Wysany: 2005-07-15, 18:07 Albo przeplywka albo sonda albo juz nie wiem
Chlopaki poratujcie, od dwoch tygodni mam dziwna akcje z silnikiem, jak odpalam na benzynie, to sie dusi na wolnych obrotach, nie chce sie wkrecic, dopiero od 3-4tys dobrze pracuje, na niskich w momencie wdepniecia gazu prycha kicha strzela z tlumika. Kupilem wczoraj dobra przeplywke, bo myslalem ,ze to przeplywomierz, i ... to samo, pol roku temu wymienialem sonde, na taka "uniwersalna" z allegro i nie wiem czy nie padla. Stalo sie to u mnie z dnia na dzien. Moze macie jeszcze jakies pomysly co sie moglo stac ? chce dopowiedziec, ze na gazie silnik pracuje idealnie. Nie mialem zadnego strzalu wczesniej ani jakis skrajnych akcji przez gaz, takze nie wiem co sie moglo stac z benzyna Zastanawia mnie tylko jedno, ze przeplywka ktora teraz wlozylem, ma dokladnie te same numery, wszystko to samo, tylko w klapie nie ma takiego malego otworu o srednicy ok 1mm.
dzisiaj wymienilem przeplywke i dalej to samo, ale zauwazylem ,ze mechanicy spartaczyli robote jak mi wymieniali sonde, po pierwsze lutowali przewody, po drugie nie przypieli przewodu do scianki za silnikiem i kabel swobodnie zwisal i sie opieral o kolektor i doslownie otulina w miejscu lutu sie zweglila a przewody sie skleily w jednosc sonda chyba do wywalenia bo doszlo do zwarcia I jak tu nie patrzec na lapy mechanikow
Ja miałem dokładnie te same problemy co Ty. Na benzynie była lipa a na gazie ok. Wymieniłem przepływkę i sondę (też uniwersalną z allegro) i jest ok.
_________________ Moje Dwie zabawki:
E46 328Ci 99'
E30 318is 90'
GG: 8699481
BokiemMogęWchodzić
Go
Wysany: 2005-07-16, 22:08
Mam to samo, z tym że ja nie mam gazu..
Gdy odpalam silnik się dusi, jakby nie dostawał wystarczająco dużo paliwa.. przy dodani gazu strzela, kicha, prycha żeby w końcu wkręcić sie na normalne obroty...
Byłem dziś u 2 mechaników, łącznie spędzili prawie 5 godzin przy aucie.
Pierwszy wymieniłfiltr paliwa i nie potrafił nic poradzić...
Drugi mówił że nie mam odpowiedniego ciśnienia (powinno być 3bary) i że pewnie jest to wina pompy, albo też mam zatkane wtryskiwacze..
A jutro rano jadę nad morze, jak sie samochód ....... to bedzie ......
powiem szczerze ze mi strasznie glosno pompa zaczela rzezic, doslownie w kilku metrow nie slychac tlumika tylko pompe |:
_________________ E30 1.8i M40
gg 3437874
Benek_Gliwice [Usunity]
Wysany: 2005-07-18, 09:28
Wymień pompę i wtedy zobaczymy - zawsze to wyklucza jedną z możliwych opcji. A wymienić i tak musisz bo prawdopodobnie i tak zaraz padnie skoro rzęzi.
Ja bym jednak na pompę tak do końca nie stawiał - gdyby dawała za małe ciśnienie to silnik dusiłby się na niskich obrotach ale też i nie wchodziłby na wysokie.
A rzuć jeszcze okiem na przewód gumowy za przepływką - może dostaje gdzieś fałszywe powietrze i stąd ten objaw? Ja miałem perforacje tej gumy i silnik dostawa szału ...
gumke wymienilem rok temu, bo miala dziurke, obadam ta pompe, jakos na obroty na benzynie mi tez gorzej wchodzi, filtr tez mam wymieniony. Sonde bede musial sprawdzic, bo zwarcie miala
pozdrowienia dla GleiwitzMena
_________________ E30 1.8i M40
gg 3437874
Anonymous Go
Wysany: 2005-07-18, 21:19
Sprawdz napiecie sondy lambda-jezeli waha sie w granicach 0.2-0.9 v to jest ok-najlepiej zrobic to oscyloskopem lub miernikiem analogowym!
sprwadz tez cisnienie paliwa i wydajnosc pompy-cisnienie-wpinasz moanoetr i powinno pokazac ok 3.0 bar-zacis pozniej przewod przelewowy i zobacz czy cisnienie idzie do gory-jezeli tak-pompa jest ok!zobacz czy zawor biegu jałowego nie zacina sie lub nie jest zawieszony-moze prtzyczyna tkwi gdzies w lewym powietrzu!!!najlepiej wrzuc to na analizator-tam napewno wyjdzie
najlepiej pierwsze wrzuc na analizator na poczatku-latwo mozesz sie z sonda zrobic w ciula-jak bedziesz mial duzo lewego powietrza-sonda bedzie szla w kierunku wzbogacania czyli bedzie stala na niskim napieciu-podobnie jesty jak uszkodzony jest czujnik temp. silnika(przerwa) wtedy czas wtryku sie znacznie wydluza i sonda nie jest w stamie zbic sladu mieszanki i stoi wtedy na max czyli w granicy 1 v
wyglada to tak, ze jak jest silnik zimny , to jak odpalam na benzynie, i nacisne gaz, to silnik sie dlawi, dusi i nie chce przekroczyc progu 1500obr, po ok 5 sekundach "bulgotania" strzelania z tlumika i dlawienia sie wskakuje na obroty, powyzej 2500tys obr pieknie reaguje na gaz, ponizej tych obrotow dusi sie, prycha, z wydechu czarny dym wali i wogole TRAGEDIAAAAAAAA!!!! juz mnie krew zalewa. Chlopaki, co to za objawy ?
Podobny objaw jak uszkodzony regulator ciśnienia paliwa w magostrali na wtryskach lub uszkodzona przepływka i/lub jeśli zmiana przepływki nic nie da uszkodzona wiązka do przeplywki - ostatnio dwa auta kumpli takie przypadłości (kaprysy) miały.
Nie wiem jak w silniku m40 ale w moim m10 jeździłem bez sondy prawie pół roku, spalanie jest minimalnie większe ale można bez niej jeździć więc odepnij sąde na chwile i zobaczysz. Jak wali czarnym dymem i strzela to zapłon może być przestawiony też