Witam i pozdrawiam na forum jako nowy użytkownik.
OK do rzeczy:
problem jest następującyi dzieli się na 2 "okresy":
1.zima: rano--->zapalam silnik i jest OK dojadę do skrzyżowania i na bank mi gaśnie! i nastepne odpalanie trwa kilkadziesiąt sekund ciągłego kręcenia rozrusznikiem!! jak zapali si sie rozgrzeje silnik WSZYTSKO OK!! czyli mogę sobie gasić i zapalać do woli......
2. lato--> wszystko ok nie gaśnie rano zimny i jest ok. Jesli natomiast już zgasnie to łatwiej (szybciej)zapali.....ale też że tak powiem musi załapać
narazie tylko świeczki wymienione.
pzdr