w mojej na desce rozdzielczej chyba któryś z moich poprzedników musiał mieć przyklejone coś takiego, bo jest ślad po kleju - nie do usunięcia ... i choć nie jest jakiś uciążliwy, to zaraz się w@#$%wię
ale no problemo - jak byłem mały, to też lubiłem resoraki