Witam wszystkich właścicieli BMW oraz fanów tej marki. Od ponad pół roku jestem szczęśliwym właścicielem BMW E30 1.8 M40 1990 automat. Autko spisywało sie super, niestety zostałem zmuszony do zagazowania autka. Wszystko było ok, spalania około 11 - 12 w trasie, żadnych problemów. Nadejszła zima i zauważyłem dziwne rzeczy. Słychać klekotanie z silnika, podkręcaniu obrotów ustają (około 3500 rpm) ale jak znowu spadną poniżej 1000 klekota znów. Nie jest to klekotanie zawsze poprostu jak autko ma focha. Ale zauważyłem również, że częściej to klekotanie zdaża się jak jeżdże na gazie. Od założa nia gazu do momentu wyłapania tego klekotania przejechałem około 6000 km. Wymieniłem świece, kable. Olej wymieniałem pozałożeniu gazu. Gdzieś słyszałem, że to mogą być popychacze. Lub....
"... Bardziej niebezpieczne jest dość głośne "klekotanie" malejące wraz z wzrostem obrotów silnika. Oznacza to, że jest uszkodzony korbowód lub panewki. Awaria ta powstaje najczęściej z powodu nagaru zbierającego się na denkach tłoków lub niedrożnym układzie objegu oleju. Powstaje ona przeważnie w wyniku przegrzania silnika oraz zbyt małej ilości oleju...."
Poziom oleju mam stały troszke poniżej MAX.
Noszę się z zamiarem wymiany oleju na Castrol 15W40 GTX3 ?
Za wszelkie sugestie oraz porady i pomoc będę ogromnie wdzięczny