychać, bo wtedy cisnienie jest tak duże, ze nie daje rady uciec przez ten otwór i wtedy napinacz zaczyna działać, tak ja to widze
frantic,
A masz zdjętą obudowe? Jak tak to czy mógłbyś mi podać średnice tego otworu?
Musze miec auto na chodzie, wiec musialbym zdjąć dekiel, zmierzyć, założyć, po czym znow zdjąć, zaślepić otwor i znow założyc
Masz juz jakiś patent na zaślepienie tego?
Widze ze temat troszke sie przydal
Tak odnośnie rozrzadu i ciśnienia oleju myślę, że warto połączyć oba tematy Twoje spostrzeżenia Kolego Pocisk997 http://beemka-klub.pl/forum/viewtopic.php?t=34624
też spotkałem się z podobnym przypadkiem śrubki jeszcze się trzymały ale można było wykręcić je palcami warto zajrzeć to taki podobny zonk jak w przypadku M60 i odkręcającego się koła pompy oleju...myślałem że to odosobniony przypadek ale chyba coś w tym jest.
_________________ Jest piękna, cudowna, wspaniała i szybka, lubi jak naciskasz przyśpieszając wtedy wie jak ciągnąć..............paliwo ze zbiornika...to twoja beemka.
Ostatnio zmieniony przez MARAS 2008-12-08, 20:05, w caoci zmieniany 2 razy
Dziś przy okazji wymiany oleju mój mechanik spojrzał pod pokrywe rozrządu a tam niespodzianka ... Też nie ma tej zaślepki Ogólnie silnik nie chodzi jakoś głośno ale czasem przy porannym uruchamianiu było chwilowe żegotanie tak jakby łańcuch walił o obudowe ... Jutro auto bedzie gotowe to napisze czy coś dało zaślepienie
Aha i tak BTW śrubek w misce nie miałem
PS: Bardzo dziękuje autorowi tematu za naświetlenie sprawy bo tak to dalej jeździłbym w niewiedzy
Pozdrawiam
_________________ Tizianrot 324d E30 ==> była
Teraz kierowca czerwonej iSki
Ciesze sie ze Ci pomogł ten temat Ja za swojego sie biore też czym predzej, bo uszy mnie juz bolą przy około 2000rpm Mam nadzieje ze dzieki temu tematowi wiele IS'ow zostanie uzdrowionych Mysle ze jutro tez swojego rozbiore i zobaczymy jak u mnie bedzie sie sprawa miała, z tym , ze musze podjąć decyzje czym to zaślepić , zeby było bezpiecznie (czyt. żeby zaślepka nie wypadła).
kavka, Pochwal sie jak tylko zrobisz swój rozrząd jakie to dało efekty.
Pozdrawiam i życze powodzenia!