Wysany: 2006-03-02, 17:15 Klopoty ze wspomaganiem kierownicy.
Wspomaganie zaczelo dzialac slabiej, kierownica przestala odbijac. Po uruchomieniu silnika prez okolo 5-8 sekund jest prawie ok ale pozniej zaczyna przerywac, wydaje mi sie tez ze gdy powoli skrecam to dziala lepiej a gdy usiluje skrecic szybko to czuje wyrazny opor. Nigdy olej mi nie wyciekal jego poziom jest prawidlowy.
Wymienilem ju pompe (coprawda nie wiem czy na dobra) i to prawie nie pomoglo jest minimalnie lepiej. Czy mam szukac przyczyn w kolumnie kierowniczej czy to na99%bedzie pompa. Ile oleju wchodzi do wspomagania?
_________________ Zabejcowac wszystkich!
"autosugestia ktora wyjatkowo silnie wplywa na zwiekszenie osiagow"! Truu!
co do wpomagania to ci nie pomoge - po prostu nie mam, ale jak mi kierownica nie odbijała to miałem żle ustawiona zbiezniść... wczoraj byłem i mi ustawili.... odbija cudownie
_________________ ZŁOCENIE i CHROMOWANIE śrubek od felg !
przeplucz caly uklad wspomagania bo po jakims czasie jezeli nie wymienia sie plynu na czas robi sie z niego kisiel i wtedy masz takie objawy i upewnij sie tez czy zalales odpowiedni olej do wspomagania u mnie atf jak chyba w wiekszosci
Właśnie od tygodnia nurtuje mnie ten sam problem, z dnia na dzień zaczeło ciężej chodzić na tyle że nie odbija, a jak kręce w miejscu od oporu do oporu to wyczuwam takie momenty że normalnie a zaraz ciężej, pompa niby pracuje jak dam do opru to puszcza zawór, nic nie cieknie, nie wiem co to może być. Takie uczucie jakby w maluchu zwrotnice się zacierały ale tam się brało towotnice i puszczało, może jest i tu coś do przesmarowania, jutro się biore za to