Dziwny dlatego że pierwszy raz taki widze, jest to centralnie na środku między kolektorami wydechowymi (silnik m20), na pierwszy żut oka to wyciek z uszczelki pod głowicą ale bynajmniej ja sie nie spotkałem żeby ciekło w tak dziwny sposób. Silnik zachowuje sie normalnie, z temp. już nie mam problemów, nic nie ubywa (olej, płyn).
Wymieniać uszczelke ? jeśli tak to planować głowice (2mc temu była planowana). Dodam że nie leje sie niewiadomo jak ale wygląda to jak widać i nie wysycha ani sie nie pomniejsza więc cieknie cały czas.
Foty w bardzo dużej rozdzielczości więc daje jako linki:
Wszyskie sruby ? o ile obrotu lub z jaką siłą ? od założenia nie dokręcałem jej bo dokręciłem ją przez przypadek troche mocniej niż podaje książka i ktoś mi poradził żeby już nie dokręcać.
uszczelka sie uklada juz pisalem w innym poscie zeby po jakims czasie dokrecic, nie jestem mechanikiem wiec nie wiem o ile itd. a nie chce wprowadzic Cie w blad. u mnie tego po naprawie glowicy nie zrobil i dzieki temu i mojej nie wiedzy pekla mi glowica wiec jestem na to wyczulony. delikatnie przez uszczelke znikal mi plyn jezdzilem tak z pol roku mechanik dolewal i twierdzil ze gdzies z weza kapie az doszlo do takiego stanu ze glowica poszla w piz%$@ a do 2,5 glowica wiecie ile kosztuje
No racje masz, pojade jutro do jakiegoś warsztatu bo nawet nie mam klucza , chyba za samo dokręcenie jak im dekiel ściągne nie wezną niewiadomo ile
[ Dodano: Wto Kwi 18, 2006 4:05 pm ]
Lukaszu na jakiej podstawie twierdzisz że uszczelke wydmuchało ?? chyba by sie dziwne rzeczy działy a jest ok, wyciek zauważyłem pewnie z 3 tygodnie temu ale jakoś nie zwracałem uwagi na niego
nie wiem czy wiecie ale w bmw glowice dokreca sie w trzech krokach i na tym koniec - dokrecenie wedlug trzech krokow powoduje odpowiednie docisniecie uszczelki - wszystko zostalo obliczone i tego nalezy sie trzymac
w innych silnikach jest inaczej i trzeba dokrecac po np.500km bo tak zaleca producent
sruby do glowicy sa jednorazowe - to znaczy przy kazdym zdejmowaniu glowicy zmieniamy sruby na nowe a Lord Lukasz o ile mnie pamiec nie myli tego nie zrobil i to pewnie przez to ktoras sruba puscila
Pomg: 11 razy Doczy: 19 Mar 2004 Skd: Warszawa Skorosze
Wysany: 2006-04-19, 01:05
są 2 opcje
albo za mocno dokręcona albo za słabo.
jak za mocno to by uszczelka się zgniotła i przecięła w co nie wierze.
sądze że została dokręcona za lekko i wystąpiły przedmuchy z komory spalania które mają po drodze kanał olejowy i go wypierają, a nie jest to tak drastyczne aby miało się odbić na pracy silnika.
_________________
This post was sponsored by letter ///M like Maciek
nie mozna nie planowac glowicy po sciagnieciu i proponowal bym dla wlasnej pewnosci zrobic szczelnosc tylko w porzadnym warsztacie a jak masz kase to mozesz i blok szlifnac tylko nie jest to wymagane !!
No wlasnie wrocilem z warsztatu, wyszlo że była dokręcona z siłą okolo 55nM dokręcił do książkowych 65nM i potem o kąt 35 stopni i teraz czas pokaże czy będzie ok czy nie, powiedział też że wydmuchana nie jest jeszcze tylko za słabo dokręcona i przepuszczała na knałach olejowych...
ze tak powiem a nie mowilem!!! a ksiazkowe 3 kroki to sobie mozna o kant @#$%^% strzelic gdybym to wiedzila wczesniej to nie musialbym zmieniac glowicy
ze tak powiem a nie mowilem!!! a ksiazkowe 3 kroki to sobie mozna o kant @#$%^% strzelic gdybym to wiedzila wczesniej to nie musialbym zmieniac glowicy
a zmieniales sruby glowicy
duchX [Usunity]
Wysany: 2006-04-19, 18:10
ludzie wy jestescie niemozliwi !!!!!!!!! jak mozna jezdzic autem a potem jechac i dowalac glowice !!!!!!!!! zycze powodzenia w dalszej eksploatacji super autka z doj....na glowica na pale przez pana mietka
Nikt nie dowalał głowicy, była zasłabo dokręcona i ktoś dokręcił do takiej wartości jak podaje książka i nic pozatym, nie był to Pan mietek tylko koleś który całe życie naprawia auta głównie bmki i jak by stwierdził że konieczna jest wymiana to by tak powiedział bo pytałem sie go 10 razy. Czasami poprostu lepsza jest wiedza praktyczna niż teoretyczna bo jak by nie patrzeć wiele osób sie wypowiada a ich doświadczenie opiera sie tylko na przeczytaniu paru linijek w książce.
