Wysany: 2009-12-23, 23:43 Zimowa przerwa dla silnika
Witam.Mam pytanie.Nie zamierzam swojej e36 wypuszczać na ŚNIEG w tą zimę.
Wiem że auto nie używane także się niszczy(niektórzy twierdzą że nawet bardziej).Więc co będzie lepsze dla silnika.Odpalenie go dopiero po zimie czy np. krótkie odpalania np: co dwa tygodnie? Co grozi dla silnika nieodpalanego przez np. dwa miesiące?
Więc co będzie lepsze dla silnika.Odpalenie go dopiero po zimie czy np. krótkie odpalania np: co dwa tygodnie?
dzidzia24 napisa/a:
Co grozi dla silnika nieodpalanego przez np. dwa miesiące?
są dwie szkoły, jedna z nich to...
- zagrzać porządnie motor, zamknąć paliwo, zaopatrzyć się w olej w sprayu do konserwacji broni, dostać się do przepustnicy (otworzyć na maxa) i porządnie dorypać olejem (kręcąc rozrusznikiem) tak zakonserwowany silnik może bez obaw pozostać nie odpalany przez nie jedną zime z rzędu.
-przepalać silnik tylko do pełnego zagrzania (krótkotrwałe przepalanki tylko szkodzą, z racji wytrącanej się pary wodnej, która zostaje uwięziona w cylindrach)
_________________ Kompleksowa renowacja samochodów marki BMW, Fiat i pochodne, Opel.
Rozumiem że naljlepiej to robić gdy silnik jest obciążony czyli podczas jazdy, gdyż dłuższa praca silnika na biegu jałowym jest nie zdrowa dla samego silnika,tylko że wtedy trzeba wyjechać z garażu i polatać po "ŚNIEGU"
Pierwsza metoda jest trochę zbyt skomplikowana
nie wlewaj do silnika zadnych wynalaskow konserwujacych, nie wiesz co zrobiąjak sie dostaną do oleju... i do uszczelek.. nie ma idealnego sposobu na przezimowanie, chyba ze masz ocieplany garaz.. czasem lepiej nalas oleju silnikowego w otwory po swiecach, co jakis czas kontrolowac...:D nie popsujesz, i przepalac nie trzeba,... znie zapomnij doladowywac Akumulatora mroz mu szkodzi...
_________________ wszystko można...ale nie zawsze wypada.
Po pierwsze to mam drugie auto(typowy robol)Po drugie szkoda mi ją na sól wystawiać ,po trzecie po co kupować zimówki(dodatkowy koszt),po czwarte -mniejsze prawdopodobieństwo że gdzieś przypier...lę(wiadomo fantazja i emocje czasem poniosą tymbardziej jak warunki temu sprzyjają)Po piąte mam garaż(pusty)Po szóste -stoi bardzo nisko także i tak nie było by jazdy po zaśnieżonych drogach itd. itd....
tak tylko ciekawy byłem najgorsze jest obniżenie tez moja b.nisko stoi i jak padał śnieg to zdarzało się że zbierałem zderzakiem...trzeba zakładać gwinta