Witam czy Kreatyna ma termin wazności?? bo zostało mi troche bo kiedyś ćwiczyłem i teraz od nowa zaczynam.czy włąsnie jeste jakiś okres wazności tego specyfiku?? POZDRO
_________________ Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani każdym innym następującym po tym terminie.
Ponadto autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów, bez podawania przyczyny.
Pomg: 11 razy Doczy: 19 Mar 2004 Skd: Warszawa Skorosze
Wysany: 2005-06-18, 16:27
keratyny nie polecam na sam początek bo możesz mies problemy ze zbyt szybkim wzrostem tkanki mięśniowej w stosunku do jej wytrzymałosci, innymi słowy jak będziesz łykał od samego początku ćwiczeń keratyne to będziesz miał szybkie efekty i bedziesz dźwigał wiecej i większe ciężary ale nie wytrzymają tego mieśśnie i będzie krytycznie duże prawdopodobieństwo że coś naderwiesz, mnustwo skurczy ... bardzo nieprzyjemna sprawa.
Najpierw potrenuj z tydzień rozgrzewkowo ... długie wolne ruchy z rozciąganiem, po tygodniu sobie zacznij łykac mniejsze dawki, a potem po 2 tyg. normalne
pozdro
_________________
This post was sponsored by letter ///M like Maciek
_________________ Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani każdym innym następującym po tym terminie.
Ponadto autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów, bez podawania przyczyny.
Nie no, wy się śmiejecie z tematu, ale to ciekawa dziedzina sportu.
Mieć fajne mięśnie to nie grzech Warto ładnie wyglądać, nie tak jak Strong Mani, ale mieć kaloryferek i niezły biceps
A ile kobiet się kręci wokoło Ja zaczynałem od L-Karnityny, teraz Kreatyna i przynajmniej 4 razy w tyodniu na siłownie chodze.
Tak??to poprosze jakiegos instruktora niech mi powie co ja mam łykac??kreatyne brałem,białko - według zalecen trenera i co????jajco prawie rok dzien w dzien i zero efektów nic.Oprócz tego ze przytyłem jakie 8 kg.Nawet obawiam sie ze mietek nic nie pomoze.
_________________ Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani każdym innym następującym po tym terminie.
Ponadto autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów, bez podawania przyczyny.
Wszystkie odżywki białkowe, aminokwasy i wiele innych to tylko dodadatki do dobrze dopasowanej diety. Nie ma siły żeby po samych odżywkach stać się Arnoldem niestety jest to smutna prawda
Kreatyna to środek wytrzymałościowy działa bardzo podobnie jak zwykła kofeina i nie ma nic wspólnego z samym przyrostem tkanki mięśniowej.
Trzeba jeść jeść i jeszcze raz jeść
A co do sterydów ...
_________________ Tekst podpisu:
Podpis - dozwolona ilość znaków: 255
Wszystkie odżywki białkowe, aminokwasy i wiele innych to tylko dodadatki do dobrze dopasowanej diety. Nie ma siły żeby po samych odżywkach stać się Arnoldem niestety jest to smutna prawda
Kreatyna to środek wytrzymałościowy działa bardzo podobnie jak zwykła kofeina i nie ma nic wspólnego z samym przyrostem tkanki mięśniowej.
Trzeba jeść jeść i jeszcze raz jeść
A co do sterydów ...
Jem kilka razy dziennie a raczej pochłaniam wszystko co ma wartosci energetyczne i nic zero.
_________________ Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani każdym innym następującym po tym terminie.
Ponadto autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów, bez podawania przyczyny.
Pomg: 11 razy Doczy: 19 Mar 2004 Skd: Warszawa Skorosze
Wysany: 2005-06-18, 22:15
Ja tam nic nie łykam A słodyczy wpierniczam na kilogramy dziennie, ucze się wieczorowo więc jadam nieregularnie i o absurdalnych porach co popadnie, a wcale nie tyje.
wystarczy solidny trening, co jakiś czas basenik dla rozluźnienia i biegi dla kondychy. A co do ćwiczeń to trzeba wiedzieć do kładnie jak robić i ile razy żeby odpowiednio dziąłało to na konkretne partie mięśni które chemy rozbudować.
Poza tym mi zwisa masa i wypachane rękawy, ja wole rzeźbę i elastyczne mięśnie bo akurat przy tym co ćwicze jest to konieczne (gibkość, wyskok, niska masa)
Pozdrawiam pudzianopodbnych
Jedyna dobra sparawa to sa oranżadki z minerałami, dzięki którym zakwasy sa mniejsze lub ich nie ma wcale, bo mięśnie sa zaopatrzone w co trzeba, a nie jada na oparach
Pijcie mleko i jedzcie galaretki oraz jakies białkowe dania (ryżuś, schabik, jajecznica)
_________________
This post was sponsored by letter ///M like Maciek
Jem kilka razy dziennie a raczej pochłaniam wszystko co ma wartosci energetyczne i nic zero.
