Wysany: 2006-04-06, 19:33 czy jazda na gazie uszkadza katalizator???
własnie czy jazda na gazie poza tym ze powowduje szybsze rdzewienie układu wydechowego to czy w srodku jakos zapycha katalizator
czy to czuc jak sie ma przypchany albo uszkodzony katalizator bo mi cos w srodku dzwoi na wolnych obrotach w katalizatorze jakby tam jakies dwa kamyczki latały na zgaszonym tez je słychac jak sie stuka w katalizator i to napewno nie rzadna blaszka tylko cos w srodku lata
od 2 lat auto na gazie katalizator orginalny z 90 roku
Pomg: 3 razy Doczy: 18 Pa 2004 Skd: Czernikowo k/Torunia
Wysany: 2006-04-06, 20:23
zapewne lata cos miedzy katem a oslona katalizatora!! katalizator na gazie nie powinien sie niszczyc szybciej nizna pb. chyba ze jest cos nie tak ze skladem mieszanki, jezeli sie zgrzeje ostro to moze sie stopic.
pozdro
Wysany: 2006-04-07, 10:43 Re: czy jazda na gazie uszkadza katalizator???
ArtiBig napisa/a:
czy katalizator jest przelotowy ????????
dziwne pytanie
katalizator to cos jak siatka zatrzymujaca "coś tam"
jak sie zapcha to stwarza niepotrzebny opor w krancowej fazie uniemozliwia jazde samochodem
jezdzac na gazie katalizator (tak sadze) nie jest potrzebny
poniewaz produktem spalania mieszaniny propanu i butanu jest w zdecydowanie przewadze para wodna ale jej juz nie trzeba katalizowac
zgodze sie natomiast z diagnosta tk powie na przegladzei ze samochod musi posiadac katalizator poniewaz moze tez poruszac sie zasilany etyliną (no chyba ze nie moze )
gaz robi różne dziwne rzeczy, może kawałek tłoka odpadł i zatrzymał sie w katalizatorze i dzwoni ja bym wywalił go i wstawił jakąś strumienice albo rurke zwykłą. Co do przeglądów to nie wiem jak u was xxx x xxxx xx xxxxx xxxxxxxxxx xx xxxxxxx, xxxxxxxxx, xxxx x xxxxx xxx xxxx xx xxx xxxxx xxxx xxxxxxxx xxx xxx xxxxx xxxxxxxxxxxxxx xxxxxx xxxxxxxx xxxxx.
wiesz jak to jes ze srumienicami
nie koniecznie cos tam dają
rurka przelotka powoduje wzrost "mocy słyszalnej" o 100 pałer horsów na bide
i czesto jest przyczyna zniszczenia tlumika koncowego
ja kiedys mialem u siebie w m40 calkowicie przelotowy wydech z jednym tylko tlumikiem (puszka sportowa) na koncu i na gazie ziałem ogniem z wydechu
gene0alnie chyba najlepszym rozwiazaniem jest montaz przednietlumika od 323 ,jest bez kata i pasuje idealnie
Te dzwoniące kawałki to raczej kawałki katalizatora, on składa sie właśnie z takiego jagby ceramicznego plastra miodu przez którego dziurki przechodzą spaliny, i on z czasem się kruszy, i przytyka jednocześnie. Jestem właśnie też na etapie tego dzwonienia i planuje czymś zastąpić kata, tylko właśnie mam problem bo kat jest razem z tłumikiem.
Czy tłumik od 323 ma dwa wloty dwa wyloty?
_________________
duchPW [Usunity]
Wysany: 2006-04-08, 17:39
Cytat:
Czy tłumik od 323 ma dwa wloty dwa wyloty?
- nie od każdego, ale były też takie i taki do b20, b25 pasuje idealnie - sprawdzone
no ja pojechałem raz na analizator spalin zeby wyregulowac przepływke itp i koles na Okręgowej stacji djagnostycznej przy 4 innych klijentach stwierdził ze w starym aucie nie ustawia sie silnika na analizatorze bo to nic nie da i bedze tylko wiejej paliła jak sie ustawi spaliny idealnie
w poniedzałek jade na inna stacje !
mam wykres spzed dwoch lat z niemiec ze spaliny były oki wiec dwa lata temu katalizator był dobry ciekawe jak teraz
a nie mozna by poprostu ten wkład ze srodka wydłubac i zostanie przelotowy tłumik z niego
zdjełem juz osłone termiczna kata bo była zjedzona troszke i tez dzwoniła ale niestety cos jeszcze w srodku lata
yo!
a zastanawiałes sie czy wogle katalizator przy roczniku 90 działa??bo cos mi sie wydaje ze skonczył sie juz dawno i jest tylko tam z nazwy
pozdro
Ja mam 93 i na przegladzie miesac temu koles przy analizie spalil powiedzial ze kat dziala wzorcowo.
A jak ktos chce wywalic to widzialem na alegro niedawno strumiennice, nawet nie drogo ( tzn. takie pseudo strumiennice chyba ) ale byly w ksztalcie katalizatora , dopasowane do danego auta, jak by ktos chcial zamienic.
no ja pojechałem raz na analizator spalin zeby wyregulowac przepływke itp i koles na Okręgowej stacji djagnostycznej przy 4 innych klijentach stwierdził ze w starym aucie nie ustawia sie silnika na analizatorze bo to nic nie da i bedze tylko wiejej paliła jak sie ustawi spaliny idealnie
w poniedzałek jade na inna stacje !
mam wykres spzed dwoch lat z niemiec ze spaliny były oki wiec dwa lata temu katalizator był dobry ciekawe jak teraz
a nie mozna by poprostu ten wkład ze srodka wydłubac i zostanie przelotowy tłumik z niego
zdjełem juz osłone termiczna kata bo była zjedzona troszke i tez dzwoniła ale niestety cos jeszcze w srodku lata
pogadaj z adrianem e30 on pracuje na stacji diagnostycznej to moze powiedzieć coś wiecej na temat ustawiania na analizatorze a takie bzdury to opowiadac pan Kazio moze w domu zonce. Mysle, ze nauczyla by go czegos wiecej rozmowa z włascicielem
Witam. Ja w e30 320i wyciolem wnetrznosci z katalizatora i probowalem pozniej roznych kombinacji:
1. pusta puszka
2. rurka przlotowa nawiercana
3. rurka przelotowa (nienawiercana
przy pierwszym ukladzie strasznie dzwonilo, taki dzwiek mataliczny jakby wydech byl z puszki po konserwie:D
2 rurka przlotowa nawiercana dala niesamowity bas, w srodku niebylo nic slychac.\
trzeci uklad jest chyba ok. Samochod mial przejechane 250tys teraz ma 350 i jest jak narazie wszystko ok. Te 100tys byly zrobione oczywiscie na gazie:)
Samochod nr 2 BMW e34 525 24V
Puszka katalizatora ladnie wycieta, srodek wyjety i przedmuchany kompresorem w przeciwna strone niz dmuchalo przez niego z silnika, pozniej wlozony wklad tylem do przodu
Wklad katalizatora do polowy (przednia czesc) byl czarny a tyl bialutki wiec czysta strona jest teraz z przodu i jest ok.
Oba autka jezdza na gazie i robia miesiecznie okolo 5000km
e34 na analizatorze wyszla idealnie
e30 nie bylo na analizatorze