Nikt nie dowalał głowicy, była zasłabo dokręcona i ktoś dokręcił do takiej wartości jak podaje książka i nic pozatym
jak to byla za slabo dokrecona - przeciez wtedy sprawdzales i wychodzilo ze jest dokrecona wiekszym momentem
Lord Lukasz napisa/a:
nie był to Pan mietek tylko koleś który całe życie naprawia auta głównie bmki i jak by stwierdził że konieczna jest wymiana to by tak powiedział bo pytałem sie go 10 razy. Czasami poprostu lepsza jest wiedza praktyczna niż teoretyczna bo jak by nie patrzeć wiele osób sie wypowiada a ich doświadczenie opiera sie tylko na przeczytaniu paru linijek w książce.
czasami tak jest ale czesciej nam sie tylko tak wydaje a wszystko jest czystym przypadkiem
śruby wymienia się w zależności od sposobu zalecanego przez producenta. Jeżeli śruby są dokręcane tylko momentem i po ilus tam km - nie ma potrzeby ich wymiany, jeżeli zaś są dokręcane wstępnie momentem a potem dokrecane lub odkrecane o jakis kat albo nalezy podgrzać głowicę to wtedy śruby wymienia się gdyż producent zakłada określone płynięcie materiału, niemożliwe do odtworzenia przy następnym dokrecaniu głowicy
cos ostatnio wspominales o tym ze ci sie grzal bardziej - moze to jest przyczyna
Wtedy mialem widocznie jakiś truskawka klucz bo dziwne rzeczy mi wychodziły,
dałem spowrotem stary termostat i z temp jest wszysko OK, nowy termostat po 500km poprostu sie zepsuł i dlatego tak sie działo
Ogólnie to ja nie wiem już nic, nie wiem o co chodzi i dlaczego to wszysko takie dziwne, narazie auto jeździ i wszysko niby jest ok, czas pokaże czy będzie dalej ok
ludzie wy jestescie niemozliwi !!!!!!!!! jak mozna jezdzic autem a potem jechac i dowalac glowice !!!!!!!!! zycze powodzenia w dalszej eksploatacji super autka z doj....na glowica na pale przez pana mietka
kto mowi o dokrecaniu na pale!!!! napisalem ze nie jestem mechanikiem i nie chce wprowadzac w blad bo nie wiem jak mocno o ile i dlaczego!!! od jakiegos czasu zauwazylem na tym forum niepokojaca rzecz a mianowicie pewne osoby dopatruja sie jakiegokolwiek pretekstu zeby przyczepic sie do innych. napisalem o moich doswiadczeniach i spostrzezeniach, ktore kosztowaly mnie wymiane glowicy sporo kasy i jeszcze wiecej nerwow to chyba mi wolno a z tego co pamietam x_e_o_n Twoje posty kiedys wygladaly nieco inaczej. zatem mysle ze to kolejny post ktory zasluguje na zamkniecie i tu uklon w kierunku moda.
umnie pojawił sie jakies 7 tys km temu wyciek delikatny spod 6 cylindra tak jakby na rogu głowicy od strony wydechu
i niewiem czy ruszac głowice czy tak jezdic bo nic sie nie dzieje
oleju dolewam od 0,5 do 0,7 litra na 10 000 km ale ucieka delikatnie pod aparatem zapłonowym
płyn czysciutki a ma juz 30 000 wogule nie ubywa , pali na dotyk , sprezanie prawie ksiązkowe na kazdym cylindrze
to co lac ten wyciek czy sie martwic powaznie bo jak czytam ze i sruby trzeba zmieniac to pewnie koszta beda spore bo bym robił ewentulanie sam bo robiłem to w ciagnikach kamazach i polonezach to i tu se poradze a i zaplecze techniczne mam
wiecie co moge dostac upomnienie za to ale piszecie jak potluczeni jaki idiota dokreca glowice po przejechaniu kilkuset kilometrow a po drugie trzeba byc kolkiem zeby dac sobie dokrecac glowice czy wy nie rozumiecie (ludzie bez wyobrazni i wiedzy ) ze glowica sie uklada i dociaganie po paru tysiacach to nie to samo co dociaganie po zalozeniu glowicy
PS
Wali mnie to czy sobie dociagniecie glowice jeden z drugim po 500 czy 1200 km to wasze auta ale trzeba miec jakies pojecie zeby potarfic dbac o auto a wy tym co robicie i piszecie udowadniacie ze nie potraficie dbac auto i nie macie zdnego pojecia o ich konserwaci i eksploatacji
Mistrzu piszesz conajmniej jak bym dowalił pneumatem głwice albo nie wiem co, jest jak napisałem dokręcił do wartości książkowej i powiedział wyrażnie albo będzie ok albo będzie czeba uszczelke zmienić, jak narazie zrobiłem 200km i z uszczelki już nie wycieka, narazie sie nie ciesze ale wszysko na to wskazuje że nic złego nie zrobiłem i zaoszczędziłem troche kasy.
mnie to wali tylko po co sobie niszczyc auto jak moze sie okazac ze jest wszystko ok lub np. dokrecajac glowice pekla ??? poza tym glowica jak sie ulozy to nie da sie zmierzyc czy byla dobrze dokrecaona czy zle bo sie ulozyla . Zycze powodzenia i oby pomoglo a nie zaszkodzilo jeszcze bardziej !!!!!!!!!!!