BEEMKA - KLUB Strona Główna BEEMKA - KLUB

HomeHome  PortalPortal  KontaktKontakt  RegulaminRegulamin  Mapa GoogleMapa Google  AssistanceAssistance
KlubowiczeKlubowicze  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
demontaz wykladziny e36
Autor Wiadomość
adas 
Poszukaj zanim napiszesz !!!


Dołączył: 15 Kwi 2016
Skąd: Oberschlesien
Wysłany: 2016-04-15, 23:26   demontaz wykladziny e36

witam :prosze:

musze sie dostac pod / wyciagnac wykladzine (podniesc) od kierowcy, ze wzgledu na wode pod wykladzina.. z tego co zauwazylem tylko w miejscu nog / pod siedzeniem najprawdopodobniej sucho, troche przejrzalem tematow ale nie chce odkopywac

czy ktos moze mi lopatologicznie wytlumaczyc co trzeba odkrecic / zdjac zeby dostac sie w jak najprostszy sposob? - ze wzgledu ze nie posiadam garazu i musze to zrobic na swiezym powietrzu

z tego co wiem to napewno trzeba sciagnac plastik boczny pod drzwiami, i plastik pod raczka od maski (nie mam pojecia jak to zdemontowac), co dalej? pedal gazu tez trzeba sciagac? srodkowa konsole? czy obejdzie sie bez tego?

ps. farelka wystarczy zeby to osuszyc? moze ktos ma wieksze doswiadczenie w tym temacie

z gory dziekuje za pomoc
Ostatnio zmieniony przez adas 2016-04-15, 23:34, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
Cypisek 
inż. Żuljan



Pomógł: 97 razy
Dołączył: 14 Maj 2006
Skąd: Lublin
Wysłany: 2016-04-16, 08:30   

Plastiki przy progach, osłony słupków, prawdopodobnie siedzisko tylnej kanapy, fotele, obie części tunelu środkowego, osłony głośników i rączkę otwierania maski, (jak się nachylisz to zobaczysz jak to jest montowane, wystarczy przekręcić plastikową śrubkę płaskim śrubokrętem o 90 stopni.) osłonę pod kierownicą i pewnie schowek pasażera. Potem we 2 osoby równomiernie wyciągać wykładzinę w kierunku tyłu auta, najlepiej to chyba wyciąć nożem element który jest pod nagrzewnicą i go tam zostawić. Konsoli na szczęście nie ruszasz.

U mnie woda ciekła przez nieprawidłowo wklejoną przednią szybę. sporo wody wycisnąłem ręcznie naduszając gąbkę, reszta schła niestety dosyć długo bo troche tej gąbki tam jest.
_________________


E30 + E91
 
 
 
adas 
Poszukaj zanim napiszesz !!!


Dołączył: 15 Kwi 2016
Skąd: Oberschlesien
Wysłany: 2016-04-16, 09:16   

Dzieki za odpowiedz :beer: , przynajmniej jedno forum na ktorym otrzymalem normalna odpowiedz :brawo:

a czy jesli sciagne wszystko od strony kierowcy (tylko i wylacznie) da sie ja podniesc chociaz na 20-30cm w gore (narazie bez wyciagania) - zebralbym wode i troche bym podsuszyl wykladzine czekajac na lepsze dni, a przy okazji bym sprawdzil czy dalej by sie zbierala woda
 
 
Cypisek 
inż. Żuljan



Pomógł: 97 razy
Dołączył: 14 Maj 2006
Skąd: Lublin
Wysłany: 2016-04-16, 11:07   

Myślę że coś by się podeszło, ale z tego co pamiętam wykładzina sięga dosyć wysoko więc żeby to podnieść pewnie trzeba było by tę część gdzie są nogi wywinąć do środka auta. a żeby to wywinąć to pewnie trzeba będzie naciąć wykładzinę przy nagrzewnicy.
_________________


E30 + E91
 
 
 
adas 
Poszukaj zanim napiszesz !!!