Kirek to zależy jeżeli jesz dużo i masz już dobry zapas tłuszczyku to wtedy wybierasz odżywki składające się z 60-80% białka te odżywki budują ci rzeźbę ... te 20% białkowe biorą osoby szczupłe które potrzebują przyrostu masy tam jest ok 80 % węglowodanów. Kreatyna jest tylko dodatkiem.. Do tego trzeba mieć też predyspozycje i zapał efekty nie przychodzą od razu i niestety większość osób szybko się zniechęca ...
Jeżeli chodzi o suplementy to myśle że szkoda na to kasy ale czasami mogą być tym dodatkiem uzupełniającym wartości odżywcze ... bo wiadomo jak się ćwiczy trzeba ich mieć więcej ...
Cytat:
A co do ćwiczeń to trzeba wiedzieć do kładnie jak robić i ile razy żeby odpowiednio dziąłało to na konkretne partie mięśni które chemy rozbudować.
Dokładnie Trzeba poznać możliwości samego siebie próbować, zmieniać, wnioskować co tak naprawdę działa na ciebie najlepiej
(Temat dłuuuuugi jak rzeka)
Pozdro 8)
_________________ Tekst podpisu:
Podpis - dozwolona ilość znaków: 255
Ja przed każdym treningiem biore dwie tabletki l-karnityny i ćwiczę z 1,5h do 2h. Nie tylko podnoszenie ciężarów, ale też bieganie, brzuszki, itp. Pomaga troche w rzeźbie ciała. Trzeba przyznać.
Zastanawiałem się z czego to tak naprawdę się składa i jaki ma wpływ na organizm. Dałem do analizy chemicznej. Taka tabletka miała w sobie wszystkie dopuszczalne związki pierwiastkopodbne, itp. A ich celem jest zatrzymywanie wody w organiźmie i ta woda wtedy idzie w mięśnie i trzeba ćwiczyć by wyrobić tą wodę w mięśnie.
Zawsze to lepiej ładnie wyglądać niż np: mieć duży brzuch i nie umieć biegać
Nie no, wy się śmiejecie z tematu, ale to ciekawa dziedzina sportu.
Mieć fajne mięśnie to nie grzech Warto ładnie wyglądać, nie tak jak Strong Mani, ale mieć kaloryferek i niezły biceps
A ile kobiet się kręci wokoło Ja zaczynałem od L-Karnityny, teraz Kreatyna i przynajmniej 4 razy w tyodniu na siłownie chodze.
masz cos do strong manenow
_________________ sprzedam czesci do e30
gg 4521730
tel 607254606
Pewnie, że nic nie mam, ale co z nich będzie w wieku 50 lat ? 60 ? Jeśli w ogóle dożyją ...
Zresztą nie wiem czy mając taką muskulaturę mógłbym szybko biegać i sie ... schylić
Taka tabletka miała w sobie wszystkie dopuszczalne związki pierwiastkopodbne, itp. A ich celem jest zatrzymywanie wody w organiźmie i ta woda wtedy idzie w mięśnie i trzeba ćwiczyć by wyrobić tą wodę w mięśnie.
"nie prawda, jak sądę"...
do budowy mięśni słóży białko
przy niewyczynowym treningu (3-4/tydzien, do 1,5h) wszystkie te "cudy niewidy" są bez problemu do zastąpienia przez odpowiednią dietę
jak to mowia "na sucho to nawet trawa nie urosnie"
jasne ze odpowiednia dieta mozesz zastapic wszystkie odzywki, ale wtedy musisz naprawde duzo czasu spedzac w kuchni i formowac sobie dietke..
a po co skoro mozesz sobie kupic odzywki i spokojnie sobie to zalatwiac shakem z mleka z dodatkmi..
jasne ze jak chodzisz na silke 2-3 razy w tygodniu i nie chodzi Ci o duzy przyrost tylko o rozciaganie miesni to mozesz sie obyc bez, i koktjale jajka,mleko,banan itd zalatwia all...
ale jak chodzi 6-7 razy w tygu to juz organizm moze sie domagac czegos wiecej, bo to jak z budowaniem muru, zabraknie jednego skladnika to staje cala budowa...
kreatyna daje efekty i to calkiem konkretne, ale wiadomo nie mozna jej brac caly czas bo organizm sie 'uodporni' i duzo bedzie uciekac z moczem, zreszta jak przestaje sie brac to tez schodzi duzo z miesni, ale sila zostaje a o to chodzi...:)
Wy wszyscy naprawde to jecie? Ja juz po paru znajomych widziałem kreatynka rok dwa ćwiczeń ładna figura potem się odechciewa i z mięśni robi się duży brzuch.