Witam moj bocian ostatnio zachorował Rano wsiadam i udaje mi sie odpalic dopiero tak za 3-4 razem Jak odpali nie chce sie wkrecic na obroty Po lekkim dodawaniu gazu z trudem sie wkreca az do 3.5 tys a potem kreci jak szalony Gdy puszcze gaz poparska troche i zgasnie Jak jest ciepły to nie gasnie ale jak chce sie gwaltownie dodac gazu to strzeli w dolot i pomalu zaczyna sie wkrecac do 3,5tys a dalej znowu jak szalony do odcinki Krokowca wyczyscilem dolot szczelny Na gazie wszystko jest ok Co moze byc przyczyna? dodam jeszcze ze pompa paliwa to tanie badziewie z alledrogo ale w miare dobrze sie spisywala Przeplywke podmienialem na inna i robil to samo Pomocy bo nie mam juz sil