Witajcie, dziś to nie problem lecz rozbiórka i diagnozowanie
Ostatnimi dniami przy upałach klękła mi pompka w zbiorniku, zaczeła co jakiś czas piszczeć i zaczął się problem z odpalaniem (faktem jest ż LPG mam z mozliwością odpalania , więc problem jest połowiczny).
Ale do rzeczy: wyjęcie pompki to mały problem, chodź przed , też trzeba wyjąć wskaźnik poziomu paliwa i odpiąć przewody paliwowe. Po wyjęciu okazuje się że jest ona nie rozbieralna (jak wszystkie) ,ale i to też mały problem. Obcina się kołnieże z jadnej i drugiej strony i środek można wyjąć.
I co się okazało, ośka silnika w wyniku niewielkiego luzu , zatarła w panewce i dlatego piszczała , cała reszta była w całkiem dobrym stanie i mój wniosek jest taki: można przeczyścić ośkę , panewkę i pozostawić ( oczywiście poskładać i poklejć jakimś klejem całość, jak ja uczyniłem ), albo iść do sklepu kupić nową i odrazu zamontować , lub jeszcze jedna opcja , dać do tokarza aby lekko podfrezował i dorobił konkretną panewkę (nie opłacalne).
Ja jak wyżej napisałem przeczyściłem , poskładałem, skleiłem (chestel-molekular - jakiś tam metal w kleju) i oczywiście działa i to nawet dobrze, ale taka reanimacja jest na trochę i w obecnej chwili już myślę o nowej......
_________________ Coś się stało że się ze...ło
ziggy [Usunity]
Wysany: 2005-08-03, 23:13
tja...
To miales szczescie. Jakbys rozebral z drugiej strony to bys zobaczyl jak jest zbudowana taka pompa. To sa pompy zebato-wirnikowe. Od dolu jest taki maly plastikowy wirniczek ktory podaje sos do gory do kol zebatych. Takich dwoch sprytnych ustawionych koncentrycznie, mimosrodowo, z tamtad paliwo jest tloczone w gore przez zawor jednokierunkowy i do ukladu. Niestety w wiekrzosci przypadkow (a w Moich wszystkich) wlasnie tam sie zaciera i urywa sie taki plastikowy element osi silnika ktorym jest przekazywany moment obrotowy na te zabatki. Nie bardzo jest jak to naprawic a jeszcze bardziej nie ma jak tego zlozyc spowrotem. Jesli ktos znalaz lub znajdzie jakis sposob chetnie skorzystam.
---
Pozdrawiam ziggy
duchPW [Usunity]
Wysany: 2005-08-03, 23:32
info cenne, jakkolwiek o pompach paliwa w E30 i ich psuciu, tylko na podstawie informacji zawartych na tym forum możnaby pracę napisać ... jak nie doktorską, to magisterską, lub inną dyplomową, więc nie ma co się rozpisywać dalej
koszt zamiennika (dzięki info z forum wiem, że można niedrogo kupić) jest taki, że wszelkie naprawy, które z góry są narażone na krótkotrwałość się NIE OPŁACAJĄ więc nie ma co rzeźbić, tylko wymieniać na nowe zamienniki.... i tyle
jak ktoś znajdzie super receptę, to proszę o PW - odblokuję, bo kontynuowanie tematu wydaje mi się niecelowe (czytaj bezsensowne)