Wysany: 2006-05-24, 10:57 Sprzedaz felg i nie lada problem..!
Witam
Pytanie do ludzi majacych rozeznianie w temacie.
Jak wiadomo ostatnio troche zmodyfikowalem auto w tym kupilem nowe felgi.
W sobote mialem sprzedac auto, ale wczoraj przyszedl do mnie oficer Łoś (nazwisko) sekcja kryminalna M-k i takie tam i powiada do mnie, ze musze sie z nim udac na komede, zeby mogli spisac wszystkie nr. z felg i opon i porobic zdjecia. Jakis osobnik stwierdzil, ze jego felgi jezdza na moim aucie - podal blachy mojego samochodu i stwierdzil, ze te wlasnie felgi zginely mu z garazu (nie wiem dokladnie kiedy). Ja dostalem kwit, ze nie moge felg sprzedac itd. do czasu zakonczenia postepowania. Felgi zostaly kupione w WLKP mam dowody przelewu, potwierdzenie odbioru od kuriera...
Niestety nie moge skonfrotowac tego z czlowiekiem skladajacym to doniesienie, poniewaz prowadzacy sprawe jest obecnie na "chorobowym", a mi klienci uciekaja
Moje pytanie brzmi: Co mi grozi za sprzedaz felg? Jaki jest na to paragraf? Paserka czy osochosi?
pozdro
_________________ E30 316i '89 Diamandschwarz Metallic <-- Była
Audi Coupe 2.3NG '92 <-- Jest
Jak dla mnie to nieświadoma paserka co najwyżej, ale może niech się wypowiedzą lepiej znający prawo niż ja.
_________________
Pozdrawiam
Pułkownik Zuber
duchPW [Usunity]
Wysany: 2006-05-24, 11:50
teoretycznie muszą Ci udowodnić, że wiedziałeś, lub mogłeś się z łatwością dowiedzieć, że są kradzione... ale to teoria (niestety prawo mówi jak powinno być, a nie jak jest )
jeśli rzeczywiście są kradzione i są na to niezbite dowody (coś co pozwala zidentyfikować każdą z tych felg - jakieś ukryte oznaczenia, czy numery indywidualne), to w najlepszym przypadku po prostu Ci je zabiorą i oddadzą okradzionemu właścicielowi, a w najgorszym ... co ja Ci będę pisał
napisz jak rozwinie się sytuacja i nie oddawaj felg bez jakiegokolwiek pokwitowania z policji, a jeśli dostaniesz jakieś pisemko, to od razu pisz
jak sprzedasz felgi teraz, to wiele niemiłych rzeczy może Cię spotkać - np. za utrudnianie postępowania, ale nie widziałem akt sprawy, to nie będę strzelał
Szczerze to mam zamiar sprzedac auto jak tylko bedzie okazja. Procedura moze ciagnac sie do dwoch miesiecy... Dzwonilem do naczelnika policji w miescie gdzie zlozono doniesienie i powiedzialem, ze moge przyjechac w kazdej chwili, zeby obejrzeli felgi i pokazali mi na jakiej podstawie uwaza, ze to jego felgi, ale niestety nie moge. Sprawa ruszy najpredzej za tydzien!
Jak uwazacie co powieninem zrobic? Lub tez co zrobilisbyscie na moim miejscu?
_________________ E30 316i '89 Diamandschwarz Metallic <-- Była
Audi Coupe 2.3NG '92 <-- Jest
yo!
Wszystko zalezy od ciebie i twojej mentalności w Polsce normalnie robi sie wałek i leje na nasze sądy i tak Ci nic nie zrobia max zawiasy i tyle a jak ty zrobisz to zalezy od Ciebie
pozdro
PS do złego nie namawiam bo sytuacja bardzo głupia
duchPW [Usunity]
Wysany: 2006-05-24, 14:17
jak nie jesteś cwaniak i zrobisz wałek, to Cię dupną - ja bym zaczekał ... chyba, że sprzedasz autko bez felg
Jeżeli felgi nie były jakoś znaczone, to nawet jeżeli rzeczywiście (tfu, tfu) były kradzione, to gościowi trudno będzie udowodnić iż są to są felgi z jego auta..
