Pomg: 1 raz Doczy: 26 Sie 2005 Skd: Warszawa/Piaseczno
Wysany: 2006-07-19, 20:05 E30 m20b20, nie kreci rozr. stacyjka?
witam
jak auto postoi na słoncu dłuzszą chwile zaczynają sie zonki z kreceniem rozrusznikiem, prxekrecam stacyjke a tu nic, podejrzewam ze rozrusznik jest ok, poniewaz za któryms tam razem zaczyna krecic a jak jest uparty to dopiero po dłuzszym odstaniu( jak jest juz chłodniej w srodku)
Jak sprawdzic czy to stacyjka, jak to wogóle rozebrac i dobrac sie do kostek?
Z góry dzieki za info
ja mam cos podobnego ... z tym ze u mnie jest "przycisk" ktory słuzy do odpalania ... nazwijamy go START .. zalożył go poprzedni własciciel ... nie wiem czemu ... byc moze dlatego ze kostka w stacyjce sie rozwaliła ... nie sprawdzałem jeszcze tego bo niemiałem czasu .. ale musze to zlikwidowac ... jednak ten przyck zawiódł pare razy ... a przyczana były poluzowane kable .. ktore kiedys ktos połaczył własnie z tym przyciskiem .. byc moze podobna sytuacja bedzie u ciebie ...
żeby dostac sie do stacyjki a raczej jej kostki musisz najpierw zdjac kierownice, nastepnie zdjac ta oslone stacyjki i wtedy dostajesz sie do kostki ...
jednak pierwsza rzecz jaka bym zrobił to sprawdził czy wogole prąd dochodzi do rozrusznika, bo byc moze przerwa ci przekaznik ... ewentualnie jesli prad dochodzi do rozrusznika a on nie kreci to moze byc wina elektromagnesu ktory moze sie zawiesza ... a gdy jest juz kiepski moze zawieszac sie od temperatury ... kiedy ona opadnie znowu działa
Pomg: 1 raz Doczy: 26 Sie 2005 Skd: Warszawa/Piaseczno
Wysany: 2006-07-19, 20:48
Dzieki za pomoc, elektromagnes jest ok, poniewaz po podpieciu + bezpoś. z akku kreci bez problemu i nie ma tzw. zawachania krecic czy nie krecic
aha gdzie jest przekaźnik od rozrusznika? tam gdzie bezp. wszystkie?
Przekaźnika nie ma, napięcie idzie z kostki stacyjki. Możliwe że na konektorze przy rozruszniku jest wyłamany jeden wąs. Wątpie aby koszka była uszkodzona w taki sposób że raz jest a raz nie, może się mylę.
sprawdz wszytkie kable do rozrusznika przeczysc,od kostki stacyjki sprawdz wszytkie kable spinane ponizej czy nie sa luzne lub zasniedziale,i przedewszytkim przeczysc kleme plus i minus od akumulatora
minus od akumulatora do budy,i bardzo dokladnie od budy(podluznicy)do silnika wyczysc odkrec okladnie,najlepiej kup nowa ok 8zl ta plecionke
a ja wiem co to bo sam przerabiam ten temat
jak juz odkrecisz to wszystko, oslone z gory i z dolu, to ida Ci od stacyjki kable, ktore po prawej stronie "zatrzaskuja" sie z innymi..
jak zdejmiesz ten zatrzask, to zobaczysz ze w tym luznym jest otwor, a z auta wychodzi bolec, i caly problem polega na tym ze ten plastik w srodku sie wyciera to a), a pod wplywem temp tez ma problemy to b)
zeby sprawdzic, wsadz srubokret w ten otwor i przekrec, zobaczysz ze autko startnie od reki, wiec wina jest na tym laczniku..
ja jeszcze tego nie rozwiazalem, ale mysle ze nawale tam poksylinki albo czegos w tym stylu i zatrzasne na sile...
zeby bylo smieszniej cala kostke wymienialem pare miesiecy temu i znowu mam ten sam problem, wiec trzeba to chalupniczo rozwiazac..
pozdrowionka..
a, i jeszcze jedno, czasami w wielkie upaly jak musialem ruszyc, to wsadzalem tak jakby glebiej kluczyk, nie na sile ale troche mocniej i powoli przekrecalem, lapal i to bardzo czesto..
Pomg: 1 raz Doczy: 26 Sie 2005 Skd: Warszawa/Piaseczno
Wysany: 2006-07-20, 19:24
center napisa/a:
a ja wiem co to bo sam przerabiam ten temat
jak juz odkrecisz to wszystko, oslone z gory i z dolu, to ida Ci od stacyjki kable, ktore po prawej stronie "zatrzaskuja" sie z innymi..
jak zdejmiesz ten zatrzask, to zobaczysz ze w tym luznym jest otwor, a z auta wychodzi bolec, i caly problem polega na tym ze ten plastik w srodku sie wyciera to a), a pod wplywem temp tez ma problemy to b)
zeby sprawdzic, wsadz srubokret w ten otwor i przekrec, zobaczysz ze autko startnie od reki, wiec wina jest na tym laczniku..
ja jeszcze tego nie rozwiazalem, ale mysle ze nawale tam poksylinki albo czegos w tym stylu i zatrzasne na sile...
zeby bylo smieszniej cala kostke wymienialem pare miesiecy temu i znowu mam ten sam problem, wiec trzeba to chalupniczo rozwiazac..
pozdrowionka..
a, i jeszcze jedno, czasami w wielkie upaly jak musialem ruszyc, to wsadzalem tak jakby glebiej kluczyk, nie na sile ale troche mocniej i powoli przekrecalem, lapal i to bardzo czesto..
Dzieki za cenną porade i dokładne wskazówki,jutro z kolegą Re3kinem bedziemy działac 8)
U mnie jest tak że jak jest zimny silnik to startuje a jak się zagrzeje porządnie to czasem nie chce zakręcić i tylko pyka, ja myślę że to starter w rozruszniku. Kiedyś miałem wyciek z trójnika wody i kapało prosto na rozrusznik. Teraz to wyschło i pewnie zaśniedziało coś. Wymieniałem już raz starter ale na używkę, bo wcześniej to wogóle już nie kręcił, był cały zardzewiały Trzeba by go wyjąć i przesmarować ponownie