Dołączył: 15 Kwi 2016
Skąd: Oberschlesien
Wysłany: 2016-04-16, 17:02   

Troche dzisiaj posiedzialem przy aucie, udalo mi sie dostac pod wykladzine - mokro i to sporo, co ciekawe tylko w miejscach od pedalow do polowy nog tylnego pasazera (pod samym siedzeniem od kierowcy jest sucho), przy nacisnieciu gabki wykladziny woda sie saczyla, co mi sie udalo to wybralem, od nagrzewnicy do pedalow bylo sucho wiec przypuszczam ze to nie problem nagrzewnicy, tym bardziej ze nie ubywa mi plynu.
Z tego co udalo mi sie rowniez dostrzec, pod wykladzina sa wszystkie korki zabezpieczajace.. jeden problem ktory napewno mam to uszkodzone podszybie (te gumowe) - moze z tej strony cieklo?

Niestety nie obedzie sie bez calkowitego wyjecia wykladziny - tu pytanie gdzie sa sruby zabezpieczajace srodkowa konsole? znalazlem tylko pod popielniczkami, sa jeszcze jakies?

Drugie pytanie, zauwazylem delikatne ogniska rdzy (bardzo poczatkowe rzedu kilku mm w dwoch miejscach), wyszlifowalbym papierem sciernym i zabezpieczyl bolem do podwozia? zda rezultat czy zrobic to jakos inaczej?

Z tego co wykombinowalem to postaram sie w nastepny weekend wyciagnac cala wygladzine i bede jezdzic na chwile bez, na czas jej schniecia, przy okazji sprawdzajac skad moze sie dostawac woda, i tu trzecie pytanie
co do nastepnego weekendu moglbym zrobic zeby ograniczyc ilosc wody / wchlonac ja (jak zwal tak zwal)? slyszalem o sposobac z gazeta, ktora podobno dobrze wchlania wode itp, ale nie wiem czy to dobry sposob ze wzgledu ze moga zostawac przebarwienia?, poza tym ciagle w aucie mam pochlaniacz wilgoci ale niestety nie zdaje on rezultatu (pewnie za duzo wody)

Aha, dobra wiadomosc jest taka ze spod wykladziny nie czuc stechlizny wiec woda musiala sie dostac jakis czas temu, moze gdy mylem na myjni recznej :|

Przepraszam za nielad w poscie, ale pisze od razu po wyjsciu z auta :wink:
 
 
ChriS 
Miłośnik literki M



Pomógł: 7 razy
Dołączył: 28 Cze 2004
Skąd: Chojnice
Wysłany: 2016-04-16, 18:19   

Gazety(papier) są dobre na powierzchowną wilgoć, na taką ilość wody w środku w wykładzinie nie nadają się.
Najlepsze wyjście to wyjęcie całej wykładziny,wysuszenie ,a w tym czasie dokładne oględziny skądmoże pojawiać się woda i naprawa tego miejsca.Musisz mieć pewność,że skończył się przeciek,bo za chwilę ponownie będziesz wywalał wykładzinę ,a jest to dość upierdliwe więc lepiej zrobić raz ,a porządnie.
Przy dobrej pogodzie(słońce,trochę wiatru) i otwartych drzwiach masz wyschnietą blachę na podłodze w jedno popołudnie.
Jak bedziesz miał wybebeszone wętrze i osuszoną do końca podłogę to wchodzisz do środka zamykasz się ,a druga osoba leje wodę z wiadeka na dach,szybę itd ,a Ty w środku patrzysz którędy leci.
P.S. Masz szyberdach ?
_________________
Żonę możesz mieć tylko jedną,a beemek ile chcesz...
 
 
adas 
Poszukaj zanim napiszesz !!!


Dołączył: 15 Kwi 2016
Skąd: Oberschlesien
Wysłany: 2016-04-16, 18:55   

ChriS napisał/a:
P.S. Masz szyberdach ?


