Czesc, wczoraj zaswiecila mi sie na desce rozdzielczej czerwona kontrolka (kolko z przerywanymi liniami po bokach) troche juz sobie poczytalem i wiem ze to oznacza zuzycie klockow lub gdzies mi kabel walnal. Ale mam jeszcze jedno pytanie bo tego nie znalazlem czy ta kontrolka tez jest powiazana z tylem gdzie mam bebny i okladziny, czy ich zuzycie tez w ten sam sposob moze sygnalizowac. Nie wiem czy patrzec tylko z przodu czy i tyl jest pod to podpiety?
I czy ta kontrolka nie powinna sie powoli zapalac, czy od razu swieci jak zarowa?
Dzieki.
_________________ było e21 323i,e36 318i,e36 325ci,e46 330i,e90 320i, e46 330ci
jest e46 330ci & e91 318i
yo!
To przód kup czujnik z klockami lub wyrwji stary czujnik i zaizoluj przewody łacząc je ze sobą i ten badziew zgasnie co do tylnych hamulców to musisz sprawdzac organoleptycznie
pozdro
juz sobie zerknalem tu i tam i wszyscy polecaja ATE ale na razie nie bede wymienial klockow. Wlasnie wrocilem, zdjalem kolo, patrzylem co sie dzieje i klocki sa ok, poruszlem kablem od czujnika i przestala sie swiecic kontrolka, poruszalem mocniej i znow sie zapalila, mimo moich usilnych staran juz nie zgasla. Chyba nowa fela zrobilem spustoszenie albo zbieg okoloicznosci. Ta plastikowa puszka w nadkolu gdzie lacza sie kable od czujki odkrecila sie z dolnej nakretki i sie telepala wiec ja przykrecilem ale chyba kabel gdzies pekl, na razie znowu pada wiec sobie odpuszcze a po swietach sprobuje go wymienic. nie wiem tylko czy do czujki jakos sie go dolancza czy jest na stale juz nie zdazylem zobaczyc bo zaczelo lac. Moze poszukam nowej czujki na allegro.
Mam jeszcze pytanko bo wczesniej tego nie robilem: Gdy zarzucilem nowe fele widoczny zrobil sie beben z tylu. wczesniej widze ze juz byl malowany przez jakiegos hansa na czerwono ale lipnie wyglada bo to bylo chyba dawno temu, wiec musze albo to zeskrobac albo odswiezyc czerwony kolor. I tu pytanie podobno nie warto tego malowac zwykla farba tylko jest jakas odporna na temperature do malowania bebnow i zaciskow bo zwykla zchodzi pod wplywem ciepla. Nigdy nie wczuwalem sie w ten temat, moze ktos sie bawil w malowanie i cos mi podpowie.
dzieki jak zawsze...
_________________ było e21 323i,e36 318i,e36 325ci,e46 330i,e90 320i, e46 330ci
jest e46 330ci & e91 318i
niby sa tam jakies super hiper extra lakiery do zaciskow ale troche kosztuja..
moj kumpel kupil sobie hammerite czerwonego pomalowal i juz kolejny sezon nie schodzi i jest gitarra...
a skoro nie widac roznicy to po co przeplacac...
juz sobie zerknalem tu i tam i wszyscy polecaja ATE ale na razie nie bede wymienial klockow. Wlasnie wrocilem, zdjalem kolo, patrzylem co sie dzieje i klocki sa ok, poruszlem kablem od czujnika i przestala sie swiecic kontrolka, poruszalem mocniej i znow sie zapalila, mimo moich usilnych staran juz nie zgasla. Chyba nowa fela zrobilem spustoszenie albo zbieg okoloicznosci. Ta plastikowa puszka w nadkolu gdzie lacza sie kable od czujki odkrecila sie z dolnej nakretki i sie telepala wiec ja przykrecilem ale chyba kabel gdzies pekl, na razie znowu pada wiec sobie odpuszcze a po swietach sprobuje go wymienic. nie wiem tylko czy do czujki jakos sie go dolancza czy jest na stale juz nie zdazylem zobaczyc bo zaczelo lac. Moze poszukam nowej czujki na allegro.
Mam jeszcze pytanko bo wczesniej tego nie robilem: Gdy zarzucilem nowe fele widoczny zrobil sie beben z tylu. wczesniej widze ze juz byl malowany przez jakiegos hansa na czerwono ale lipnie wyglada bo to bylo chyba dawno temu, wiec musze albo to zeskrobac albo odswiezyc czerwony kolor. I tu pytanie podobno nie warto tego malowac zwykla farba tylko jest jakas odporna na temperature do malowania bebnow i zaciskow bo zwykla zchodzi pod wplywem ciepla. Nigdy nie wczuwalem sie w ten temat, moze ktos sie bawil w malowanie i cos mi podpowie.
dzieki jak zawsze...
Polecam zestaw do malowania zacisków dostepny np w sklepie motoryzacyjcnym veu vert (czy jakos tak) 59 zł kosztuje w skład wchodzi odtłuszczacz utwardzacz i lakier (to zestaw taki jak MARTINEZ malował swój silnik tylko ze do hamulcy) - ja własnie zakonczyłem malowanie swoich zaciskow w czwartek wygladaja jak ceramiczne.
_________________ Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani każdym innym następującym po tym terminie.
Ponadto autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów, bez podawania przyczyny.
Polecam zestaw do malowania zacisków dostepny np w sklepie motoryzacyjcnym veu vert (czy jakos tak) 59 zł kosztuje w skład wchodzi odtłuszczacz utwardzacz i lakier (to zestaw taki jak MARTINEZ malował swój silnik tylko ze do hamulcy) - ja własnie zakonczyłem malowanie swoich zaciskow w czwartek wygladaja jak ceramiczne.
Kirek mogłbys wrzucic fotke Ciekawy jestem jak to wyglada zastanawiam sie nad taka operacja bo przy nowych 17kach jakoś tam biednie w tle. Jeszcze trzeba bedzie dobry kolor wybrać, ale jaki
ja mam profi-2-k-system
firmy motip-dupli polska (tzn importer)
jest to tez taki zestaw odtluszczacz w sprayu, lakier (2 elementowy z utwardzaczem)
polecam nie wlewac jednego w drugi tylko do sloiczka odmierzac sobie strzykawka (bodajze 3:1), co do samego malowania to polecam jeden malutki pedzelek (jak do farbek szkolnych) i jakis wiekszy. i trzeba przynajmniej 2 warstwy dac (zeby ladnie pokrylo)
kolory:
-power yellow
-racing red
-tuning blue
-speed silver
POLECAM u mnie trzy sezony smiga i jest OK jedyne co to warto po zimie przy zmianie kolek wymyc dobrze zeby kolor ladnie wygladal.