Wysany: 2009-12-19, 16:25 problem z odpaleniem e28 m20
Witam . Od czasu jak przymrozilo mam klopoty z odpaleniem auta. Rozladowalem 3 akumulatory i w koncu zaczal przebierac ale nie na wszystkie garnuszki,,dopiero jak przezuci sie na gaz zaczyna pracowac rowno. Jak silnik sie juz troche rozgrzeje odpala na benzynie bez problemu. Rano wstaje historia sie powtarza. Gdy nie bylo mrozu odpalal na dotyk. Co moze byc przyczyna? Pomocy bo mi sie juz akumulatory koncza
Pozdrawiam i z gory dzieki za odpowiedz..
_________________ kargolos
Ostatnio zmieniony przez kargolos 2009-12-19, 16:36, w caoci zmieniany 1 raz
Pompa paliwa mogła klęknąć. Miałem podobny problem u siebie, po paru dniach mrozu - kapa, nie chciało auto odpalić. Kupiłem nową pompę - auto zaskoczyło. Weź ją wymontuj i zepnij na krótko, zanim wyłożysz parę zł.
Zbiornik jest prawie pelny.. pompa chodzi bo slychac ze gada jak przekrece kluczyk. silnik kreci kreci i tak jak juz by mial zagadac i czopka,, poprzebiera poprzebiera i nie odpali..
_________________ kargolos
Ostatnio zmieniony przez kargolos 2009-12-20, 14:59, w caoci zmieniany 1 raz
Witam. Ja mam E34 z silnikiem m20b20, i nie ukrywam, że mialem podobny problem. Wymienilem Świece, kable WN, czujnik temp, ustawilem zawory i juz chcialem wymieniac palce i kopułke kiedy okazalo sie, że odma(gumowa rura) łącząca przeplywomierz z silnikiem poprostu ze starosci sie przerwala od dolu co bylo nie widoczne od góry.
Wymienilem i problem znikl.