Jeśli kupiłeś felgi przez allegro, to tam jest (o ile dobrze pamiętam) punkt iż sprzedający wystawiając przedmiot poświadcza tym samym iż jest to przedmiot pochodzący z legalnego źródła (sprawdź to, bo nie jestem w 100% pewien czy rzeczywiście tak jest regulamin > allegro)
na felgach sa numery, ale na kazdej takie same (od wew. i od zew.) numery w srodku i na zew. felgi roznia sie od siebie. Z tym, ze te, ktore sa na zew. mozna bez problemu zobaczyc golym okiem bez zdejmowania kola...
_________________ E30 316i '89 Diamandschwarz Metallic <-- Była
Audi Coupe 2.3NG '92 <-- Jest
Jinos skoro juz kouś zgineły te felgi to i tobie mogą zginąć z auta lub z garażu
nie będzie dowodów czy dobrze myślę??
Paweł miałem pisac to samo Jinos juz wiesz co zrobic? zgłos kradziez
No i narazie wszystko w tym temacie
_________________ Pomoc Drogowa 24h.
665-29-29-01
duchPW [Usunity]
Wysany: 2006-05-24, 19:26
pisałem wyżej, że jak ktoś jest cwaniak, to nie potrzebuje takich rad, bo sobie sam poradzi i się jakoś wykręci, ale policja to nie są matoły - w pierwszej kolejności sprawdzą np. czy nie sprzedałeś komuś samochodu, więc jeśli chcesz kombinować, to z głową - poza tym proponuję chłopaki z podobnymi radami walić na PW - jakby nie patrzeć to co robicie nazywa się podżeganie i jest karalne w granicach jak za sprawstwo
To pierwsze o czym pomyslalem, ale znajomy mi powiedzial, ze to pojdzie za kupujacym moje auto, a poza tym musze zabezpieczyc felgi tak, aby mi nie zginely.
Bo mam napisane, ze otrzymuje je tylko na przechowanie...
_________________ E30 316i '89 Diamandschwarz Metallic <-- Była
Audi Coupe 2.3NG '92 <-- Jest
ja bym sprzedal na Twoim miejscu auto bez felg .. za jakis tam tysiac mniej ... albo zastosowal sie do tego co pisane 2 okienka nad moja wypowiedzia .. albo poprostu czekal ... PS ciekawe jakie byly wlascicie ma dokumenty na to ze to jego felgi pozdro
_________________ Systemy alarmowe, pozarowe, monitoring projekt, wycena Pisac PW
Piszesz że felgi mają numery to wez szlifierke i je zeszlifuj lub jeśli są w bite do środka jedz do jakiegoś zpawacza aluminium i niech zaleje to, ewentualnie nabij nowe numerki lub pozostaw bez i w jaki sposób ktoś udowodni że to jego felgi ?? nie wiem w czym masz problem, psy to matoły przecież, moga Ci naskakać jak dobrze pokombinujesz. Jak spytają czego nie ma numerów powiedz że były zniszczone i regeneracje robiles itp.
Miałem podobną sytuację... Kupiłem na allegro laptopa za ponad 4000, po pół roku wpadają do mnie do chaty parówy i machają przed ryjem nakazem przeszukania domu wlaśnie w sprawie tego sprzętu... Oczywiście skończyło się na tym, że wleźli do jednego pokoju nawet się dobrze nie rozejrzeli i narazieeee W tym momencie sprzęt był już sprzedany dalej (na allegro ale nawet nie zapytali gdzie) Miałem czekać na dalsze instrukcje ... Czekam do dziś - minął juz ponad rok
pozdr.