Wysany: 2006-03-22, 11:42 Problem z amorami jaka długość?
Witam wszystkich, już od pół roku jestem na forum i z chęcią czytam o glebowaniu fur ale mój problem jest taki mianowicie mam obniżony przód jakieś 40 lub 60 seryjne amory się wybiły(norma) ostatnio kupiłem sportowe amory KONI 86 2268SPD1 ( http://www.koni.com/_cars/_sport/afram.html ) czy są one krótsze od oryginalnych? Czy też się wybiją jeżeli nie są krótsze i co zrobić? Czy to musi być komplet sprężyna + amor?
I drugie pytanie jak najszybciej i najłatwiej wymienić amory z przodu w opcji szukaj znalazłem tylko wymianę sprężyn czy to będzie odpowiedni post bo za dużo na to o amorach nie jest napisane.
Jeżeli był taki post to pod jakim tytułem.
Pozdrawiam
Też mam KONI amory, jeśli masz żółte sport to są one jak najbardziej właściwe do gleby -40 - -60mm, pozatym mają one regulacje twardości, wgniatasz amor to samego dołu i obracasz trzpieniem za pomocą klucza imbusowego i poczujesz zazębienie i wtedy możesz ustawiać, ja mam ustawione na max twardość i auto jest tak twarde że nawet jak położysz sie na błotniku z przodu to auto sie ugnie 0,5cm. Są też krutsze od zwykłych amorów (dużo krutsze).
Z wymianą to jest chwile zabawy, musisz ściągnąć całą kolumne mcpersona, odkręcasz poduche na górze, schodzi Ci sprężyne i potem na mcpersonie odkręcasz nakrętke taką dużą i wysówa Ci sie amor. Pozatym sprawdz sobie jaką masz średnice golenia od mcpersona bo KONI żółte byanjmniej te co ja mam są na golenie 51mm a ja np. miałem golenie na amory 45mm i musiałem zmieniać na grubsze.
Golenie mam 45 mm a amor ma 38mm jak kupowałem to było zaznaczone że są one do czterocylindrówek. Seryjnie amory KONI słyszlem ze sa ustawione na minimum twardosci czy jest to twarde? kolesie mi radza zebym nie wstawial sportowych amorow bo bede sworznie i drazki wymienial, czy to prawda?
To pewnie masz wąskie amory, kwestia twoardość to zależy jak jeździsz i po jakich drogach, w sumie zalecał bym Ci wlasnie średnie ustawienie bo nie będzie zbyt twardo.
Co do drażków i swożni to fakt zużywają sie szybciej ale nie aż tak że trzeba je wymieniać cochwile. Przykłądowo ja zmieniłem drążki wraz z końcówkami i zrobiłem jak narazie 20tyś na nich i jak ostatnio zmieniałem przekładnie to zeru luzu i jeszcze ciasno chodza więc nie jest tak źle. Trzeba bardziej uważać na dziurach i to wszysko. . Pozatym napewno lepiej jest pod względem bezpieczeństwa, komfortu i wogule właściwości jezdnych jak masz sport sprężyny i sport amory a nie np. sport sprężyny i zwykłe amory lub jak to niektórzy robią obcięte sprężyny i zwykłe amory..