witam jestm w trakcie remontu zawieszenia i stanołem na wymontowaniu półosi z piasty!!! Czy ktoś ma jakis pomysł jak odkrecić półoś (tzn nakrętka 30 od strony piasty ) , grzalem palnikiem chemia zalewane i nic caly dzien z tym walczylem !moze ktos wie czy tam sa prawe czy lewe gwinty i jakis sposób jak to odkrecić
moje nastepne pytanie jak juz wymontuje ta półoś czy jest jakis myk na wymontowanie łożyska piasty tylniej i wmontowanie nowego czy bez prasy sie nie obejdzie????Bo nie wiem czy zaczynać próbowac je wymontować i wstawiac nowe w gararzu .........wszelkie rady przyjme z miłą checia:))
pozdrawiam
witam jestm w trakcie remontu zawieszenia i stanołem na wymontowaniu półosi z piasty!!! Czy ktoś ma jakis pomysł jak odkrecić półoś (tzn nakrętka 30 od strony piasty ) , grzalem palnikiem chemia zalewane i nic caly dzien z tym walczylem !moze ktos wie czy tam sa prawe czy lewe gwinty i jakis sposób jak to odkrecić
moje nastepne pytanie jak juz wymontuje ta półoś czy jest jakis myk na wymontowanie łożyska piasty tylniej i wmontowanie nowego czy bez prasy sie nie obejdzie????Bo nie wiem czy zaczynać próbowac je wymontować i wstawiac nowe w gararzu .........wszelkie rady przyjme z miłą checia:))
pozdrawiam
A zdjałes taka metalowa podkłade czy jak to sie tam zwie,zabezpieczajaca srube????I zalezy z której strony odkrecach chyba srube jak z LEWEJ storny to gwint masz normlany (bo przy toczeniu sie koła sruba jest dokrecana) jak z PRAWEGO gwit jest lewy.
Klucz DOBRA nasadka (nie akies gówno za 5 zł) dobra dzwignia i nie ma ze boli.
Łozysko albo sciagaczem albo trzeba troszke pokombinowac ja miałem dorobione dwa krazki i srube z gwintem drobnozwojnym.Z przodu dawałem wiekszy talerzyk a z tyły na wymiar zbiobiony drugi tak aby wypchnał łozysko.Ence pece i se krece i samo wychodziło - tak samo zrobiłem z włozeniem NOWEGO łozyska na swoje miejsce.
_________________ Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani każdym innym następującym po tym terminie.
Ponadto autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów, bez podawania przyczyny.
cypis [Usunity]
Wysany: 2005-09-14, 00:13
witam
niestety sa normalne gwinty a ja sie silowalem ......zabezpieczenia tez nie ma .....
wiec sprawa wyglada tak , (półos od strony pasarzera) gwint zwyczajny sróba byla grzana palnikiem i 3 osoby przez róre ciągnely.... po 2 godzinach walczenia odkrecila sie ale nakretka kaplica. okazalo sie ze byla wkrecona na kleju .......póloś od strony kierowcy podobnie gwint zwyczajny + nakretka na kleju ........
masakra caly dzień na 2 sróby...
a cały czas mowa o e30 325 E rok prod 86
pozdrawiam