Mam problem odpalam bm-ke wszystko git ale ...po przejechaniu około 25 km zaczyna sie rodeo .... obroty na "luzie" wchodzą do 3000 wyje silnik przez moment poczym obroty spadają do normalnych i tak co chwila ..przy jeździe przez miasto to prawdziwa udręka. Oczywiście nie dzeje sie tak cały czas (byłem na reg. gazu, i jak nazłość nic mu nie odbijało) ale zrobić to trzeba.
Sprawdziłem co w tym temacie jest na forum i zacząłem od uszczelnienia przewodów obok silniczka krokowego, polepszyło sie widać dostawał lewizny . Dla sprawdzenia odpiąłem kable (zasilanie) od silniczka i wpoiłem je, silnik zachowywał sie tak jak opisałem to wyżej, czyli do około 3000 i spowrotem do 700-800.
I teraz pytanko czy silniczek nadaje sie do wymiany czy da sie to jeszcze zrobić?
Silniczek płukany czyszczony syfu nima:)
Słyszałem ze może to być jeszcze przepływomierz ale mam nadzieje ze nie ($$)
Anonymous Go
Wysany: 2004-09-03, 00:38
Jak masz dojscie to podmien silniczek krokowy na inny i wtedy bedzie wszystko jasne...jak bedzie to samo to mozesz go wykluczyc i szukac dalej...
pozdr,
Inparco
Adzik [Usunity]
Wysany: 2004-09-03, 11:46
witam z tego co sie orietuje to silnik krokowy nie ma nic do tego jak uto chodzi na gazie bo rozumiem ze masz taki problem przy jezdzie na gazie
Go
Wysany: 2004-09-03, 15:35
Udało mi sie naprawic hyba bo dzisiaj po przejechaniu około 50 km nic sie nie sypało ...i chodzi inaczej .
Uszczelniłem silikonem (niebieskim) dwa przewody obok krokowego z ktorych jak mi sie wydawało dobiegało syczenie, pozatym jeden z trzech styków na silniczku był lekko zasniedzały ...wyczyściłem papirkiem.
Wszystko chodzi na niższych obrotach niz wczesniej czyli teraz około 600-700 na gazie, na benzynie ...qhnia musze trzymac delikatnie noge na pedale ale i tak chodzi lepiej niz wczeniej.
Adzik
Dokładnie jak to sie dzało mozesz usłyszec bo wystarczy ze wypniesz wtyczke z ktokowego na powiedzmy 2 -3 sek i wepniesz spowrotem. Problem miałem na gazie i na paliwie