tak, musisz znaleźć u siebie kogoś kto robi regenerację np. drążków kierowniczych... taki zakład... i jeśli nie w tym zakładzie to napewno będą wiedzieli gdzie musisz znaleźć kogoś kto robi połączenia metalowo-gumowe... i oddajesz wtedy całą poduszkę (nową czy starą) i mówisz gościowi że chcesz żeby ci oczyścił tą gumę która pozostała albo tą oryginalną w przypadku kiedy oddajesz nową do przerobienia i każesz mu zalać guma ale w całości i dużo twardzszą niż była... ktoś kto robi takie rzeczy może ci dowolnie dobrać twardość gumy jakiej użyje... w warszawie jest taki koles i ja kupilem do ciebie nową bop moja stara nie przetrwała wyjęcia bo trzeba było ją palnikiem a potem wyciąć po kawałku 8) i nowa mnie kosztowała 80zł + drugie tyle w tym zakładzie... tam wyczyścili całkowicie z oryginlanej gumy i zalali mi po całości dużo twardszą gumą.... taka tuleja jest nie do wyrwania i na dłuuuugie lata...
regeneracja mówisz... ale to nie może być zajebiście twarde przecież ten element pracuje, myślisz że niemieccy inżynierownie popełnili gafe projektując ten element....?:)
Przecież to nadal będzie zalane gumą tylko że twardszą także będzie to sobie pracowało tylko w mniejszym zakresie. Fabryka to fabryka i zrobili to wszystko całkiem nieźle ale przecież istnieje wiele miejsc gdzie można ją poprawić dostosowując tym samym auto do własnych potrzeb i upodobań. Osobiście mnie to bardzo zainteresowało i mam pytanie Loko ile czasu latasz już na takich tulejach? Myślałem żeby zapodać do siebie elementy poliuretanowe, ale ciężki to temat i twoje rozwiązanie jest ciekawą alternatywą.
_________________ Liczba dachowań - 2
Liczba zniszczonych opon - 464
Łukasz
twardość tej gumy możesz sobie dobierać dowolnie...
a długo nie jeżdżę bo wyjechałem ale przy zrywach, startach i tym podobne tył wydale się jakby ciut sztywniejszy... nie szarpie tak zawieszeniem teraz, choć na razie mam wymienioną tylko jedną...
poza tym o czymś to świadczy że do tego kolesia przyjeżdżają chłopaki żeby przerobić poduszki pod silnik do osiek na rajdy mówił że przed modlinem mial kupę roboty a ja akurat oddawałem na 3 dni przed
duchX [Usunity]
Wysany: 2005-03-19, 08:42
a mnie na chlopski rozum wydaje sie ze czym twardsza guma tym mniejsza jej elastycznosc i poddawanie sie odksztalcenia co bedzie na 100% powodowac jej pekniecie !!!! jak przejedziesz na nich tyle co na oryginalach i dalej bedzie extra to powiedz ze sa super skad mozesz wiedziec ze chlopaki z wyscigow czy rajdow ktorzy robia u goscia gune nie wymieniaja ich po kazdym wyscigu nie mowie tu o 1/4 mili ja jezdzilem na poliuretanowych i teflonowych i powiem szczerze sa extra ale nie na dlugo
zakładając że masz nową oryginalną tuleję i drugą przerobioną... ale tak że w tej przerobionej jest guma o identycznych parametrach co w oryginale ale ta tuleja jest zalana w całości, a nie tak jak oryginał tylko w niektórych miejscach... która będzie trwalsza?
pamiętaj że kostruktorzy tych tulei brali pod uwagę wieeeeele czynników i norm które musiały one spełniać w tym też i komfort i trwałość innych elementów zawieszenia, bo wiemy przecież że jak coś zrobimy bardziej wytrzymałe to wtedy na coś innego automatycznie będą działały większe siły czy przeciążenia...
a w momencie kiedy auta używa sie normalnie czyt. nie do wyścigów ulicznych i innych szaleństw to wtedy kup sobie oryginał... po to się przerabia że oryginał przy szaleństwach napewno szybciej się popsuje...
duchX [Usunity]
Wysany: 2005-03-19, 20:41
ok ja cie rozumiem ale moim zdnaiem jest dwa razy bardziej prawdopodobne rozwulkanizowanie sie gumy ze stalowa tuleja niz przy miekkiej gumie ktora sie lekko poddaje i naciaga ale tak jak powiedzialem to moje zdanie jezeli pojezdzisz na tym dluzej niz na oryginale to jest extra i napewno sobie cos takiego zrobie
powiem ci tak.. oryginał nie wytrzymał nigdy u mnie więcj niż 2-3 miechy i zawsze się wyrywał... a przeróbka po 2 zawodach w modlinie i kupie różnych wyścigów nadal sztywna...
Cytat:
ale moim zdnaiem jest dwa razy bardziej prawdopodobne rozwulkanizowanie sie gumy ze stalowa tuleja niz przy miekkiej gumie ktora sie lekko poddaje i naciaga
hmmm nie rozumiem tego zdania... jakby tu brakowało paru wyrazów bo dla mnie sie kupy nie trzyma...
nie wiem cZy jest to bardziej prawdopodobne.. nie sądzę... koleś nie robi tego od wczoraj tylko od conajmniej kilkunastu lat, i nie sądzę żeby jego tuleje puszczały... tak jak napisałem wcześniej, prędzej ci pójdzie inny element zawiechy na który, po usztywnieniu gumy, działają większe siły...
duchX [Usunity]
Wysany: 2005-03-20, 11:33
ok a tak pozatym to wspolczuje ze ci tak leca te gumy ja juz jezdze rok od kupna nie wymienialem tego nigdy i sa ok nie powiem ze nie szaleje