problem. jak przejezdzam po dolkach typu studzienki i laczeniach asfaltu albo typowych dziurach, to w momencie wpadania tylnego kola od kierowcy slychac odglos identyczny z takim jaki mialem w amortyzatorach z przodu gdy byly obydwa padniete.
gluchy odglos w momencie wpadania kola, jakby bezwladnie kolo bez amortyzacji sobie wpadalo. strasznie to wkur...jajace.
pojechalem na dekre:
tuleje ok
trzymanie ok
amorki-od kierowcy 65% od pasazera 74%
diagnoza:albo lozysko, albo sprezyna
pojechalem na inna stacje diagnostyczna(ciut lepszy sprzet):
tuleje ok
trzymanie ok
amorki-od kierowcy 73% od pasazera 74%
diagnoza:albo sprezyna, albo poduszka(mocowanie gorne amora)
podniesli mi auto-sprawdzali luzy kola, lewo/prawo/gora/dol/dosiebie od siebie i bylo ok.
spytalem o to czemu rózne pomiary, koles odpowiedzial ze moze cos sie z olejem w amorze dzieje. trudno mu zdeklarowac sie w tym temacie.
malo tego-po opuszczeniu auta wyjechalem, objawy zniknely
pisze dzis bo oczywiscie wrocily dzis...i niewiem za czego wymiane sie zabrac.oczywiscie bagaz uprzatnolem wiec cos latajacego po nim wykluczam
przyczynÄ… tego jest pogoda , przy tych temp. jest to normalne .
Często takie mrozy potrafią zamrozić amorek , i wjechanie w dziurę kończy się jego uszkodzeniem .
Gęsty olej ciężej przepływa przez zawory .
Pomóg³: 3 razy Do³±czy³: 13 Pa¼ 2008 Sk±d: BÅ‚onie
Wys³any: 2010-01-26, 21:54
kiedyś szukałem usterki w zawieszeniu tylnym, także odwiedziłem stację diagnostyczną i wszędzie mówili wszystko ok a stuki były nadal...jak się okazało wieszak od tłumika się rozwalił i na większych wybojach wydech uderzał w podłogę:)
Pomóg³: 3 razy Do³±czy³: 19 Mar 2007 Sk±d: Borken DE / Warszawa
Wys³any: 2010-01-26, 22:31
u mnie bylo to gorne mocowanie amortyzatora
zakumalem jak wyjalem amor z przykreconym do niego mocowaniem, zlapalem stopami dol amora a rekoma szarpalem za mocowanie gora-dol mocno!! byl malutki luzik co przy duzych nierownosciach dawalo gluhe denerrrrwujace pojedyncze pukniecie!!
moze wystarczy dokrecic, sproboj!!
jak tylko jeden to znaczy ze nie od mrozu bo inne tez by walily, tak mysle pozdro
jak tylko jeden to znaczy ze nie od mrozu bo inne tez by walily, tak mysle pozdro
no i dzisiaj moglbym sie zalozyc o flache ze stuki byly po obydwu stronach...a po przejechaniu jakiegos dystansu, juz tylko z mojej.
oglos taki jakby w bagazniku na srodku cos lezalo i co dolek pukalo (dzwiek podobny do wykonczonego amora).
dzwik gluchy na duzych dolkach, mniejszy (drobniejszy) na tych mniejszych.i normalnie juz sie tak :cenzura: ze wydaaje mi sie ze gdzies na srodku.
jade jutro albo w piatek do mechaniora.
sprawdze te poduchy (bo te gumy na obu stacjach wyszly ze sa dobre-chodzi o tuleje wachacza), potrasam wydechem, i niewiem jak sprawdzic czy np. dyfer tez gdzies nie wali?poruszac nim?
Pomóg³: 5 razy Do³±czy³: 12 Pa¼ 2008 Sk±d: jaworzno
Wys³any: 2010-01-27, 10:19
dyfer byłoby słychać przy ruszaniu , wbij bieg i gwaltownie puszczaj sprzęgło na chwilke, tak kilka razy, powinieneś slyszeć głuche stuknięcie z tyłu samochodu
wiec raczej dyfer opada, bo slychac tylko te zaskakiwanie polosi, jak puszczam sprzeglo to zatrybia i jedzie
rajoo napisa³/a:
raczej na pewno poduchy
chyba ze amor marny i zamarza
ok, zabiore sie za wymiane poduch, a jkak sie okaze amor, to jakie kupic?chodzi o tylne, auto ma zawiesznie Mtechnik, wiec potrzebuje tez takich amorkow.na przedzie mam zamienniki KYB Mtechnik, ale w intercarsie tylnich chyba nie maja
Nie mo¿esz pisaæ nowych tematów Nie mo¿esz odpowiadaæ w tematach Nie mo¿esz zmieniaæ swoich postów Nie mo¿esz usuwaæ swoich postów Nie mo¿esz g³osowaæ w ankietach