witajcie stałem się właścicielem BMW 520 (zamieniłem za 318, nareszcie 6 garków) chciałem dzisiaj zrobić pierwszy przegląd i okazało się że numerów silnika nie da się odczytać co mam z tym zrobić - mówili mi że nowe numery to 2 miechy czasu albo żeby nabić jakiś numer z innej 520 zmieniając na chybił trafił jednącyfrę
Pomg: 46 razy Doczy: 03 Lip 2004 Skd: Walcz/Londyn
Wysany: 2005-09-27, 22:23
jakie nabij na pale zmieniajac jedna cyfre????? nacieszyles sie juz beemka ze chcesz bic numery na pale? jedz do rzeczoznawcy - neich sprawdzi i napisze opinie,jakbys byl odemnie ja zalatwiam takie rzeczyw ciagu 1 dnia - moze warto Ci przyjechac tutaj?
pomysl - pomoge
_________________ <table border="0" align="left" width="636"><tr><td><a href="http://beemka-klub.pl/forum/viewtopic.php?t=8526&start=60">Moja BMW e30 345i power'ed by KKK K27 turbo</a><br>
<img border="0" src="http://i53.photobucket.com/albums/g44/slawo123/bmw/IMG_0248s-1.jpg" width="210" height="158"></td>
<td>- Klubowicz -
<p>GG: 1041<br> e-mail: <a href="mailto:slawo@antserwis.pl">slawo@antserwis.pl</a>
<br>e-mail: <a href="mailto:slawo@beemka-klub.pl">slawo@beemka-klub.pl</a><br>
Jest <a href="http://beemka-klub.pl/forum/viewtopic.php?t=16540">328i e36 M-TECH</a>, bardzo szybka eta
<font color="#FF0000">z 40% 2.93 sperre by Szeszkin Motorsport <br>
</font>oraz piekielnie szybkie<font color="#FF0000"> <a href="http://beemka-klub.pl/forum/viewtopic.php?t=33804">e39 M5</a></font></td></tr></table>
nie hamowałem wogóle a to zdjęcie przedstawia właśnie ten samochód
kamikadze - Boski Wiatr 8)
i tylko ci okulary spadły powiadasz 8)
a nie potłukły się
zejdź na ziemie kolego, obejrzyj sobie jakis Crasch-Test które są robione przy prędkościach dużo dużo mniejszych
no chyba że masz b.dokładnie wyskalowany licznik i jechałeś 19,0 km/h
_________________ E30 325iA 1987r. Coupe E39 528iA 1999r. Touring E61 530dA 2005r. Touring «Nigdy Nikogo O Nic nie Proś Sami Przyjdą Sami Dadzą»
pathrow [Usunity]
Wysany: 2005-09-29, 10:29
heh ok warto dodać że wygląda to na czoło ale złapała mnie barierka i owinąłem się na słupku pod barierką gdzie zostawiłem przód potem pod tą samą barierkę złapało mi tył co mnie zhamowało na odcinku 5 metrów na szczęście nic nie jechało i mogłem tańczyćpo całej ulicy zatrzymałem się 300 metrów za mostem tyłem w rowie. wszystko trwało kilka sekund ja nawet nie zdążyłem pomyśleć o hamowaniu i nie miałem zapiętych pasów, a okulary nie zbiły się tylko ułamała siękorbka od szyby.
Silnik z tej bety jeździ w drugiej i gdyby nie to że micha pękła i z kopółki został proszek to bym nią pojechał sam a tak była laweta