Moim pierwszym samochodem był Polski Fiat 126p (zapewne jak większości z was).
Za moich czasów maksymalnym tuningiem mojego malczersa była choinka zapachowa na lusterku o zapachu wanilii. A teraz co robią z malczersami ?
Zobaczcie sami...
Fotka poniżej, to chyba VT...
Wygląd tego co zobaczycie poniżej jest bardzo zabawny, ale to cudo ma 3 litry V6 pod maską...
To mnie rozbawiło do łez...
_________________ "Houston - I have a problem..." Tragedia się stała ! Becia w oczko dostała !
"Na złość mamie odmrożę sobie uszy..." - human... unperfect life form
sądząc z napisów to właściciel traktuje ten samochód (nie wiem czy ta nazwa jest tu odpowiednia ) jak książkę telefoniczną - jest nawet numer telefonu do angeli, adres też podany, no to kto wybiera się w najbliższym czasie do Włoch?