witam dzis mialem dziwny przypadek! po zatrzymaniu i probi ponowenego uruchomienia umarl elektryka ale zajrzalem do bagaznika i okazalo sie ze klamra mi spadala z akumulatora! zalozylem ale co sie okazalo autko nei trzyma wolnych obrotow!! nie wiem odpalam zno i znow i to samo czasem po przygazowce zdarza mu sie juz zalapac ale po nastepnym przygazowaniu juz zgansnie!
to problem numer jeden teraz drugi
nie wiecie moze czmu moze bardzo wolno schodzi c z obrotow czyli jak przygazuje to bardzo powoli schodzi chyba tak nei bylo nie wiem co jest
no i trzeci
po wlaczeniu zaplonu na checku pojawia sie lamopka od hamulcow ta po lewej na samej gorze ale jak wcisne pedal to zraz gasnie
aha i jeszcz swieci sie od wody w chlodnicy mimo ze jest idealny stan to znow gasnie jak wyjme kluczyk i zalacze znow!
MAM NADZIEJE ZE MI POMOZECIE CZEKAM NA WASZE TRAFNE SUGESTJE
Która klamra Ci spadła
Bo w samochodach z komputerem należy najpierw odłączyć minus a później plus. Zakłądając klamry nalezy najpierw założyć plus a na końcu minus.
Jeśli spadła Ci klamra od Plusa, to powinieneś zdjąć wtedy minus, założyć plus i dopiero wtedy założyć minus. Jeśli spadł Ci plus i go odrazu założyłeś to mogłeś rozprogramować komputer...
_________________ Nie prosta, lecz zakręt jest wyzwaniem ...
A wiec kontrolka od hamolcow (poprawnie dzialajacych swiatel stop) powinna sie podobno zaswiecac zawsze po ponownym wlaczeniu zaplonu i gasnac po pierwszym wcisnieciu chamulcow. Pierwsze naduszenie powoduje poprostu sprawdzenie dzialania i jesli jest ok to kontrolka gasnie.
Jesli chodzi o czujnik poziomu plynu chlodzacego to sprawdzi czy sie nie zawiesil albo nie przerwal kturys kabelek (u mnie 2 razy sie przerywaly)
Brak wolnych obrotow to najczesciej rozszczelniony dolot.
_________________ Zabejcowac wszystkich!
"autosugestia ktora wyjatkowo silnie wplywa na zwiekszenie osiagow"! Truu!
Pomg: 11 razy Doczy: 19 Mar 2004 Skd: Warszawa Skorosze
Wysany: 2004-08-07, 19:51
kontrolka od chamulców świci się zawsze po przekręceniu stacyjki i prowokuje do naciśnięcia pedału hamulca, to jest test układu hamulcowego
na szajbe silnka jest rada:
odepnij klemy z akumulatora wedle koleności, poczekaj minutę, załóż spowrotem odpal silnik i wkręć go na 2500-3000obr. i potrzymaj tak 1 minutę.
Chodzi o to, że po odłączeniu akumulatora komp się resetuje i potrzebne mu takie podgazowanie do nabrania nowych ustawień
_________________
This post was sponsored by letter ///M like Maciek
Go
Wysany: 2004-08-07, 21:07
smasher czyli mam rozumiec ze jakakolwiek regulacja czy czyszczenie nei jest potrzene?? wystarczy od nowa wylaczyc akumulator i zalozyc od nowa!??
a powied zi bo tu kolega mowil ze najpier zdjac minu puzniej plus i znow jak zakladanie to najpier plus puznije minus czy tak???
i po tej przygazowce powinno byc oki?? bo w tej chwili autko zaczyna nabierac w miare normalnosci tylko bardzo faluje na wolnych ale po chwili ustaje iu stracil troche mocy co czuc:( zobacze czy cos pomoze twoja porada mam nadzieje ze nei zaszkodzi
Tak rada smashera pomoże pod warunkim że masz szczelny dolot(sprawdz czy ta guma gdzies na zgięciach nie popękała). Jeżeli pioza tym falowaniem chodzi na benzynce to z przepływka powinno być oki ale nie jestem specem...
Pomg: 11 razy Doczy: 19 Mar 2004 Skd: Warszawa Skorosze
Wysany: 2004-08-07, 22:07
O ile dobrze pamiętam to Sarna mówił kiedyś o takim strojeniu autka po odłączaniu akumulatora. Akumulator się odłącza tak jak mówił Lukas a autko nie gazować tylko trzymać na jednych i tych samych obrotach między ok.2500 (będzie bezpieczniej). Na pewno nie zaszkodzi.
A przed spadnięciem klemy miałeś problemy z obrotami na biegu jałowym?
_________________
This post was sponsored by letter ///M like Maciek
Go
Wysany: 2004-08-07, 22:14
nie nie mialem problemow autko rwalo beton i bylo zupelnie oki leciutko falowalo ale to juz mozna pomionac bo naprawde leciutko! a teraz jak go odpalam to faluje jak by byl na morzu po chwili sie wyrownuje ale nie ma juz takiego kopyta jeszcze jut postaram sie go waszym sposobem potraktowac!!