Posiadam sedana bez szyberdachu, jak juz wspomnialem korki wszystkie sa, z nagrzewnicy raczej nie cieknie (nie jest mokro w gornej czesci wykladziny)

Osobiscie obstawialbym albo po mokrych butach (na wykladzinie mam dywanik materialowy, nie gumowy), albo podszybie, ewentualnie jakas nieszczelnosc blizej nie okreslona

Jak bede suszyl wykladzine przez pare dni to bede widzial czy i skad cieknie

Pozostaje kwestia srodkowego tunelu - sa jakies inne zabezpieczenia poza srubami pod popielniczkami? i jak sciagnac dalsza czesc tunelu (ta gdzie jest lewarek zmiany biegow)

Przy okazji zapytam jak wyjac manualny sterownik klimatyzacji (gdzies mam przerwe i nie zawsze jest podswietlenie - z tym sobie poradze)
Ostatnio zmieniony przez adas 2016-04-16, 19:37, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Cypisek 
inż. Żuljan



Pomógł: 97 razy
Dołączył: 14 Maj 2006
Skąd: Lublin
Wysłany: 2016-04-17, 08:45   

adas napisał/a:
Osobiscie obstawialbym albo po mokrych butach


Nie no chyba nie da rady wnieść tyle wody na butach ; ]

Może odpływy wody przy nagrzewnicy są zatkane i przelewa się przez uszczelkę nagrzewnicy?

Jak to wszystko rozebrać to ja już niestety nie pamiętam. Wiem że schowek demontuje się w ten sposób że trzeba wyjąć lampkę oświetlenia schowka, pod nią jest śruba z łbem 10mm, potem w nawiewach po lewej i prawiej są po 2 wkręty, przy zawiasach pokrywy też 2 nakrętki i od spodu od strony nóg 2 wkręty i osłona.
_________________


E30 + E91
 
 
 
adas 
Poszukaj zanim napiszesz !!!


Dołączył: 15 Kwi 2016
Skąd: Oberschlesien
Wysłany: 2016-04-20, 20:05   

Panowie, jeszcze jedno pytanie, przeczytalem temacik o demontazu pedalow http://beemka-klub.pl/forum/viewtopic.php?t=47889 ale zastanawia mnie jedno , czy po demontazu wykladziny da rade jakos zamontowac pedal w sytuacji gdy wykladziny nie bedzie - chodzi mi glownie o czesc dolna, ktora jest schowana w wykladzinie - tak aby mozna bylo jezdzic bez wykladziny?
 
 
ChriS 
Miłośnik literki M



Pomógł: 7 razy
Dołączył: 28 Cze 2004
Skąd: Chojnice
Wysłany: 2016-04-20, 20:38   

Spokojnie da się zamontować i jeździć.Jest wczepiany do metalowego mocowania wystającego z podłogi ,dywan/tapicerka tylko to zakrywa.
_________________
Żonę możesz mieć tylko jedną,a beemek ile chcesz...
 
 
Adam86 



Pomógł: 9 razy
Dołączył: 24 Mar 2009
Skąd: Sanok/Rzeszow
Wysłany: 2016-04-21, 18:23   

adas, Przyjrzyj się drzwiom kierowcy. (czy tamtędy nie wlewa się woda). Jak ściągniesz boczek drzwi, to masz tylko grubą folie, zaklejona masą uszczelniającą (gdzieś tam w poliftach jest gąbka). Jeżeli masa Odejdzie od poszycia drzwi, to tworzy się wolna przestrzeń przez którą spływa woda (po foli, boczku, uszczelce) prosto pod nogi kierowcy. Warto skontrolować.
 
 
adas 
Poszukaj zanim napiszesz !!!


Dołączył: 15 Kwi 2016
Skąd: Oberschlesien
Wysłany: 2016-04-24, 18:17   

Adam86 - napewno sprawdze, dzieki za sugestie
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Statystyki - Reklama - Test połączenia - Współpraca - Statut Klubu
Beemka Klub, Internetowy Portal Pasjonatów BMW
Copyright © 2004-2008
Stowarzyszenie Beemka Klub
Kontakt:
zarzad@beemka-klub.pl
Strona wygenerowana w 0,03 sekundy. Zapytań do SQL: 16