NIE nie jest to obojętne
Akumulator odłącz w tej kolejności o której pisałem wcześniej.
MINUS pamiętaj ża zawsze się pierwszy zdejmuje i ostatni zakłada
_________________ Nie prosta, lecz zakręt jest wyzwaniem ...
o dzis jeszcze odlacze ja kompletnie poczkeam treioche i znow zaloze klamry wedle wskazowek waszych i zobaczymy jaki bedzie efekt mam nadzieje ze pozytywny! wyobrazcie sobie ze teraz jest taki slaby ze wczoraj ledwo utrzymywalem sie za toledo 1,9tdi
Go
Wysany: 2004-08-08, 16:58
niestety ten sposub nei podzialal!! dokladnie jeszce raz opisze ze: po odpaleniu autko zaraaz spada z obrotow(chyba z ejest ssanie to jest oki) i gasnie puzniej po przeygazowaniu utrzymuej obroty ale faluje i znow po chwili falowania ustaje i jest oki ale po ponownym wlaczeniu silnika objawy wracaja!!
ja tak mialem jak mi gazik strzelil sprezyna na przeplywce przeskoczyla zwykla regulacja przeplywki wystarczyla.
Go
Wysany: 2004-08-08, 22:47
i co nikt nei wie co to mzoe byc i jak to naprawic!! gepard ale mi nic nei strzelilo nic nei bzyknelo nawet poprostu zgasilem silnik i zoabczylem ze klema spadala i zalozylem od nowa i zonk taki sie zorbil
Pomg: 11 razy Doczy: 19 Mar 2004 Skd: Warszawa Skorosze
Wysany: 2004-08-08, 23:29
może było krótkie zwarcie i padła mu przepływka
_________________
This post was sponsored by letter ///M like Maciek
Go
Wysany: 2004-08-09, 08:21
no prbubowalem al eni podzialalo (wyzejjuz pisalem)!! a mozliwe zeby przeplywka? jak to sprawdzic? po czym to poznac
Go
Wysany: 2004-08-09, 15:42
a czy mozeliwe ze padl ten silniczek wolnych obrotow??ten miedzy przeplywka a filtrem powietrza??? moze wiceie czy trzeba by go wymienic czy wystarczy walnac nim o podloge?? dajcie znac
Pomg: 11 razy Doczy: 19 Mar 2004 Skd: Warszawa Skorosze
Wysany: 2004-08-09, 23:55
Cytat:
silniczek wolnych obrotow??ten miedzy przeplywka a filtrem powietrza
tam silniczka nie znajdziesz, właściwie to nic tam nie znajdziesz bo te 2 elementy ściśle do siebie przylegają
spójrz na kolektor dolotowy, zaraz za nim w kierunku filtra powietrza masz przepustnicę i koło niej w stronę przodu betki jest taki czarno-srebrny walec z podłączonym do niego napięciem i odchodzacymi 2ma rurkami gumowymi od strony srebrnej. to jest twój silniczek krokowy. Wyciągnij z niego wtyczkę napięcia, odłącz te 2 wężyki gumowe i odczep gumowa obejmę (mocno sciśnij pod spodem). Weź do łapy i popatrz w te dziury. Kupa błota no nie. No to weź teraz go do domqu i włóż do jakiegos pojemniczka z benzyną ekstrakcyjną. Jak ci szkoda benzyny to napsikaj w te kanaliki solidnie WD40 i zostaw tak na noc. Potem wróć do autka podłącz tylko ta wtyczkę a w kanaliki wepchnij chusteczki chigieniczne lub kawałki szmaty. Idx do autka i przekręć kluczyk do pozycji stacyjka, wtedy włączy się silniczek i zały rozpuszczony brud zamiast do rurek gumowych rozpryśnie ci się w szmaty. Potrzymaj tak z 10sekund wyciągnij kluczyk odłącz silniczek i doczyść go jeszcze raz i finalnie zamontuj ak jak był.
To chyba tyle
P.S. Pewnie zauwazyłeś że w tych węzykach gumowych tez jest syf ... i w całym dolocie, szczególnie w kolektorze!!. Po kilkunastu latach ma prawo tak być. Nigdy filtr do końca nie przecedzi polskiego świerzego powietrza szczególnie jak się go rzadko zmienia
_________________
This post was sponsored by letter ///M like Maciek
Go
Wysany: 2004-08-10, 10:20
wiec..
iad od strny filtra powietrza jest takie male gowienko ktore jes podlaczone do napiecia tkaiej kostki ma dwa wezyki gumowe czy to to?? zrobie jak kazales mam tlyko nadizeje ze to pomoze!! i zauwazylem ze cos smeirdzi zle przepalona mieszanka paliwowa z niego